Samotność a owczarek australijski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć, na jak długo Wasze owczarki australijskie zostają same w ciągu dnia?
Własny post (brakujące słowo)
Razem z synem bardzo chcielibyśmy mieć owczarka australijskiego. Rano pewnie będziemy mogli poświęcić na spacer tylko jakieś 15 minut, a wieczorem około godziny. Problem w tym, że w międzyczasie ja będę w pracy, a syn w szkole, więc piesek musiałby zostawać sam przez około 10 godzin dziennie (poza środami i weekendami). Czy możecie nam coś doradzić, żeby jemu (i nam) żyło się jak najlepiej? Z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Ten post ma już dwa lata...
Żebyś mógł otrzymać odpowiedzi, musisz założyć swój własny wątek, tak żeby zobaczyło go jak najwięcej osób z naszej społeczności.
Dzień dobry
Razem z synem bardzo chcielibyśmy mieć owczarka australijskiego. Rano pewnie uda nam się wyjść z nim tylko na jakieś 15 minut, a wieczorem na godzinę. Problem w tym, że w międzyczasie ja idę do pracy, a syn do szkoły, więc musielibyśmy zostawiać go samego na około 10 godzin dziennie (z wyjątkiem śród i weekendów). Czy moglibyście nam coś doradzić, żeby jemu (i nam) żyło się przyjemniej? Dzięki.
Pozdrawiam
Dzięki za te dobre wieści!
Dobry wieczór wszystkim!!! O rany, nie widziałam, że dostałam aż tyle odpowiedzi!!!! Tysiąckrotne przeprosiny!!!! Słuchajcie, tamtego słynnego wieczoru został sam jak dorosły pies na całe 5 godzin i kiedy wróciliśmy, okazało się, że nic nie nabroił! Siedział przy kanapie i patrzył na nas z taką winną miną, mimo że był bardzo grzeczny...
Odpowiadając niektórym z Was, wiedźcie, że jestem z psem praktycznie non stop, bo pracuję na nocki, a mój chłopak w dzień, więc psiak rzadko zostaje sam....
Od tamtego czasu chodzimy do psiego przedszkola, a od września zaczęliśmy treningi agility...
I bardzo dużo się razem bawimy...
Dobry wieczór wszystkim!!! O rany, nie widziałam, że dostałam aż tyle odpowiedzi!!!! Tysiąckrotne przeprosiny!!!! Słuchajcie, tamtego słynnego wieczoru został sam jak dorosły pies na całe 5 godzin i kiedy wróciliśmy, okazało się, że nic nie nabroił! Siedział przy kanapie i patrzył na nas z taką winną miną, mimo że był bardzo grzeczny...
Odpowiadając niektórym z Was, wiedźcie, że jestem z psem praktycznie non stop, bo pracuję na nocki, a mój chłopak w dzień, więc psiak rzadko zostaje sam....
Od tamtego czasu chodzimy do psiego przedszkola, a od września zaczęliśmy treningi agility...
I bardzo dużo się razem bawimy...