Dwa samce razem?

Ska48
Ska48 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Czy wspólne życie dwóch samców jest możliwe, czy to raczej droga przez mękę?

Obecnie mam w domu młodego samca i rozważam adopcję drugiego, tym razem wykastrowanego, dwuletniego... ale zastanawiam się, czy to rozsądny pomysł. Jak to wygląda u Was?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

51 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ja też... widzę to aż za często :-)

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    💨 Nie mam nikogo konkretnego na myśli, wrzucając to tutaj! Ale widuję takie sytuacje u siebie w okolicy

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Można mieć dwa różne gabaryty, a ten mniejszy może być niezłym ziółkiem

    Serio? 😎

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    @Caroline, dzięki za podzielenie się Twoją historią.

    Nie do końca zrozumiałam, dlaczego wymieniłaś akurat mnie w swojej odpowiedzi, bo właściwie nie poruszałam tych kwestii w moich postach, ale czytam i doceniam to, co każdy z Was pisze :-)

    Z drugiej strony, nie jestem pewna, czy łapię porównanie Twoich doświadczeń z Iago do tego, że psy uliczne zazwyczaj potrafią się „dogadać” bez większych spięć.

    Co z tego wnioskujesz?

    Faktycznie, wydaje się, że między bezpańskimi psami stosunkowo rzadko dochodzi do poważnych konfliktów. I tak, wyobrażam sobie ogrom pracy, jaką musiałaś wykonać z Iago, ale nie bardzo widzę, jaki dokładnie związek widzisz między tymi dwiema sprawami.

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Można mieć dwa różne gabaryty, a ten mniejszy może być niezłą zarazą

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    „Myślę, że nie można wszystkiego sprowadzać tylko do relacji samiec/samiec, samica/samica czy samiec/samica, ani do tego, kto dominuje, a kto jest uległy...” Tak, ale moim zdaniem płeć pozostaje jednym z najważniejszych czynników ryzyka, jeśli chodzi o konflikty... i szkoda byłoby to bagatelizować. Widziałem już nieraz na tym forum wpisy w stylu „dwóch samców to żaden problem, liczy się tylko charakter psów i wychowanie”. Szczerze mówiąc, uważam, że takie podejście jest ryzykowne, bo rzeczywistość bywa o wiele mniej kolorowa. Łatwo jest rzucić takie hasło na szybko na forum. Znacznie trudniej przez 15 lat użerać się z dwoma samcami, którzy chcą się nawzajem zagryźć. To zazwyczaj nie te osoby, które sypią takimi „radami”, muszą potem stawiać dwumetrowy płot w ogrodzie, znajdować jednego psa pokiereszowanego przez drugiego czy same zostać pogryzione przy próbie rozdzielania bójki – i przechodzić przez inne tego typu „atrakcje”. Mieć pod dachem dwa psy, które szczerze się nienawidzą, to pod względem codziennej organizacji jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą cię spotkać. Dlatego lepiej być BARDZO ostrożnym przy dobieraniu do siebie zwierząt, choć wiadomo, że nigdy nie mamy nad wszystkim pełnej kontroli i nie przewidzimy przyszłości. Szczerze mówiąc, znam znacznie mniej par samiec/samiec, które dogadują się bezproblemowo przez lata, niż takich, w których wszystko kończy się jedną wielką awanturą. Nie znaczy to, że tak się nie da – przykładem jest Emla i jej wyżły. Ale jeśli chcemy zminimalizować ryzyko, zawsze będę radzić wybór pary mieszanej (z kastracją jednego z psów), choć tę radę trzeba oczywiście dopasować do innych czynników. Jednym z najważniejszych jest rasa: dwa wyżły mają większą szansę na zgodne życie niż dwa amstaffy tej samej płci. W pełni się zgadzam (no właśnie!) 👌
    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Musicie sobie wyobrazić, jakie to było obciążenie psychiczne dla mojego psa i dla mnie, i jak mi było przykro, że musiał przez to przechodzić. Ale zrobiłam to – celowo nasiliłam jego zachowanie i doprowadzałam go do skrajnej frustracji przez całe godziny, aż przestał się tak zachowywać. To było mało ortodoksyjne: albo się uspokajał i akceptował, że nie on tu rządzi (więc nie może warczeć na inne psy i ustawiać wszystkich po kątach), albo stałam tam, nie pozwalając mu wejść, podczas gdy on widział drugiego psa, który swobodnie biegał po drugiej stronie.

    Dla niektórych to może brzmieć bardzo brutalnie, ale dzięki temu mam teraz towarzyskiego psa, który przerywa każde niepożądane zachowanie (o ile ten drugi pies go nie zaatakuje) na moje najmniejsze „stop”. A w tych rzadkich przypadkach, gdyby jednak nie posłuchał, on dobrze wie, że jestem gotowa znów spędzić nad nim godziny – a ani on, ani ja nie mamy na to ochoty. Przyznaję, spędzałam po 4-5 godzin dziennie przy otwartych drzwiach.

    Przeszliśmy drogę od psa, który coraz bardziej się nakręcał i stawał się nie do zniesienia w kontaktach z innymi czworonogami, do psa, który dziś uchodzi za bardzo towarzyskiego kumpla. Z kolei te typy psów, których wcześniej po prostu nie trawił, teraz kompletnie ignoruje i zachowuje się tak, jakby w ogóle nie istniały.

    To był bardzo ciężki okres, ale kiedy przejdziesz przez coś takiego ze swoim psem, dzisiejsze konflikty między psami to dla mnie sprawa drugorzędna. Nie sądzę, żeby jakikolwiek inny pies zafundował mi znowu 2 godziny non stop użerania się z jego chęcią do bójki, żeby po 10 minutach przerwy zacząć to samo na kolejne 2 godziny i tak dalej.

    Postępów nie widziałam przez pierwszy miesiąc czy dwa, więc trzeba być naprawdę wytrwałym. Napięcie było ogromne, ale nie miałam innego wyjścia.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Najważniejsza jest pierwsza reakcja na konflikt. Często bywam na wybiegach dla psów i widzę to wyraźnie – pewnie wychodzę przez to na wariatkę, mimo że mam dwa bardzo socjalne psiaki. Nawet jak z kimś rozmawiam, to ciągle obracam głowę i pilnuję, co robią moje psy. Jestem chyba jedyną osobą na dziesięć, która tak robi i stopuje swojego psa, zanim ten w ogóle zacznie warczeć. Ludzie mi mówią: „przecież on nie robi nic złego”, a ja jestem jedną z niewielu osób, które nigdy nie miały konfliktów. No, zdarzyło się raz, kiedy jedna suczka zaatakowała Mayę (najwyraźniej nie lubiła lękliwych psów) i mój samiec stanął w jej obronie. Ale tak, ogólnie uchodzę za kosmitkę, która przesadza.

    Nie mówię, że osoby z mojego wybiegu to reprezentacja całego społeczeństwa, ale jeśli tak jest, to szczerze mówiąc, mało mnie dziwi, że dochodzi do konfliktów. Z drugiej strony, to nie jest do końca wina tych ludzi – ja mam za sobą ponad 3 miesiące intensywnego szkolenia behawioralnego, więc gdybym nie potrafiła ogarnąć własnego psa w takiej sytuacji, to byłoby to co najmniej słabe.

    Po wielu rozmowach i obserwacjach masy psów doszłam do wniosku, że czasem od opiekunów wymaga się zbyt wielkiej cierpliwości i determinacji. To ogromna presja, czasem wręcz radykalna zmiana osobowości właściciela. Z tych powodów zdarza się nawet, że proponowana jest eutanazja (mówię tu o problemach poważniejszych niż zwykłe spięcia), bo niektóre psy wymagają uwagi 24/7, zanim uda się rozwiązać problem.

    I jeszcze jedna rzecz, o której się zapomina: rozwiązanie problemu prawie zawsze przechodzi przez etap jego nasilenia. Kiedy prosimy psa o zmianę, jego pierwszym odruchem będzie nasilenie złego zachowania, zanim ostatecznie z niego zrezygnuje. I my prosimy właścicieli, którzy są już u kresu wytrzymałości, żeby przez to przeszli, wiedząc, że przez miesiąc czy dwa będzie jeszcze gorzej, zanim zachowanie całkowicie wygaśnie. Dlatego, mimo że nie jestem fanką Cesara Millana i tego, jak dociska psy do muru przy każdej okazji – co dla mnie jest często niepotrzebne – to przyznaję, że są psy, przy których po prostu nie będziesz mieć innego wyjścia.

    Mój pies, który wcześniej sam „rozwiązywał” swoje konflikty i znajdował w tym jakąś równowagę, dosłownie oszalał, gdy zabroniłam mu jakichkolwiek spięć (bo to go tylko nakręcało). I jak mówię „oszalał”, to mam na myśli to, że potrafiłam spędzić ponad godzinę przed otwartymi drzwiami, opanowując jego chęć wejścia na dany teren – raz zajęło mi to chyba nawet 2 godziny.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Lorna, ogólnie rzecz biorąc, myślę, że nie musimy bawić się w bycie liderem za każdym razem, gdy pies już zrozumie, o co chodzi. Tak jak pisałam, z Iago zawsze mam ten pierwszy miesiąc przeprawy, ale uspokajam – teraz, po dwóch latach, nie muszę już pilnować psów 24 godziny na dobę (inaczej byłby to problem). Atmosfera jest naprawdę luźna i mam dwa psy, które świetnie się dogadują, do tego stopnia, że nie pamiętam już, kiedy mieli jakieś spięcie, a jeśli było coś ponad pół roku temu, to skończyło się bardzo szybko. To właśnie w tym pierwszym miesiącu muszę być nieugięta i nie odpuszczać niczego – jak już to przejdziemy, nie mam żadnych problemów.

    Jeśli to faktycznie zależy tylko od psów, to jak wyjaśnić przypadki ludzi, którym udaje się prowadzić całe stada samców i samic bez najmniejszego konfliktu (a przynajmniej nie do krwi)? Szczerze uważam, że są ludzie, którzy mają do tego naturalny dar. Ja do nich nie należę – wszystkiego się nauczyłam. Okazywanie autorytetu nie leży w mojej naturze, ale nie mam wyjścia. Czasem zmienisz psu właściciela i nagle masz zupełnie innego psa. Byłam kiedyś jako widzka na zajęciach dla psów reaktywnych wobec innych psów i zabawnie było patrzeć, jak wiele zależy od tego, kto trzyma smycz – widać było dwa zupełnie inne psy. Z behawiorystą problem znikał w 10-15 minut, a z właścicielem to będą miesiące użerania się. Ale to normalne, bo dochodzą emocje i przywiązanie, co wszystko zmienia. No i przede wszystkim cierpliwość – właściciel, który męczy się od miesięcy, nie ma już tej samej cierpliwości co trener, który dopiero co poznał psa.

    Mieszkałam na Karaibach i tam nie widuje się bójek psów ulicznych. Większość z nich żyje w pełnej zgodzie i nie ma problemów z innymi, poza drobnymi spięciami o zasoby, jak to u psów. Jak to wyjaśnić? Czy wszystkie psy uliczne są takie „łatwe”? Czy może po prostu brak czynnika ludzkiego, który sporo miesza, robi różnicę? Ja stawiam na to drugie. Wiem, że mój samiec z natury uwielbia zgrywać kozaka – teraz już tego nie robi, ale wystarczyłoby, żebym raz odpuściła warknięcie, a zaraz wróciłby do akcji. Z drugiej strony, młody nie jest głupi – doskonale wie, kiedy schować się za większym psem i szukać u niego wsparcia, jeśli trzeba. Robił tak z psem mojego taty, którego przez 3/4 czasu nie mógł zdzierżyć.

    Zazwyczaj takie ciągłe pilnowanie wszystkiego jest mega męczące i nie mówię, że to proste zadanie. Dlatego właśnie mam w domu Mayę o spokojnym temperamencie, a nie zdecydowałam się póki co na tego „buldożera” w typie amstaffa. Przy psie mojego taty, przy którym Iago jeszcze bardziej się nakręcał, wspólne życie bez wiecznych awantur kosztowało sporo sił, ale ostatecznie nam się udało.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Też uważam, że spora różnica w gabarytach może być dodatkowym zabezpieczeniem (choć jeśli kiedyś coś pójdzie nie tak, to oj...).

    Z drugiej strony nigdy nie miałam wrażenia, żeby to jakoś bardzo wpływało na relacje między psem a suką. Moja sunia jest po prostu tolerancyjna wobec prawie wszystkich samców, nawet tych małych. Ale może to faktycznie jeden z wielu czynników.

    W domu to ewidentnie Mo rządzi, chociaż Buck mógłby spokojnie nad nią dominować, gdyby tylko przyszła mu na to ochota.

    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 51

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post