Waga i wzrost maliniaków podczas dorastania oraz ich wielkość docelowa
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry! Jeśli Twój pies ma po prostu solidną budowę i nie jest otyły, to uznaj, że to normalne. Zwracaj jednak dużą uwagę na jakość karmy i unikaj też zbyt forsownego wysiłku.
Osobiście nie jestem fanką takich dużych gabarytów, to już nie jest typowe dla tej rasy i może powodować problemy ze wzrostem, a w starszym wieku problemy z poruszaniem się.
Moja suczka, co prawda bez rodowodu, ale w typie malinois (brakuje jej tylko papierów, lol), waży 27 kg i ma prawie 9 lat. Dzięki mniejszym gabarytom pędzi jak strzała, nigdy nie miała problemów ze wzrostem, a jej budowa jest zbliżona do autentycznego wyglądu maliniaka, który z założenia powinien być psem średniej wielkości.
W skrócie – masz maliniaka, który mieści się w obecnych normach rasy.
Właśnie wypróbowałem technikę z filmiku. U mojej to świetnie działa, zaczęła mnie lizać!!! Bardzo się cieszę... wielkie dzięki.....
To idealnie, że zaczęła lizać – to znaczy, że świetnie zrozumiała, że sprawiła Ci ból.
Świetne rady!
Właśnie wypróbowałem technikę z filmiku. U mojej super to działa, zaczęła mnie lizać!!! Bardzo się cieszę... wielkie dzięki.....
Podawanie karmy na dwa lub trzy razy jest super, bo to ogranicza ryzyko wystąpienia skrętu żołądka. Jeśli chodzi o ilość jedzenia, najlepiej obserwować kupy – jeśli są dobrze uformowane i nie pojawiają się biegunki (które często zdarzają się po południu, gdy karmi się dwa razy dziennie), to znaczy, że idziecie w dobrym kierunku. Porcje można też modyfikować w zależności od aktywności szczeniaka – jeśli nie jest zbyt ruchliwy, śmiało można je nieco zmniejszyć.
Co do podgryzania, to zupełnie normalne, zwłaszcza u Malinois. Istnieje wiele technik, które dobiera się zależnie od konkretnego malucha i środowiska, w jakim dorastał w pierwszych tygodniach życia. Jeśli piesek wychowywał się z rodzeństwem, dużo łatwiej będzie wypracować u niego kontrolę i hamowanie siły gryzienia.
https://www.youtube.com/watch?v=IeXMUkPnkUE&t=8s
Chodzi o to, żeby dać mu do zrozumienia, że to boli. Robimy więc dokładnie to, co zrobiłoby jego rodzeństwo – wydajemy wysoki, piskliwy dźwięk, który oznacza przerwanie zabawy. Jeśli psiak ma wyjątkowo mocny charakter i nic sobie z tego nie robi, można go delikatnie uszczypnąć paznokciami w ucho (tylko bardzo ostrożnie, w tym wieku uszy są niezwykle delikatne!), tak żeby on też pisnął. Z czasem będzie gryzł coraz lżej, aż w końcu zupełnie przestanie. Pamiętaj jednak, że do 4. miesiąca życia powinien już to mieć opanowane – po tym czasie trudno już o wypracowanie pełnej niezawodności.
Ważna uwaga: nie cofaj ręki. To szczeniak ma przestać gryźć, a nie Ty masz się wycofywać.
Tak, masz rację, będę jej po prostu dawać dzienną porcję na dwa razy i zobaczymy...?
A tak przy okazji, macie może jakiś patent na podgryzanie?? Moja mała w ogóle nie przestaje, a że zaraz zaczynamy szkolenie, to boję się, że to nam wszystko popsuje...
O ile szczeniak nie jest fatalnie karmiony albo nie dolega mu jakaś choroba, to o jego docelowych gabarytach decyduje wyłącznie genetyka. Widziałem już 6-miesięczne szczeniaki owczarka belgijskiego, które ważyły 8 kg, podczas gdy mój w tym samym wieku ważył około 16 kg. Naprawdę nie ma co się tak stresować wagą i wzrostem malucha. Jedyną rzeczą, której absolutnie trzeba unikać – a już zwłaszcza w przypadku maliniaka – jest przekarmianie go w nadziei, że dzięki temu szybciej urośnie. To tylko doprowadzi do otyłości, co jest bardzo niebezpieczne dla jego stawów.