Mój pies zjadł 8 kul tłuszczowych dla ptaków razem z plastikowymi siatkami
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Nic dodać, nic ująć
Mam to samo pytanie co Kikaah, bo wydaje mi się, że to jednak ważna kwestia.
Rozumiem strach przed błędną diagnozą, ale takie sytuacje to nie są przelewki i lepiej zasięgnąć opinii weterynarza, niż czekać na to, co będzie (a może stać się przecież najgorsze).
Dzwoniłeś już pod numer dyżurnego weterynarza, żeby zapytać, czy to może poczekać do jutra, czy nie?
Poczekam do jutra. Tak bardzo bym chciała, żeby to jego weterynarz się nim zajął. Jeśli klinika nie odbierze o 9:00, jadę tam prosto.
Po moich doświadczeniach z obecnym psem i moimi wcześniejszymi psiakami, nie potrafię już ufać. Było zbyt wiele błędnych diagnoz.
Może niepotrzebnie panikuję, ale biorąc pod uwagę to, co Twój pies połknął, i to, że sam piszesz, że źle się czuje... Czy nie byłoby jednak rozsądniej pojechać z nim pilnie do weterynarza jeszcze dzisiaj wieczorem?
Nie wiem, czy to wskazane. Czytałem też, że wywoływanie wymiotów może spowodować mniej lub bardziej poważne powikłania.
Poczekam do jutra rana, wolałbym, żeby zwymiotował sam z siebie.
Cześć, kojarzę, że słona woda jest znana z tego, że wywołuje wymioty. Na pewno znajdziesz w internecie instrukcję, jak to zrobić.
Mój zjadł pół kuli razem z siatką nie tak dawno temu.
Ta połówka została całkowicie przetrawiona, a siatka wyszła w nienaruszonym stanie na samym końcu drogi...
Ale to była tylko połowa kuli...
I od 10:00 nie udało Ci się skontaktować ani pojechać do weterynarza?
Właśnie sprawdziłem – zadzwoń na pogotowie weterynaryjne, tam podadzą Ci namiary na weterynarza pełniącego dyżur blisko Ciebie.