Mój pies ma zgrubienie pod szyją
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Jeśli wasz pies to toleruje, to bardzo dobrze! Tak samo jak u ludzi. Przestańcie udawać dyplomowanych weterynarzy.
Dzień dobry, doradzono nam, żeby podać mu mleko, bo to podobno odtrutka dla psów. Chciałabym wiedzieć, czy to prawda 🙄
To bardzo dobrze, jeśli Twój pies je toleruje!
Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, żeby Twoi znajomi znali się na tym aż tak dobrze, żeby rzucać hasłami typu „pewnie połknął osę”...
Przecież to czysta logika. Jeśli pies połyka osę, to ona żądli go od środka, czyli w gardle. Gdyby spuchł do tego stopnia, że widać to z zewnątrz, Twój psiak nie mógłby już oddychać – bo w środku spuchłoby przecież tak samo mocno.
Pojawienie się jakiejś kuli czy zgrubienia trzeba obserwować. Najlepiej skonsultować się z weterynarzem, żeby postawił diagnozę (choć czasem bywa to trudne nawet dla fachowca).
U moich rodziców była suczka, która miała takie „guzy na szyi”. Okazało się, że ma białaczkę.
To może być absolutnie wszystko. Tylko weterynarz będzie w stanie powiedzieć Ci coś konkretnego.
Dzień dobry, przepraszam, że to piszę, ale nawet jeśli Twoi znajomi się na tym znają, lepiej jednak pójść do weterynarza, który powie Ci dokładnie, co mu dolega... Może być potrzebne leczenie, a to może być zarówno błahostka, jak i coś bardzo poważnego... Radzę jednak kontrolną wizytę u weterynarza...
No tak. 😅
Ale u Harry'ego to było tak trochę z boku...

To się jednak bardzo szybko rozwijało, więc myślę, że jeśli stan się pogorszy, to autor posta na pewno to zauważy...
A we wrześniu miał taki guzek dokładnie pod szyją i okazało się, że to kamień w śliniance.
No i za każdym razem potrzebne było leczenie...!
Zobaczymy w poniedziałek, czy ten guzek urósł, czy nie...
Dzień dobry,
Niedawno jeden z użytkowników tego forum pisał o podobnym guzku pod szyją swojego psa... Okazało się, że to powiększony węzeł chłonny, który wymagał dodatkowych badań.
To może być cokolwiek, zwłaszcza jeśli zmiana jest twarda w dotyku: nowotwór, cysta, tłuszczak...
Na Twoim miejscu skonsultowałbym to z weterynarzem w poniedziałek, o ile do tego czasu ogólny stan psa się nie pogorszy (w przeciwnym razie – od razu na dyżur).
Dzień dobry,
Przyczyn pojawienia się takiej zmiany może być naprawdę wiele (stan zapalny, ukąszenie, guz, problemy dermatologiczne…). Najlepiej byłoby w pierwszej kolejności poobserwować zarówno sam guzek, jak i Twojego psa:
- czy wielkość zmiany zmienia się z dnia na dzień
- ogólny stan Twojego psa (zmiany w zachowaniu, apatia…)
- sprawdź, czy na ciele psa nie ma innych podobnych guzków
- wygląd zmiany (czy jest miękka, czy twarda, czy coś się z niej sączy…)
Nie wahaj się zadzwonić do swojego weterynarza, aby przekazać mu te obserwacje i ustalić, co należy zrobić w przypadku Twojego psa.
Floriane
Mleko to żadna odtrutka! To kompletnie nic nie daje, poza tym, że pies dostanie po nim porządnej biegunki... psy po prostu kiepsko trawią mleko.
A co do tego zgrubienia, może po prostu przedzwoń do weterynarza? To przecież nic nie kosztuje.