Rekonwalescencja po kastracji i powrót do wody

Pyurb
Pyurb Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Wracam do Was, bo mam kilka pytań. Mój pies Fidel został wykastrowany dwa dni temu. Na razie wszystko jest w porządku. Chociaż Fidel trochę się nudzi, bo nie może biegać, rana powoli się goi i w ogóle jej nie liże.

Mieszkamy obecnie w Meksyku i tutejsi weterynarze mają nieco luźniejsze podejście niż u nas. Mój weterynarz powiedział mi, że już 2 dni po zabiegu pies może wrócić do swojego normalnego trybu życia. Zazwyczaj chodzimy z Fidlem na długie spacery, na których spotyka inne psiaki i czasem bawi się z nimi dość ostro. Wet twierdzi, że to żaden problem, ale wydaje mi się, że to trochę za szybko na pełną aktywność przy gojącej się ranie. Co o tym sądzicie?

Druga sprawa: mieszkamy nad samym morzem i tutaj też weterynarz stwierdził, że Fidel może wejść do wody już za 3 dni. Ten termin również wydaje mi się podejrzanie krótki... Ile Waszym zdaniem powinniśmy odczekać z kąpielami w morzu, żeby nie ryzykować infekcji albo tego, że rana będzie się gorzej goić?

Z góry dzięki za pomoc! :)

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • C
    Cricri 57 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    ja

    Wykastrowałam mojego 19-miesięcznego psiaka – nie było wyjścia, bo jedno jąderko mu nie zeszło i weterynarz ostrzegł mnie, że w przyszłości mogą być z tego problemy, jakieś guzy czy coś!! 4 dni temu miał ściągnięte szwy. Ile czasu muszę odczekać, zanim bezpiecznie zabiorę go do groomera? Bardzo proszę o odpowiedź, dzięki!

    wykastrowałam mojego psa

    Przetłumaczony francuski
    C
    Corsicano Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak czy inaczej, niektórych nadpobudliwych psów po prostu nie da się utrzymać w spokoju dłużej niż dwa dni – tak właśnie było z moją suczką. Po dwóch dniach, gdy tylko efekty narkozy całkowicie ustąpiły, zaczęła kręcić się w kółko i wariować, po prostu musiała pobiegać i się wyżyć fizycznie. Nie było mowy, żebym podawała jej jakieś leki na uspokojenie, tak jak sugerował weterynarz^^ Więc pomyślałam: co ma być, to będzie, i pozwoliłam jej biegać i bawić się z innymi psami mimo blizny. Po dwóch dniach robiła wszystko to, czego wet zabronił. Wszystko skończyło się super, jedyne co robiłam, to rano i wieczorem sprawdzałam bliznę, czy jest czysta. Oprócz opatrunku, który i tak dobrze chronił (a ona go na szczęście nie ruszała), zakładałam jej specjalne ubranko pooperacyjne dla psów, żeby jeszcze lepiej zabezpieczyć opatrunek i ranę.

    Piszę to tylko po to, żebyście wiedzieli, że jeśli wasz pies trochę pobiega dwa czy trzy dni po operacji, to nie jest to wielka tragedia^^

    Cześć, mam prawie tak samo jak ty – mój to mix owczarka belgijskiego z bullterierem, ale wygląda jak szczeniak belgijskiego. Ma sześć lat i właśnie został wykastrowany. Przy nadpobudliwym psie naprawdę nie jest łatwo utrzymać go w spokoju, totalnie cię rozumiem. Jak im się skumuluje za dużo energii, to psychicznie źle to znoszą, więc trzy dni po zabiegu też zacząłem go powoli puszczać, żeby pobiegał i się pobawił. Nawet długi spacer nie wystarcza, żeby rozładował energię, więc myślę, że trzeba po prostu patrzeć na swojego psa i być czujnym. Mając nadpobudliwego zwierzaka, musisz mieć konkretne podejście – u nas na przykład plan dnia musi być bardzo ustrukturyzowany: dwa spacery dziennie z zabawą aż do upadłego. Powodzenia 😁😁😁😁😁

    Przetłumaczony francuski
    Pyurb
    Pyurb Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim! Dzięki za wasze odpowiedzi! Zacznę od kilku wieści o Fidelito. Czuje się bardzo dobrze po operacji. Wszystko ładnie się goi i mały nie próbuje lizać szwów. Najtrudniejsze dla niego jest to, że nie może normalnie wychodzić. Siedział trzy dni w domu, a my staraliśmy się go zająć, jak tylko mogliśmy – bawiliśmy się w domu, dawaliśmy mu zadania umysłowe i sporo gryzaków. Zaczynamy znowu spacery na smyczy i krótkie truchtanie. Zależnie od tego, jak będzie postępować gojenie, myślę, że poczekam jeszcze tydzień, zanim będzie mógł pobawić się z innymi psami, i z dziesięć dni, zanim pozwolę mu na szaleństwa z dużymi molosami :). Jeśli chodzi o powrót do wody, to tak samo – poczekam jakieś 10-15 dni, zależnie od tego, jak będzie wyglądać rana. Dzięki wszystkim!! :)

    Przetłumaczony francuski
    Darkounet
    Darkounet Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    U mojego psa weterynarz powiedział: 10 dni bez moczenia szwów.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Sterylizacja suczki to poważna operacja.

    Kastracja psa to przy tym pikuś, zwykłe małe cięcie, więc rekonwalescencja wygląda zupełnie inaczej!

    Przetłumaczony francuski
    A
    Aurélie87000 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Przy sterylizacji mojej suni weterynarz kazał nam odczekać 3 tygodnie, zanim będzie mogła się kąpać. Jeśli dobrze pamiętam, przez co najmniej 2 tygodnie musiała też unikać biegania i gwałtownych ruchów, ale przy kastracji może to wyglądać trochę inaczej.
    Przetłumaczony francuski
    Jean-Yves
    Jean-yves Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tutaj widać opatrunek na jej brzuchu i to, że nie miała nawet założonego ubranka. Bez żadnego problemu bawiła się z kumplem, tarzała się po ziemi i biegała jak szalona. I to jeszcze ten kumpel jest z tych spokojnych, a bawiła się też z takimi większymi rozrabiakami w typie husky, staffika czy shiby.

    Przetłumaczony francuski
    Jean-Yves
    Jean-yves Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak czy siak, niektórych nadpobudliwych psów po prostu nie da się utrzymać w spokoju dłużej niż dwa dni – tak właśnie było z moją suczką. Po dwóch dniach, gdy tylko narkoza całkowicie odpuściła, zaczęła kręcić się w kółko i po prostu wariować; musiała pobiegać i jakoś rozładować energię. Nie było mowy, żebym podawała jej leki na uspokojenie, tak jak sugerował weterynarz^^

    Pomyślałam więc „co ma być, to będzie” i pozwoliłam jej biegać i bawić się z innymi psiakami, mimo że miała szwy. Po dwóch dniach robiła dokładnie wszystko to, czego wet zabronił. Wszystko skończyło się super, jedyne co robiłam, to każdego wieczoru i poranka sprawdzałam bliznę, żeby zobaczyć, czy jest czysta:

    Oprócz opatrunku, który sam w sobie dobrze chronił i którego ona na szczęście nie ruszała, zakładałam jej specjalne body dla psa, żeby jeszcze lepiej zabezpieczyć ranę.

    Piszę to tylko po to, żeby pokazać, że jeśli wasz pies trochę pobiega dwa czy trzy dni po operacji, to nie jest to żadna tragedia^^

    Przetłumaczony francuski
    Lolo20
    Lolo20 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Faktycznie @Mariegame ma rację – gojenie po sterylizacji trwa 15 dni, a w przypadku większej aktywności, takiej jak kąpiele w morzu, należy odczekać od 3 tygodni do miesiąca ze względu na ryzyko infekcji, jeśli rana nie jest jeszcze całkiem wygojona.

    Nie spieszcie się, zróbcie to dla dobra waszego psiaka.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Opieram się na wiarygodnych badaniach: po operacji pies nie powinien biegać ani skakać (nawet podczas zabawy z psimi kumplami) przez co najmniej 5 dni, żeby nie doprowadzić do rozejścia się szwów.

    Sama przeszłam przez pęknięcie szwów, kiedy moja młoda sunia koniecznie chciała się bawić, a ja jej na to pozwoliłam. Kosztowało mnie to fortunę u weterynarza, a biedactwo musiało chodzić w kołnierzu przez 15 dni. Z tego doświadczenia powiem ci, że lepiej po prostu uważać! Pomijając już same badania naukowe...

    Jeśli chodzi o zabawy w wodzie, która zawsze jest siedliskiem bakterii, najlepiej odczekać od 15 dni do 3 tygodni, czyli do końcowego etapu gojenia, żeby nie ryzykować infekcji.

    3 dni to termin, który daje mi do myślenia, że twój weterynarz planuje sfinansować sobie z twojej kieszeni budowę basenu... po prostu NIE.

    Moja rada, jak zmęczyć psa bez biegania: daj mu pogłówkować. Kup jakąś grę edukacyjną, w której chowa się karmę lub smaczki – to całkiem nieźle działa. Do tego krótkie, spokojne spacery niedaleko domu, ale w miejsca, gdzie jest mnóstwo fajnych zapachów... Te 10 czy 15 dni minie błyskawicznie.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 12

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post