Dlaczego nie dochodzi do ostatniego etapu krycia? (Skleszczenie)
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Słuchajcie, Mady wcale nie napisała, że suczka odrzuca tutaj psa :-)
Po prostu zauważyła, że psy się kryją, ale nie dochodzi do zakleszczenia pod koniec. Myślę, że wcale nie ma zamiaru niczego wymuszać, a jedynie chciała się dowiedzieć, czy brak złączenia będzie miał jakikolwiek wpływ na zapłodnienie.
Uff, nie jestem jedyny, który uważa tego typu rady za naprawdę straszne... tak jak wspomniał Balista, to wbrew naturze, psy szanują zgodę samic.
Zwłaszcza że pies nie jest gatunkiem, który w naturze gwałciłby samice.
Nie tylko ludzie dopuszczają się gwałtów (niektóre zwierzęta też to robią), ale nie psy.
Może to z mojej strony trochę antropomorfizacja, ale uważam, że zmuszanie suczki do krycia przez trzymanie jej na siłę jest strasznie brutalne.
Jeśli nie dochodzi do zakleszczenia, jest więcej niż prawdopodobne, że problem leży po stronie Twojej suczki. To złożony problem behawioralny, którego nie będę tutaj szczegółowo wyjaśniać. Możesz spróbować przytrzymać suczkę podczas penetracji, aby doszło do zakleszczenia, ale musisz wiedzieć, że w takim przypadku istnieje ryzyko poważnego wypadku u obu psów (złamanie kości prącia u samca oraz rozerwanie sromu i macicy u samicy, co grozi krwotokiem wewnętrznym). Jeśli suczka odmawia krycia, może ona również nie chcieć pozostać złączona z samcem przez około pół godziny, a w silnym stresie nawet do 2 godzin. Co więcej, jeśli suczka odmawia krycia, istnieje też prawdopodobieństwo, że odrzuci szczenięta po urodzeniu. W konsekwencji możesz być zmuszony do oddzielenia ich od matki już od pierwszej chwili, co wiąże się z ekstremalnie wysokim ryzykiem śmiertelności maluchów w ciągu pierwszych 15 dni. W takim przypadku niezbędna jest solidna wiedza hodowlana oraz ścisła opieka weterynarza. Warto też pamiętać, że pod kątem behawioralnym szczenięta mogą na tym ucierpieć, jeśli nie podejmiesz odpowiednich kroków.
To po prostu kilka kwestii do przemyślenia. Nie oznacza to, że na pewno tak się stanie, bo każdy pies jest inny.