W jakich zawodach mogę zabierać psa do pracy?

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć!

Przerwałam naukę zaraz po maturze i muszę teraz znaleźć jakąś pracę... Bardzo chciałabym móc zabierać ze sobą psa. Czytałam, że czasem jest to możliwe, ale zawsze słyszę tylko o małych pieskach... W przypadku beaucerona, który w dodatku jest bardzo skory do zabawy, to już zupełnie inna bajka...

Zastanawiałam się, czy macie może jakieś pomysły na zawody, w których mogłabym go brać ze sobą? Ktoś mi wspomniał o groomingu i pet-sittingu...

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

9 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ok, rozumiem! Dzięki za wasze odpowiedzi! Czyli, jeśli dobrze rozumiem, wszystko będzie zależało głównie od mojego szefa i od tego, jak zareagują ludzie, z którymi będę pracować... Ale czy mogę zapytać już przy zatrudnianiu, czy mogę go ze sobą zabierać? W sumie wydaje mi się to trochę odważne 🤣 Nie bardzo wiem, jak się za to zabrać haha. Boję się przede wszystkim, że będzie się nudził sam w domu. Jak byłam w liceum, szkołę miałam tuż obok, więc rano wychodziliśmy na chwilę, wracałam do niego w południe, a wieczorem po lekcjach szliśmy na długi spacer! Ale teraz, jeśli nie będę mogła go zabierać, boję się, że poczuje się trochę osamotniony... Oczywiście i tak będę o niego dbać i wychodzić z nim codziennie, ale siłą rzeczy spędzalibyśmy ze sobą mniej czasu :/ Byłoby po prostu idealnie, gdybym mogła go brać ze sobą codziennie 😁

    Przetłumaczony francuski
    Lagfactor
    Lagfactor Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ja to jestem kompletną nogą z prawa pracy – jeśli czegoś nie ma w układzie zbiorowym, to znaczy, że jest to z góry zakazane?

    Nie. Prawo nie zakazuje wprost obecności zwierząt w miejscu pracy, poza konkretnymi wyjątkami.

    Jednak to, że coś nie jest zakazane, nie oznacza automatycznie, że jest dozwolone. Tym bardziej że przepisy nakładają na pracodawcę obowiązek zapewnienia bezpiecznego i higienicznego środowiska pracy. To nie jest tylko kwestia dobrych chęci, ale konkretny obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków (tzw. obowiązek rezultatu). Dlatego regulamin pracy może wprowadzić prawo, którego nie przewiduje układ zbiorowy pracy.

    W przypadku wprowadzania zwierząt do biura czy firmy, biorąc pod uwagę potencjalne ryzyko, uważam, że absolutnie trzeba (choć nie jest to odgórnie nakazane) bardzo precyzyjnie określić zasady, na jakich ma się to odbywać.

    Dlaczego? Bo w razie jakiegokolwiek incydentu (pogryzienie, upadek spowodowany przez zbyt energicznego psiaka, nagły atak alergii u kogoś...), odpowiedzialność może spaść nie tylko na właściciela. Jeśli pracodawca nie będzie w stanie udowodnić, że podjął wszelkie możliwe środki ostrożności, może zostać oskarżony o rażące niedbalstwo. To jeden z tych rzadkich przypadków w prawie pracy, który może skończyć się sprawą karną i osobistą odpowiedzialnością szefa firmy.

    I powiem wam tak: o ile prywatnie jestem ogromnym fanem takich inicjatyw, to zawodowo nie palę się do tego aż tak bardzo. Wiem, że jak pojawią się problemy, to ja będę musiał użerać się z tymi wszystkimi kłopotami i dodatkową robotą.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ah, no tak, zapomniałam o sprawach administracyjnych...

    Ja tam jestem kompletną nogą, jeśli chodzi o prawo pracy – czy jeśli coś nie jest zapisane w układzie zbiorowym, to znaczy, że jest automatycznie zabronione?

    Jasne, wiadomo, że każdy musi się z tym czuć komfortowo. Przyznam, że wszyscy byli nieźle zdziwieni, kiedy zapoczątkowałam tę modę u siebie w robocie, ale że mam psy, które ani drgną, dopóki ich nie zawołam, to w końcu wszyscy się przyzwyczaili.

    Pewnie, jak masz psa, który strasznie się kręci, niszczy rzeczy albo jest odbierany jako agresywny, to zupełnie inna bajka.

    Dla mnie jedyny minus jest wtedy, gdy rozmawiam przez telefon z klientem, a on słyszy, jak ta moja klucha chrapie.

    No i szef jest zadowolony, bo już nie musimy pędzić do domu punkt 18:00, żeby wyprowadzić psiaki.

    W każdym razie u mnie sytuacja zawodowa jest idealna (mam oddzielny gabinet, ale znajomi z open space'u też przyprowadzają swoje zwierzaki). Myślę, że w handlu też by się dało to ogarnąć. Mam też kumpla ogrodnika, który pracuje ze swoim czworonogiem, ale zawsze najpierw pyta klientów o zdanie.

    Jeśli chodzi o typowe zawody związane ze zwierzętami, to tutaj byłabym bardziej sceptyczna, czy to w ogóle jest wykonalne.

    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Przewodnik psa? Ale przecież do tego trzeba zrobić szkolenie ^^
    Przetłumaczony francuski
    Lagfactor
    Lagfactor Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Poza branżą spożywczą, domyślam się, że nie ma sztywnych ograniczeń i wszystko zależy od dobrej woli szefa.

    + urzędy i administracja.

    Również powinno to być przewidziane w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wewnętrznym.

    Jeśli regulamin pracy ma zostać zmieniony w tym kierunku, musi to przejść przez odpowiednie organy przedstawicielskie (jeśli firma jest wystarczająco duża), takie jak rada pracowników czy związki zawodowe.

    Nie zapominajcie, że zabieranie zwierzaka do pracy jest super, ale wszyscy muszą nadawać na tych samych falach (lęki i fobie, alergie...). Pamiętam, jak wychodząc z windy w siedzibie Amazona w Seattle, stanąłem oko w oko z owczarkiem pirenejskim (lub kimś bardzo podobnym), który gapił się na mnie bez ruchu – poczułem się wtedy trochę głupio i niezbyt komfortowo.

    Warto też pamiętać, że za wszelkie szkody wyrządzone przez zwierzaka odpowiada jego właściciel, nawet jeśli stało się to w pracy. Upewnijcie się więc, że Wasze ubezpieczenie OC (odpowiedzialność cywilna) obejmuje takie sytuacje.

    Krótko mówiąc: to fajna sprawa, ale musi być naprawdę dobrze uregulowana i przede wszystkim wspierana przez wszystkich, którzy pracują w danym miejscu.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pracuję zdalnie z domu, dzięki czemu w ogóle nie muszę rozstawać się z moimi zwierzakami.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dubel

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To wszystko zależy przede wszystkim od szefa, bardziej niż od czegokolwiek innego.

    Wiadomo, że o wiele łatwiej jest zabierać ze sobą psa, gdy pracuje się na budowie, w winnicy czy w zawodach związanych ze zwierzętami.

    Ale widziałem już osoby, które brały psa do pracy w banku, agencji ubezpieczeniowej (cane corso), barze (chow-chow)...

    Kiedy jesteś swoim własnym szefem, to oczywiście sprawa jest o wiele prostsza. Ale to, czy Twój psiak może być z Tobą w pracy, zależy głównie od Twojego szefa ;)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Wszystko zależy od Twojej firmy. Ja pracuję w takim miejscu, gdzie nikt by nie pomyślał, że można zabrać ze sobą psa, a jednak przychodzimy z naszymi psiakami do pracy. Poza branżą spożywczą wydaje mi się, że nie ma jakichś sztywnych ograniczeń – wszystko zależy od dobrej woli szefa. Z drugiej strony, najważniejsze to po prostu znaleźć pracę. Najlepiej taką, która pozwoli Ci chociaż wpaść do domu w przerwie obiadowej, żeby odwiedzić swojego psiaka, ale przede wszystkim taką, dzięki której będziesz w stanie pokryć wszystkie wydatki związane z psem. Możliwość zabierania go ze sobą to luksus, a nie priorytet.
    Przetłumaczony francuski
  • 9 komentarzy na temat 9

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post