Namaczanie karmy: czy to niebezpieczne?

L
Lucie272 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Przejrzałem posty na tym forum, ale nie mogę znaleźć żadnych sprawdzonych informacji na ten temat. Na forum Petfood Advisor też nic nie znalazłem, a na innych grupach opinie są podzielone.

Na niektórych grupach na Facebooku piszą, że powinno się namaczać suchą karmę psom i kotom. Jednak opinie weterynarzy są zazwyczaj zupełnie inne. Według niektórych może to doprowadzić do skrętu żołądka.

Moim zdaniem dodawanie wody może sprawić, że karma szybciej się popsuje, zwłaszcza przy takich upałach, a muchy tylko czekają, żeby złożyć w niej jaja. Wydaje mi się, że karma jest sucha właśnie dlatego, żeby mogła być dłużej przechowywana.

Próbowałem tak robić kilka razy, ale nie zauważyłem żadnej różnicy. Powiedziałbym nawet, że psom nie odpowiada taka konsystencja.

Jeśli więc macie jakieś rzetelne i poparte argumentami informacje, dajcie znać, bo to ważna kwestia, która dotyczy wielu właścicieli zwierzaków.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

18 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    XD wcale nie jest żarłoczna, tylko tak sobie skubie, chyba po prostu nie chce jej się gryźć ^^
    Przetłumaczony francuski
    Y
    Yubka Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    U mojego to różnie – czasem mu namaczam karmę, a czasem nie. Jak jest sucha, to zjada szybciej.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dajesz jej karmę dla małych psów czy to po prostu taki wielki głodomorek? Przy tych jej minach księżniczki aż dziwne, że tak zachłannie wcina 🤭

    Ja dodaję „topper” do wieczornej porcji – to w zasadzie nic innego jak mokra karma w sosie z malutkimi kawałkami „mięsa”, tyle że z etykietą, która lepiej się sprzedaje niż zwykły Friskies. Jest to smakowite, mokre, a jeśli chodzi o kalorie, to chyba nie ma ich za dużo, bo mała znowu schudła!

    W sumie przy biszonie porcje nie są jakieś ogromne, więc dawanie samej mokrej karmy nie powinno wyjść zbyt drogo. Przynajmniej wtedy jedzenie jest porządnie wilgotne.

    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Gally połyka większość chrupek w całości ^^
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W każdym razie karma i tak pęcznieje w żołądku, zwłaszcza jeśli pies pije po jedzeniu (moja sunia tak właśnie robi). Więc to, czy podasz ją na sucho czy na mokro, w samym żołądku niewiele zmienia.

    Zazwyczaj sugeruje się namaczanie chrupek, gdy uznamy, że pies pije za mało wody w ciągu dnia, kiedy jest gorąco (żeby go dodatkowo nawodnić), żeby jedzenie nie było takie suche albo żeby szybciej nasycić strasznego głodomora.

    To „ograniczanie problemów z nerkami” wynika właśnie z tego, że dostarczamy wodę razem z posiłkiem, przez co nerki lepiej pracują. Jeśli nie przekonuje Cię namaczanie karmy (moim zdaniem traci ona wtedy na atrakcyjności, moja sunia nie chce jej wtedy tak chętnie jeść), możesz dawać mokrą karmę albo stosować system mieszany: chrupki plus puszka.

    A żeby zadbać o zęby i usuwanie kamienia, najlepiej dawać twarde gryzaki, na przykład poroże.

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lolo7444 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, jeśli chodzi o ten efekt „szczoteczki do zębów”, sporo osób uważa, że to wcale tak nie działa. Nie wiem jednak, czy to faktycznie stanowi jakiś problem.

    Problemem może być natomiast przekonywanie, że namaczanie karmy eliminuje problemy z niewydolnością nerek. Z tego co rozumiem, niektórzy zarzucają suchej karmie właśnie to, że jest zbyt sucha.

    A przecież to właśnie jej główna zaleta pod kątem przechowywania. Warto by było dowiedzieć się, co myślą o tym weterynarze.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zaletą twardej karmy jest to, że działa ona trochę jak "szczoteczka do zębów", podczas gdy miękka sprzyja osadzaniu się kamienia.

    Poza tym nie widzę powodu, dla którego miałoby to w czymś przeszkadzać.

    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nigdy nie słyszałem, żeby namaczanie karmy w czymkolwiek szkodziło.

    Jeśli chodzi o skręt żołądka, to wystarczy, że pies się naje, napije, a potem zacznie biegać czy szaleć (to samo może się stać po zjedzeniu namoczonej karmy i nagłym wysiłku), ale u małych ras ten problem właściwie nie występuje.

    Uważam, że nie ma takiego obowiązku, ale można to robić, jeśli tylko masz ochotę i psu to odpowiada – żadnego przymusu.

    Dzięki temu pies dostaje więcej płynów, bo sucha karma jest bardzo sucha, a w takie upały nawodnienie jest mega ważne. Ale jeśli psiak nie zje ich od razu i zacznie wybrzydzać, to nie ma co się w to bawić.

    Przetłumaczony francuski
  • 18 komentarzy na temat 18

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post