Dystans na wędrówki z 8-miesięcznym szczeniakiem

C
Cboillot Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Mam owczarka staroniemieckiego (Altdeutscher Schäferhund) w wieku 8,5 miesiąca i chciałbym się dowiedzieć, jaki maksymalny dystans mogę z nim pokonać podczas wspólnej wędrówki.

Mieszkamy w przepięknym regionie Włoch i przez ostatnie pół roku nie zabieraliśmy go na żadne długie wyprawy, żeby go nie przeciążać, póki był jeszcze maluszkiem... ale przyznam szczerze, że aż nas korci, żeby w końcu wybrać się na całodniową wycieczkę w góry!

Obecnie chodzimy do lasu na maksymalnie godzinę lub godzinę i piętnaście minut na raz, mimo że mamy wrażenie, że pies mógłby przejść znacznie więcej (uwielbia to, biega wszędzie i za każdym razem jest mega podekscytowany).

Co byście nam doradzili?

Wielkie dzięki!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

4 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Kainate
    Kainate Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Woow, jest naprawdę przepiękny :)

    W takim razie udanych wędrówek!

    Przetłumaczony francuski
    C
    Cboillot Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wielkie dzięki za tak szczegółową i pomocną odpowiedź! Naprawdę nie mogłem liczyć na nic lepszego. Na początku trzymaliśmy się tej zasady 5 minut na każdy miesiąc życia, tak do 5-6 miesiąca, ale potem uznaliśmy, że to dla nas zdecydowanie za mało. Oczywiście nie zamierzamy nagle porywać się na 10-godzinne wędrówki, ale będziemy stopniowo zwiększać dystans i czas spacerów. Moja żona pracuje z domu, więc zajmuje się nim w ciągu dnia (zabawa, wyjścia do parku), a ja wieczorem zabieram go na dłuższą przechadzkę przed snem. Ten rytm chyba mu służy, bo w domu jest spokojny – zazwyczaj po powrocie pije wodę, kładzie się i od razu zasypia. W ten weekend wybieramy się do schroniska w górach i zobaczymy, jak zareaguje na dłuższą wyprawę! Myślę, że zaczniemy od 2 godzin i zobaczymy, jak będzie. Jeszcze raz dzięki! (fotka z zeszłego miesiąca :) )

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak jak Kainate, mnie też to nie dziwi.

    Trzeba do tego podejść stopniowo, obserwować jak pies reaguje i nie planować wypraw kilka dni pod rząd, bo chłopak potrzebuje porządnej regeneracji. I przygotuj sobie linkę. Ty wiesz, że idziecie na dłuższą wędrówkę, ale on tego nie zrozumie i pewnie od razu ruszy z kopyta, tak jak na zwykłym godzinnym spacerze. Więc niby luzem, ale z linką w pogotowiu, gdyby jednak nie ogarniał...

    Przetłumaczony francuski
    Kainate
    Kainate Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W tym temacie są różne szkoły...

    Krąży w necie ta słynna zasada „nie więcej niż 5 minut na każdy miesiąc życia”.

    Nigdy się do niej nie stosowałam i uważam ją nawet za niebezpieczną – 5 minut ledwo starcza mi na dojście do końca ulicy, a w takich warunkach nie da się przecież porządnie zsocjalizować psa.

    W sieci znajdziecie też różne tabelki pokazujące czas trwania aktywności w zależności od ich rodzaju i wieku psa, coś w tym stylu:

    https://www.chiens-de-france.com/photo/eleveurs/117/23238/presentations/a25b5812-5e86-cf24-2d04-578a31606d44_min.jpg

    Problem w tym, że nie mamy pojęcia, jak te czasy zostały wyznaczone. Skąd to się w ogóle wzięło? Jakie badania czy doświadczenia pozwoliły to ustalić?

    Z drugiej strony jest inna szkoła, takie nowe podejście, o którym słyszy się coraz częściej: mięśnie są mega ważne i to właśnie one najlepiej chronią przed poważnymi problemami ze stawami.

    Takie zdanie usłyszałam od weterynarza ortopedy, do którego poszłam z moim psem, bo podejrzewałam dysplazję przez jego dziwny chód.

    Powiedział mi, żebym przestała wierzyć w te wszystkie bzdury z neta, które biorą się znikąd, żebym przestała go wnosić po schodach i tak dalej (no i tak był już na to za ciężki lol). Wręcz przeciwnie – kazał mi go zabierać na spacery po różnym terenie, żeby budował mięśnie i poprawiał propriocepcję.

    Ani słowem nie wspomniał o żadnym „maksymalnym czasie”.

    Więc wychodzę z założenia, że takowy nie istnieje, poza oczywiście zdrowym rozsądkiem – wiadomo przecież, że nie ciąga się szczeniaka na wielogodzinne marsze bez przerw.

    Ale z 8-miesięcznym podrostkiem szczerze mówiąc nie miałabym żadnych oporów, żeby pójść na całodniową wędrówkę. W tym wieku pies potrzebuje ruchu, jestem wręcz zdziwiona, że dajecie radę go „ogarnąć” przy zaledwie godzinie spaceru (chyba że wychodzicie kilka razy dziennie?). Jasne, jeśli do tej pory nigdy nie spacerował dłużej niż godzinę, trzeba go będzie trochę rozruszać. Moje psy w wieku 8 miesięcy regularnie śmigały na 2-3 godzinne spacery bez problemu, a okazjonalnie zdarzały się też większe wyprawy.

    Jeśli już mamy na coś uważać, to raczej na sporty, które wymuszają nienaturalne ruchy, jak powtarzalne skoki (agility, frisbee itp.).

    Ale nie sądzę, żeby zwykłe chodzenie mogło zaszkodzić, o ile tylko obserwujemy psa i pozwalamy mu odpocząć, kiedy tego potrzebuje.

    To oczywiście tylko moja intuicja, nie wydaje mi się, żeby istniały jakieś rzetelne badania naukowe na ten temat, które rozstrzygałyby sprawę raz na zawsze :)

    Przetłumaczony francuski
  • 4 komentarzy na temat 4

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post