Cześć, mam suczkę w trakcie cieczki, która bardzo wyraźnie daje znać, że jest gotowa – ustawia się i zachęca psa. On ją liże, ale jest bardzo mało zainteresowany (dodam, że to będzie jego pierwszy raz, ale suczka jest już doświadczona) 😒
Dwa dni temu, po kilku próbach, doszło do krycia ze skleszczeniem, ale było widać brak większego zapału. Dzisiaj suczka jest jeszcze bardziej nakręcona, a mój pies – zero zainteresowania... Chodzi za nią przez chwilę, poliże ją, suczka się ustawia, on na nią spokojnie wskakuje, tak trochę krzywo, ale będąc już w pozycji, nie wykonuje żadnych ruchów, po prostu z niej schodzi i zajmuje się swoimi sprawami. Mimo że suczka wysyła bardzo jasne sygnały, idealnie się wystawia i jest bardzo chętna – nawet jak on źle celuje, to ona sama się poprawia pod odpowiednim kątem.
Czy komuś z was się to już przytrafiło? 🤔 Czy macie jakiś sposób na pobudzenie psa, żeby doszło do skutecznego krycia??