Kojec dla szczeniaka na noc?

F
Frye_2000 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

To mój pierwszy psiak, mam szczeniaka, który ma obecnie 2 miesiące. Hodowczyni poradziła nam, żebyśmy na noc zostawiali go w kojcu. Zaczęliśmy to robić, ale mam wrażenie, że on tego nienawidzi i zaczyna szczekać, gdy tylko go tam zamkniemy. Na początku myślałem, że to z powodu samotności, ale zauważyłem, że kiedy jest poza kojcem, a nas nie ma w pobliżu lub jesteśmy dalej, to w ogóle nie reaguje ani nie piszczy.

Zastanawiam się, czy ten kojec to w ogóle dobry pomysł?

Dzięki za wasze odpowiedzi i do usłyszenia!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

50 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ale to już koniec Aggie19, Alfredw wkraczasz, jak już jest po przerwie 🤣

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    +1 dla Aggie.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobra, a może skończmy tę rozmowę głuchych? 🙄

    Przetłumaczony francuski
    Loulou345
    Loulou345 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, ja używam klatki, ale przez cały dzień jest ona zawsze otwarta i zamykam ją dopiero na noc. To taki jego własny kącik – pies może tam wejść, kiedy tylko chce, i wie, że nikt nie będzie mu przeszkadzał, gdy jest w środku.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Czyli metodą było zamknięcie go w klatce? To tylko narzędzie, a nie metoda pracy, no ale niech będzie. Miłego wieczoru.
    Przetłumaczony francuski
    Axxx
    Axxx Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Staram się z Panią rozmawiać, aby uniknąć niepotrzebnego konfliktu. Proszę właśnie o wyjaśnienie Pani metody wychowawczej. Uważa Pani, że klatka jest w porządku – no dobrze, ale co robiła Pani równolegle? Tylko zamykanie psa w klatce? Nie, przypuszczam, że pracowała Pani ze swoim psem? Mówi Pani, że muszę szanować ludzi, jeśli chcę kulturalnej wymiany zdań, ale mylnie odbiera Pani moje intencje, gdy próbuję się porozumieć. I nie powiedziałam, że jest Pani nieuprzejma, napisałam „jeśli się Pani stanie”, a powinnam była napisać „jeśli miałaby się Pani stać”... Poniosło Panią, gdy stwierdziła Pani, że moja opinia Pani nie odpowiada. Rozumiem to, ale ponieważ nie chcę jej zmieniać, przepraszać czy silić się na polityczną poprawność, bierze to Pani tak bardzo do siebie. Myślę, że lepiej na tym poprzestać, żeby nie zaśmiecać niepotrzebnie tego wątku. Z drugiej strony, naprawdę chciałabym poznać metodę, którą Pani wdrożyła, by docelowo móc zrezygnować z klatki. Skoro to tylko narzędzie, to – jeśli dobrze rozumiem – jego celem jest to, by w końcu stało się zbędne? Jestem po prostu ciekawa i chcę się czegoś dowiedzieć. Proszę jeszcze raz przeczytać moją pierwszą wiadomość, tam znajdzie Pani odpowiedź. Miłego wieczoru.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Widzę, że w Bretanii wcale nie jest lepiej.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Staram się z Panią rozmawiać, żeby uniknąć niepotrzebnego konfliktu

    Pytam właśnie o wyjaśnienie Pani metody wychowawczej. Uważa Pani, że klatka jest w porządku – no dobrze, ale co robiła Pani równolegle? Tylko zamykanie psa w klatce? Nie, domyślam się, że pracowała Pani ze swoim psem?

    Mówi Pani, że muszę szanować ludzi, jeśli chcę kulturalnej wymiany zdań, ale myli się Pani co do moich intencji, kiedy próbuję nawiązać kontakt

    I nie powiedziałam, że jest Pani nieuprzejma, powiedziałam „jeśli się Pani stanie”, a powinnam była ująć to: „jeśli miałaby się Pani stać”...

    Trochę się Pani uniosła, mówiąc, że moja opinia Pani nie odpowiada – rozumiem to, ale ponieważ nie chcę jej zmieniać, przepraszać czy być przesadnie poprawną politycznie, to bierze to Pani do siebie. Myślę, że lepiej na tym poprzestać, żeby nie zaśmiecać niepotrzebnie tego wątku. Z drugiej strony, naprawdę chciałabym poznać metodę, którą Pani wdrożyła, aby w dłuższej perspektywie móc zrezygnować z klatki. Skoro to tylko narzędzie, to celem każdego narzędzia jest to, żeby w końcu móc się bez niego obejść, prawda? Jestem po prostu ciekawa i chcę się czegoś nauczyć

    Przetłumaczony francuski
    Axxx
    Axxx Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ale Axxx, ja wcale Pani nie oczerniałam, stwierdziłam tylko, że klatka to pójście na łatwiznę. Przyzna Pani przecież, że zamknięcie psa w klatce, żeby uniknąć sprzątania siuśków czy zniszczeń, jest jednak łatwiejsze niż sprzątanie po powrocie... To upraszczanie sobie zadania i często sposób na to, żeby nie zawracać sobie głowy. Podtrzymuję, że bez pracy u podstaw, a stosując jedynie klatkę, jest to rozwiązanie tylko dla tych, którzy nie chcą poświęcić czasu na uszanowanie psiej natury. Jeśli Pani wykonała tę pracę u podstaw, to chwała Pani za to, ale bezmyślne polecanie klatki bez tłumaczenia, że musi za tym iść praca z psem, jest trochę spłycaniem Pani metody, nie uważa Pani? Gdyby wyjaśniła nam Pani, co konkretnie zostało wypracowane poza samą klatką, byłoby to konstruktywne. A jeśli staje się Pani agresywna lub nieuprzejma tylko dlatego, że nie chcę ustąpić i bić Pani pokłonów, to faktycznie będzie problem, bo to nie w moim stylu.

    Przykro mi, ale naprawdę Pani nie rozumiem. Odpowiedziałam na zadane pytanie, wyjaśniając, dlaczego uważam klatkę za dobre rozwiązanie.

    Wyraziła Pani swój brak zgody – w porządku. Odpowiedziałam po prostu, że to PANI opinia i że inne osoby mogą mieć inne zdanie.

    A teraz nagle staję się agresywna czy nieuprzejma?! No przepraszam, ahaha (jeśli to moje słowa pisane wielkimi literami sprawiły, że tak Pani pomyślała, to jest Pani w błędzie).

    Zresztą, posunęła się Pani nawet do wysłania mi prywatnej wiadomości, żeby powtórzyć, że się ze mną nie zgadza. Już zrozumieliśmy, prawda?

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie, nie, nie przepraszaj, że odbiegasz od tematu, Urh Zae; temat klatki i tak prędzej czy później pojawiłby się na tapecie 🙂

    A no need to talk, jakie jest Wasze zdanie?

    Przetłumaczony francuski
  • 30 komentarzy na temat 50

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post