Cześć wszystkim! Chciałbym prosić was o radę, bo zastanawiam się nad psem – konkretnie nad owczarkiem holenderskim lub belgijskim malinois. Nie jestem jednak pewien, na którego się zdecydować i czy będą one pasować do mojego stylu życia.
Słyszałem, że holendry są spokojniejsze i bardziej towarzyskie, dlatego skłaniam się ku tej rasie, ale wciąż nie mam pewności. (Oczywiście zamierzam wziąć psa z odpowiedzialnej hodowli, która bada swoje zwierzęta i dba o ich prawidłowy temperament).
Kilka słów o mnie: pracuję głównie z domu i mieszkam na wsi, w mieszkaniu ze średniej wielkości prywatnym ogródkiem. Jestem bardzo aktywną osobą i zawsze miałem trudności ze znalezieniem psa, który byłby w stanie dotrzymać mi tempa.
Kiedy odkryłem malinoisy i owczarki holenderskie, od razu je pokochałem, ale im więcej czytałem, tym więcej pojawiało się wątpliwości (zachowania destrukcyjne, reaktywność itp.). Robiłem już research na temat szkolenia oraz tego, jak zapobiegać takim zachowaniom lub je korygować, ale obawy pozostały.
Marzy mi się aktywny towarzysz moich przygód, ale jednocześnie chciałbym, żeby pod koniec dnia moje mieszkanie pozostało w nienaruszonym stanie.
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry. Mam owczarka holenderskiego, którego kupiłem jako szczeniaka z renomowanej hodowli. Już od małego niszczył kanapy, nogi od mebli, narożniki ścian i drzwi. Nasze mieszkanie zostało po prostu zdemolowane. Ten pies jest zbyt absorbujący, przez co dezorganizuje nam życie rodzinne i wieczory ze znajomymi. Mamy ogród o powierzchni 2000 m2, trenuję triathlon, a ten 6-letni pies wciąż nie potrafi się wyciszyć. Miałem wcześniej pięć wspaniałych psów i nigdy nie przeżyłem takiej katastrofy. Po tych wszystkich przejściach skontaktowałem się z kilkoma innymi właścicielami owczarków holenderskich, żeby dowiedzieć się, czy nasz przypadek jest odosobniony. Okazało się, że nie – inni właściciele zmagają się z dokładnie taką samą sytuacją. Jeśli zależy wam na świętym spokoju, to dobra rada: zapomnijcie o tej rasie.
Cześć,
Może to tylko mój punkt widzenia, ale niszczycielskie zachowania czy reaktywność wobec innych psów to nie jest coś, co dostaje się „z automatu”... Szczeniak nie rodzi się niszczycielem ani psem reaktywnym!
Jeśli się tego boisz, tym bardziej ważne jest, aby wybrać doskonałą hodowlę! A cała reszta to po prostu kwestia wychowania 😁 Twój szczeniak nie będzie niszczył rzeczy, jeśli odpowiednio go wszystkiego nauczysz. To samo tyczy się reaktywności: dobra socjalizacja to podstawa! A gdyby zdarzyło się, że zostanie zaatakowany, trzeba zareagować natychmiast i później zapewniać mu już tylko pozytywne spotkania.
Swoją drogą, trochę mnie smuci, że ciągle słyszy się to samo o tych samych rasach... Maliniak = niszczyciel, amstaff = reaktywny... i tak dalej! Malinois są postrzegane jako niszczyciele właśnie dlatego, że mnóstwo osób bierze te psy bez zastanowienia i bez sprawdzenia ich potrzeb! To pies pracujący i to mówi samo za siebie. Zresztą, zajrzyj do schronisk – są pełne maliniaków!
Jeśli chodzi o hodowle, nie znam się na tym jakoś wybitnie, ale radzę ci rozejrzeć się za linią wystawową, a nie użytkową. Nie wiem, czy znasz tę rasę, ale jest też owczarek belgijski tervueren... przepiękny pies, ale też wymaga sporego zaangażowania. W tej rasie również istnieją linie użytkowe i wystawowe.
W każdym razie, niezależnie od twojego wyboru, gorąco zachęcam do kontaktu z hodowcami i właścicielami psów danej rasy, żeby wyrobić sobie bardziej konkretną opinię!
@Docline, owczarek holenderski wcale nie jest taki rzadki. Moja kuzynka ma taką sunię, ale niestety już z nią nie wychodzi. Pies kompletnie ją przerósł. Na początku spacerowała z nią codziennie, po kilka razy dziennie, ale teraz pies musi zadowolić się tylko podwórkiem, i to z zabawką w pysku, żeby nie oszczekiwał samochodów czy przechodniów...
To jedyny holender, jakiego znam, ale miałem też styczność z maliniakami. Myślę, że nie znam tych ras wystarczająco dobrze, bo dla mnie to w sumie prawie to samo.
Z kolei maliniaki, które znałem, to były psy pracujące – albo w parze z przewodnikiem, albo solo przy pilnowaniu terenu. Tamte psy były naprawdę stabilne i zrównoważone.
Nieważne, czy to maliniak, czy holender – to są super psy!
Pod warunkiem, że zapewnisz im odpowiednie warunki (ruch, stymulację psychiczną, trening, pracę itd.). Taki pies, jeśli jest odpowiednio poprowadzony i zrównoważony, to absolutny top! Ale wypracowanie u nich tej równowagi to naprawdę nie jest zadanie dla każdego.
W sumie to zauważyłem, że jest całkiem sporo hodowli. Albo to czysty przypadek, albo właściciele trzymają je pod kluczem, lol; w Bretanii widziałem mnóstwo różnych owczarków belgijskich, ale holenderskiego ani jednego (choć akurat Holendrów jest u mnie w okolicy całkiem sporo).
@Docline, trochę się pogubiłam – naprawdę uważasz, że owczarek holenderski to taka rzadka rasa? To dokładnie mój typ psa, więc sprawdzałam kiedyś hodowle (zanim zrozumiałam, że owczarki jednak nie są dla mnie) i wcale nie było tak trudno je znaleźć... 🤷
Poza tym przy tego typu psach samo bycie aktywnym nie wystarczy... To rasy teraz bardzo modne, ale mają silne charaktery, uwielbiają pracować głową, potrzebują jasnych zasad, wychowania i bycia blisko ze swoim opiekunem... To w końcu psy pracujące... Potrzebują pewnego siebie właściciela, który nie okazuje wahania. Czy miałeś już wcześniej jakieś psy? Bo szczerze mówiąc, na pierwszego psa to może być trudny wybór... Jakiego charakteru tak naprawdę szukasz? Bo sportowych psów jest całkiem sporo 😉
Osobiście nie jestem w stanie ci pomóc, ale domyślam się, o co będą pytać inni użytkownicy, żeby móc ci coś doradzić, więc dla oszczędności czasu:
– Czy to twój pierwszy pies? Sporo czytałem o tym, że malinois jako pierwszy pies to naprawdę spore wyzwanie.
– Ile czasu średnio pies będzie zostawał sam w ciągu dnia? (w tygodniu? w weekendy?)
– Ile spacerów (i jak długich) planujesz docelowo w ciągu dnia? Jakiego typu (na smyczy, luzem, pieszo, biegając, na rowerze, w mieście, w parku, na wsi czy w lesie...)?
– Ile czasu planujesz poświęcić na wysiłek umysłowy lub podobne aktywności (agility, praca węchowa...)? Wydaje mi się, że obie rasy mają ogromne potrzeby, jeśli chodzi o pracę umysłową ^^
Dzięki tym informacjom inni forumowicze na pewno będą mogli ci najlepiej doradzić!