Mam wyrzuty sumienia, że musiałam uśpić moją sunię

L
Ltnn Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Looping „odeszła” 13 września. Musiałam ją uśpić, bo miała nowotwór śledziony. To była potworna decyzja i wciąż mam ogromne wyrzuty sumienia, że ją podjęłam. Strasznie brakuje mi Loulou, ale nie potrafię być sama, więc zaczęłam szukać innego pieska. Znalazłam już jednego, który urodził się wczoraj i chociaż się cieszę, to jednocześnie czuję się winna wobec Looping.

Z Looping byłyśmy nierozłączne. Zabierałam ją wszędzie, uwielbiała spacery, bieganie, zabawę i przytulanie. Dziś czuję się winna, bo adoptując nowego psa, mam wrażenie, że zdradzam jej miłość, że zdradzam ją samą. Nigdy o niej nie zapomnę, to pewne – była moim pierwszym psem i moją wielką miłością. Na zawsze pozostanie w moim sercu i moich myślach. Mam do siebie żal, że pozwoliłam jej odejść i że decyduję się na kolejnego zwierzaka, ale po prostu nie potrafię zostać sama.

Jeśli ktoś może mi pomóc uporać się z tymi emocjami, będę bardzo wdzięczna.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

21 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Bardzo mi przykro z powodu odejścia Twojej ukochanej suni. To wyjątkowo trudne chwile, zwłaszcza jeśli dręczą Cię wyrzuty sumienia z powodu konieczności uśpienia jej. Nie masz jednak żadnego powodu, by się obwiniać, wręcz przeciwnie. To był piękny gest miłości wobec Twojej chorej psinki – gest, którego odmawia się cierpiącym i nieuleczalnie chorym ludziom...

    Sama też kilka lat temu musiałam uśpić moją sunię i oczywiście nigdy o niej nie zapomnę. Podjęłam taką samą trudną decyzję jak Ty, ale nigdy jej nie żałowałam. Widok jej cierpienia byłby dla mnie nie do zniesienia.

    Nie miej poczucia, że zdradzasz swoją psinkę albo jesteś wobec niej nielojalna. To czysto ludzkie emocje, których nasze psiaki nie podzielają, więc nie dręcz się niepotrzebnie! Pamiętaj tylko, że nowy pies nigdy nie wymaże Loopinga z Twojego serca. Twoje serce po prostu się powiększy, zupełnie tak samo jak serce rodzica przy narodzinach kolejnego dziecka!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Osobiście też radzę Ci jeszcze trochę poczekać! Kilka miesięcy! Ryzykujesz, że podświadomie zrazisz się do szczeniaka, nie odnajdując w nim tych samych cech, które miał Twój poprzedni pies. Wszyscy jesteśmy bardzo wrażliwi po stracie kogoś bliskiego i wiem po sobie, że przez długi czas ma się wtedy żal do całego świata!
    Przetłumaczony francuski
    B
    Billy34 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry

    Z całego serca współczuję Ci w Twoim smutku. Doskonale rozumiem to poczucie winy na myśl o adopcji kolejnego małego towarzysza. Sama przechodziłam przez to samo na początku roku, kiedy po 17 latach spędzonych razem non-stop (24 godziny na dobę) odeszło moje ukochane maleństwo. Obiecałam sobie wtedy, że już nigdy więcej nie wezmę psa.

    Po 7 miesiącach jednak pękłam i 5 tygodni temu adoptowałam Billy'ego ze schroniska. Billy różni się od Swingy'ego tak bardzo, jak to tylko możliwe (pod względem charakteru, wyglądu...). Mimo to, i mimo miłości, którą z każdym dniem darzę Billy'ego coraz mocniej, wciąż tęsknię za moim poprzednim skarbem i nadal towarzyszy mi to poczucie winy.

    Ale życie musi toczyć się dalej i choć Billy dostaje teraz ode mnie wszystko, co najlepsze, część mojego serca na zawsze pozostanie przy Swingym. Zrozumiałam jednak, że miłości nie zastępuje się drugim psem – ona się po prostu mnoży.

    Twój nowy pies nigdy nie zastąpi Twojej suczki, która na zawsze pozostanie jedyna w swoim rodzaju: on po prostu zajmie miejsce po niej, a to zupełnie co innego.

    Z całego serca życzę Ci dużo siły

    😔

    Przetłumaczony francuski
    L
    Ltnn Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Chcę wszystkich uspokoić – nie mam zamiaru porównywać tych dwóch psów. Zresztą specjalnie nie zdecydowałem się na tę samą rasę, żeby właśnie tego uniknąć. Każdy z nich będzie miał swój własny charakter.

    Przetłumaczony francuski
    Bobkat
    Bobkat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Bardzo mi przykro z powodu straty Twojej suni.

    Nie powinieneś mieć wyrzutów sumienia z powodu swojego wyboru – dzięki temu oszczędziłeś jej ogromnego cierpienia, jakie niosła ze sobą choroba.

    Jeśli chodzi o drugiego psa, zgadzam się z tym, co zostało napisane: nie wolno porównywać psa, którego mieliśmy wcześniej, z nowym pupilem. To zupełnie inne stworzenia i nawet jeśli czujemy taką pokusę, to tak jakby porównywać swoje pierwsze dziecko z drugim – to po prostu niemożliwe i niezdrowe.

    Ja ze swojej strony czekałam bardzo długo, zanim zdecydowałam się na kolejnego psa, ale było to też związane z innymi wydarzeniami.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Należę do osób, które biorą kolejnego zwierzaka od razu po śmierci poprzedniego – mam wrażenie, że inaczej bym po prostu zwariowała.

    Nigdy nie wybieram tej samej rasy, żeby uniknąć ciągłych porównań.

    Wybieram najładniejsze zdjęcia i je wywołuję (mam w kuchni całą ścianę z fotkami moich psów i kotów, które już odeszły, i mogę im od czasu do czasu powiedzieć „cześć”...).

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak, w każdym razie zgadzam się z fleur – to musi wynikać z „dobrych powodów”, a nie z nadziei na odnalezienie tych samych cech charakteru czy liczenia na to, że nowy pies będzie taki sam itp.

    Musisz najpierw przejść przez żałobę i poczuć szczerą chęć na zbudowanie zupełnie nowej, innej relacji...

    To może brzmi banalnie, ale może spróbuj napisać list do swojej suczki i zakop go w miejscu, które bardzo lubiła? Napisz w nim o tym, co czujesz, pożegnaj się z nią itd.

    To może i oklepany sposób, ale naprawdę może przynieść ci ulgę

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Nowego psa będę mieć dopiero za 2 miesiące (po odstawieniu od matki)

    Wiem o tym Ltnn, chciałam tylko zasugerować, żeby poczekać i przejść żałobę, zanim w ogóle --rozważy się-- adopcję? Bo trudno przecież przewidzieć z wyprzedzeniem, czy za dwa miesiące rana po stracie już się zagoi?

    Z drugiej strony, tak jak pisze Maja, może niektórzy potrzebują przelać uczucia na nowego zwierzaka, żeby ruszyć dalej, choć ja osobiście widzę to inaczej. Nie wiem jednak, gdzie leży prawda, o ile w ogóle jakaś istnieje.

    Proponuję Ci tylko, żebyś to przemyślał/a, by uniknąć ewentualnego bólu czy żalu...

    Często lepiej dać sobie czas zamiast się spieszyć przy podejmowaniu decyzji i poczekać, aż emocje opadną.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, To prawda, niektórzy potrzebują bardzo dużo czasu, zanim w ogóle pomyślą o adopcji kolejnego psa, inni z kolei muszą wejść w nową relację, żeby pójść naprzód... Może warto zdecydować się na samca, żeby nie mieć poczucia, że się ją zastępuje?
    Przetłumaczony francuski
    L
    Ltnn Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Nowego pieska będę mieć dopiero za 2 miesiące (po odstawieniu od matki).

    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 21

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post