Kojec dla szczeniaka na noc?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
No tak, ale tutaj już zaczęła się rozmowa o klatce!
I nie, kojec dla szczeniaka to wcale nie jest dobry pomysł. Wystarczy po prostu pokazać maluchowi, że rodzina jest blisko...
Co Ty na to?
Pierwotne pytanie dotyczy używania kojca dla szczeniaka, a absolutnie nie korzystania z klatki.
Dzień dobry
Klatka jak najbardziej tak, ale otwarta, żeby szczeniak nie czuł się jak „w pułapce”; z czasem sam nauczy się w niej dobrze czuć
Ale Axxx, wcale Pani nie oczerniam. Po prostu stwierdziłem, że klatka to pójście na łatwiznę – chyba przyzna Pani, że zamknięcie psa w klatce, by uniknąć sprzątania siuśków czy zniszczeń, jest o wiele prostsze niż ogarnianie tego wszystkiego po powrocie...
To zwyczajne ułatwianie sobie życia i sposób na to, żeby nie zawracać sobie głowy. Podtrzymuję swoje zdanie: jeśli za klatką nie idzie żadna inna praca u podstaw, to jest to rozwiązanie wyłącznie dla osób, którym nie chce się poświęcić czasu na uszanowanie psiej natury.
Jeśli Pani faktycznie wykonała tę pracę z psem, to chwała Pani za to. Jednak promowanie klatki bez tłumaczenia, że wymaga to też wysiłku, jest trochę spłycaniem Pani metody, nie uważa Pani? Byłoby konstruktywnie, gdyby wyjaśniła nam Pani, jakie konkretnie działania – poza samą klatką – zostały wprowadzone.
A jeśli staje się Pani agresywna lub nieuprzejma tylko dlatego, że nie chcę Pani ulec i bić pokłonów, to faktycznie będziemy mieć problem, bo to zupełnie nie w moim stylu.
Chciałabym przy okazji przeprosić, że odpowiedziałam Axxx tutaj zamiast prywatnie, ale zależało mi, żeby to było jasne dla każdego członka forum.
Do autora wątku: zaufaj sobie i zaufaj swojemu psu. Masz owczarka, a to pies wrażliwy i inteligentny – nie lekceważ tego, ale naucz się wykorzystywać te cechy na waszą korzyść, a wasza relacja stanie się dzięki temu tylko piękniejsza.
Ale Axxx, mam prawo do własnego zdania. Jeśli moja opinia ci się nie podoba, to pamiętaj, że innym może odpowiadać 👍. Nie rozumiem, dlaczego klatka miałaby nie być pójściem na łatwiznę – z psem trzeba pracować, poświęcić mu czas, nauczyć go wyciszenia i odpoczynku bez stosowania przymusu. Z psem trzeba współpracować. Nie jestem na tym forum dla polityki; jeśli coś myślę, to po prostu to mówię. Podtrzymuję swoje zdanie: dla mnie używanie klatki to droga na skróty. Gdybym chciała przypodobać się wszystkim, zapisałabym się na listy wyborcze.
Mówiąc jasno: nie szukam zwady, ale nie zamierzam rezygnować ze swoich przekonań i wartości w imię poprawności czy tego, „co ludzie powiedzą”. Jestem osobą autentyczną i szczerą, więc mówię to, co myślę. Jeśli komuś to teraz przeszkadza, zapraszam do wyrażenia swojego niezadowolenia w wiadomości prywatnej – porozmawiamy jak dorośli, cywilizowani ludzie. Jeśli nie macie na to ochoty, to nie róbmy sobie wyrzutów w wątku autora, bo to mu w niczym nie pomaga.
Frye_2000
Twój szczeniak traktuje kojec jak karę. Kojec to nie miejsce, w którym pies ma być zamknięty przez ileś godzin, ale przyjemna strefa, w której zwierzak za każdym razem, gdy tam trafi, będzie czuł się szczęśliwy, zmotywowany, a przede wszystkim bezpieczny.
To działa tak samo jak domowa klatka kennelowa czy buda na zewnątrz – nie mogą one być karą dla psa, lecz przyjemnym miejscem odpoczynku, do którego sam będzie chciał wracać, żeby się zrelaksować.
Istnieje spora różnica między ograniczaniem wolności a przygotowaniem bezpiecznej strefy na czas Twojej nieobecności. Zostawienie psa w kojcu pozwala mu przebywać w miejscu, które jest dla niego odpowiednie i bezpieczne, gdzie ma pod ręką wszystkie swoje rzeczy.
Nawet zwykły salon może być pełen różnego rodzaju zagrożeń.
Bramka dla dzieci, pralnia, przedpokój, garaż, kojec czy salon – tak naprawdę zmienia się tylko nazwa i wielkość tej przestrzeni.
Sypialnia, łóżko, kanapa – to, czy pozwolisz mu tam wchodzić, czy nie, to bardziej kwestia higieny, a nawet zdrowia. To Twój wybór, który musisz podjąć, biorąc odpowiedzialność za całe życie psa.
Teraz Twoim zadaniem jest praca ze szczeniakiem, aby kojec stał się jego oazą spokoju i odpoczynku. Miejscem, gdzie może się bawić, trochę nabroić, znaleźć miskę z jedzeniem, wodę i swój bezpieczny azyl.