Pies i martwy jeż – czy to niebezpieczne?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
No a poza tym, jak tam Twój psiak? Co w końcu zrobiłeś?
Miłego wieczoru
Jeż to owadożerca, nie gryzoń...
Największym zagrożeniem przy padlinie są larwy much (sorki Mariegame, niechcący po Tobie powtórzyłam), które mogą zostać zjedzone, albo po prostu zepsute mięso, które może spowodować problemy żołądkowe.
Pewnie są też inne kwestie, ale na ten moment to te jako pierwsze przyszły mi do głowy.
Jeż już śmierdział, więc ryzyko pcheł jest praktycznie zerowe.
Ale biorąc pod uwagę stan rozkładu truchła, pies mógł zjeść larwy much i inne pasożyty żerujące na padlinie.
Musisz obserwować swojego psa. Gdyby to był mój, zadzwoniłbym do mojego weterynarza, żeby zapytać o radę.
Wiadomo, że jeże bywają całe w pchłach. Jeśli Twój pies jest zabezpieczony środkiem przeciwpasożytniczym podawanym doustnie lub na skórę, to nie ma się czym martwić. Jeśli jednak nie ma ochrony, zajrzyj do swojego weterynarza po tabletkę lub pipety – zależnie od tego, co wolisz!
Wielkie dzięki! Jeśli macie jeszcze jakieś inne rady, to chętnie z nich skorzystam!
Jedyną poważną chorobą, jaką może przenieść jeż, jest leptospiroza. Mimo wszystko obserwuj swojego psa w najbliższych dniach! Ale nie martw się za bardzo!
No i teraz będzie ciężko z tym pilnowaniem biegunki, bo przez zmianę karmy i te upały on i tak już co jakiś czas ma rozwolnienie! Wielkie dzięki za info.
9 komentarzy na temat 9