Cześć wszystkim!
Właśnie zarejestrowałem się na forum, choć od miesięcy podczytuję różne wątki, bo są naprawdę pomocne. W każdym razie, postanowiłem w końcu napisać, bo od kilku dni męczy mnie pewna kwestia i nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi.
Mamy u siebie młodego ON-ka (dzisiaj kończy dokładnie 3 miesiące), jest z nami od 2 tygodni. Już po dwóch dniach u nas oba uszka stały mu idealnie prosto!
4 dni temu byliśmy u weterynarza i usłyszeliśmy, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Aż tu nagle od 3 dni jedno ucho oklapło... i strasznie się boję, czy mu go nie „złamaliśmy” na spacerze. Miał trochę za luźną obrożę i jak pies pociągnął do tyłu (np. gdy mijał innego psiaka), ucho mogło mu się tam jakoś przyblokować i uszkodzić.
Następną wizytę u weterynarza mamy dopiero za miesiąc, dlatego bardzo chciałbym poznać wasze opinie.
Oczywiście wiem, że ma jeszcze czas, żeby uszy ładnie mu stanęły, ale jeśli to jakiś uraz mechaniczny, to strasznie mnie to gryzie... wrzucam wam fotkę ;)
