Rekonwalescencja po operacji więzadeł krzyżowych

I
Ingridbel Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć, dziesięć dni temu moja suczka przeszła operację z powodu zerwania więzadeł krzyżowych.

Wszczepiono jej protezę.

Pierwsze dni rekonwalescencji przebiegały pomyślnie.

Ścisły odpoczynek, wyjścia tylko na smyczy na załatwienie potrzeb, zero gwałtownych ruchów – wydawało się, że sunia całkiem dobrze dochodzi do siebie.

Ale w sobotę wieczorem, kiedy spała, nagle zaczęła wyć z bólu. Miała mocno zgięte kolano mimo opatrunku i wyglądało na to, że ma problem z wyprostowaniem łapy.

Ten atak nie trwał długo, a weterynarz powiedział mi, żeby nie panikować. Jednak dzisiaj, kiedy wróciłam z zakupów, znowu zobaczyłam, że leży ze zgiętym kolanem.

Przy każdym najmniejszym ruchu przeraźliwie skomlała.

Tym razem pojechałam do lecznicy osobiście i wyjaśniłam sytuację weterynarzowi.

Znowu powiedział, żebym się nie martwiła i że to proteza się „układa”, ale nawet na nią nie spojrzał... Kazał po prostu przyjść w poniedziałek na zdjęcie opatrunku i nic poza tym.

W tej chwili ona wciąż cierpi przy każdym ruchu, a stojąc, bardzo kuleje – a przecież przez ostatnie dni już prawie w ogóle tego nie robiła.

Czy mieliście kiedyś podobną sytuację? Czy możecie mnie jakoś nakierować, bo mam silne przeczucie, że coś jest nie tak.

Dzięki

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • B
    Boxy Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry

    Nasza suczka też przechodziła operację kolana, miała wkręconą płytkę... Nie okazywała żadnych oznak bólu (przyjmowała tylko leki przeciwzapalne i antybiotyki, ale odmawiała przeciwbólowych). Nie opierała się na operowanej łapie, ale nie było słychać żadnego piszczenia ani skomlenia.

    To, co wydaje się niepokojące w Twojej sytuacji, to fakt, że przez pierwsze dni po operacji wszystko było w porządku, a od soboty jest bardzo źle.

    Należę do osób, które szybko się martwią (tak tylko uprzedzam), ale to mi wygląda na jakiś niefortunny ruch, stąd ten ból i piski od tamtej pory...

    Weterynarz mówi, że „proteza się układa” – zupełnie tego nie rozumiem. Co to właściwie znaczy?

    Dlaczego tego nie sprawdził? Nie zdjął opatrunku do badania ani nic nie wymacał?

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór, mój pies dochodzi właśnie do siebie po operacji więzadeł krzyżowych (metodą „FLO”).

    Jutro minie dokładnie miesiąc od zabiegu i wróciliśmy już do spacerów na około 1 km (maksymalnie 15 minut).

    U nas nie było takich problemów – przez pierwsze dni, przy dużym bólu, musiałam mu nawet pomagać się utrzymać, żeby mógł oddać mocz. W ogóle się nie ruszał. Powiedziałabym, że przez pierwsze 15 dni sam bardzo na siebie uważał. Dzisiaj porusza się już swobodnie po domu (bez żadnych szaleństw, wciąż jest bardzo spokojny), ale widzę wyraźną różnicę i kuleje już tylko pod koniec dnia (według weterynarza to kulawizna ze zmęczenia). My jednak nie mieliśmy żadnego opatrunku – weterynarz powiedział mi, że to może czasem utrudniać rekonwalescencję (pewnie co przypadek, to inaczej, tak mi się wydaje).

    A jaki to typ protezy?

    Przetłumaczony francuski
  • 12 komentarzy na temat 12

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post