Cześć!
Mam taki problem – jak wielu z was, zacząłem się bardziej interesować tym, co je mój pies, i muszę przyznać, że przeżyłem lekki szok!
Mam „małego” owczarka niemieckiego, który ma 5,5 miesiąca. Jak większość szczeniaków, trafił do mnie od hodowcy na karmie Royal Canin (RC).
Po zrobieniu „małego doktoratu” w internecie, żeby wybrać odpowiednią karmę, zdecydowałem się w końcu na CARNILOVE SALMON & TURKEY PUPPY LARGE BREED.
Popełniłem pierwszy błąd, bo zacząłem zmianę karmy około 4. miesiąca i... katastrofa! Ostra biegunka przez tydzień, dwie wizyty u weterynarza – krótko mówiąc, odstawiłem Carnilove i wróciłem do Royala.
Wiedząc, że RC to nie jest najlepszy wybór (delikatnie mówiąc!), od 3 tygodni znowu dodaję po trochu Carnilove. Ale jak tylko dochodzę do proporcji 50/50, znowu to samo: rano kupy są ok, a wieczorem biegunka.
No i nie wiem, co robić. Czy to karmy bezzbożowe mu szkodzą? Powinienem spróbować Acany albo Orijena? A może będzie ten sam problem?
Czy może jednak muszę przejść na Pro Plan, który wydaje się chociaż „trochę” lepszy niż RC?
Słuchajcie, nie mam już pomysłu. Właśnie kupiłem dwa worki Royala, co starczy na jakieś półtora miesiąca. Chciałbym, żeby po tym czasie mój kochany psiak w końcu jadł coś, co będzie dla niego zdrowe pod względem wartości odżywczych, ale przede wszystkim, żeby przestał po tym chorować!
Dzięki!