Dzień dobry, dobry wieczór 😲
Mam spory problem 😯
Słuchajcie... 10 dni temu odebrałam moją małą sunię... no i sytuacja wygląda tak:
Mam dom z fajnym ogrodem...
Pracuję teraz z domu, jak wielu z nas 😝
Idealnie, jak się ma małą psinkę, która ma 2 miesiące i 2 tygodnie i waży już 6,5 kg :-)
No i od razu chciałam wziąć się za naukę czystości, bo w domu mam raczej... wszystko pod linijkę 😯 w każdym razie... wyczytałam, że można czuwać przy szczeniaku i wstawać co dwie godziny w nocy, żeby szybciej się nauczył... ale to tempo jest wykańczające... ciągle jestem zmęczona... i mam wrażenie, że w nocy... mmm... nic to nie daje... ta nauka wcale nie idzie szybciej (???) ... ciągle powtarzam to samo słowo: SIKU i zawsze idziemy w to samo miejsce, jak wychodzimy!! Co nie zmienia faktu, że w ciągu dnia wychodzimy na spacery (teraz wychodzę z nią na jakieś 15 minut, to chyba maks dla 2-miesięcznego szczeniaka, prawda?)... w każdym razie... w nocy czasem zapominam się obudzić (przestałam ustawiać budzik) i nagle bam, znajduję niespodziankę :'( i małe siku... sprzątam bez problemu (tak, żeby mnie nie widziała), ale to męczące... jak przy niej nie czuwam, to ona dalej brudzi :'( i już trochę wymiękam... a czasem w ciągu dnia, jak pracuję przy biurku... chwila nieuwagi i już, siku!! (rzadko zdarza się kupa w dzień, mam wrażenie, że zaczyna już jakoś dawać znać... no i cóż... ) teraz już sama nie wiem co robić, jeśli chcę się w końcu wyspać... czy warto to ciągnąć?? Czy szczeniak faktycznie nauczy się szybciej??? Jak nauczyć psa czystości?? Moim największym lękiem jest to, że ona nigdy nie nauczy się czystości i że zawsze będę musiała tak pilnować :'( a pies mojej mamy zawsze był czysty :'(... gubię się w tym wszystkim... ratunku, jeśli macie jakieś rady albo własne doświadczenia, to podzielcie się, proszę, bo jest mi naprawdę ciężko... Daję jej nagrodę (taką małą) po każdym siku czy kupie... nie pochoruje się od tego, co nie??? Pozdrawiam was serdecznie... dzięki, idę spróbować uderzyć w kimono...
😔👋💨