Imię dla mojego maliniaka?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
W sumie Clipperton brzmi nieźle (dla mnie), ale jako imię to tak bez szału (dla mnie)
Dzięki wszystkim za odpowiedzi! A więc R'Viking to już jego ostateczne imię. Będę mu wyrabiać rodowód i uprawnienia, żeby w przyszłości mógł zostać reproduktorem – chciałbym potem wziąć dla siebie suczkę z jego miotu. Chociaż jest jeszcze bardzo młody, żeby o tym wszystkim na poważnie myśleć! Ale jako że Viking to mój pierwszy taki naprawdę własny pies, na pewno będę was prosić o rady, jak będę w jakiejś „kropce” :)
Do usłyszenia, oby nie za szybko w pewnym sensie x)
Uważam, że jeśli chodzi o wymowę, to nie są sylaby, które wymawia się cicho. „KL”, „P” i „T” brzmią raczej „mocno”.
Fakt, to może nie jest najlepszy przykład, ale myślę, że najważniejsze to po prostu nie wybierać imienia, które będzie zbyt mało wyraziste.
Dobry wieczór,
Wybór imienia dla szczeniaka to naprawdę bardzo osobista sprawa. Poza tym, jak inni już wspomnieli, możesz wpisać to wybrane imię (skoro nie zaczyna się na wymaganą literę) do oficjalnych dokumentów psa. W rezultacie wyszłoby Ci po prostu R'Vinking.
Clipperton, serio robi wrażenie!
Moim zdaniem, poza samą liczbą sylab i długością, sporo zależy też od konkretnego brzmienia imienia.
Takie Eapha, wymawiane jako „Ifa”, jest raczej mało wyraźne, takie „stłumione”... za to Clipperton, choć długie, to brzmi konkretnie i wpada w ucho, zupełnie jak Gäskalir (tak, zmyślam teraz).
Ups! Przeoczyłem tę dwójkę! Chodziło mi o 2 sylaby...