Rozchodzenie się rany po zdjęciu części szwów

Andrea62
Andrea62 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dzień dobry!

Mam dziś po południu wizytę u weterynarza, ale chciałabym się trochę uspokoić :/

Mój pies miał już trzy razy szytą łapę po operacji z powodu złamania.

W środę weterynarz zdecydował się zdjąć część szwów, a resztę zostawić.

Ale widzę, że rana znowu się otwiera :/

Myślicie, że to normalne? Czy znowu będzie musiał być szyty?

Dzięki za pomoc!

Rozchodzenie się rany po zdjęciu części szwów

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

13 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Gabyn
    Gabyn Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To okropne, to zupełnie nienormalne. Taka rana, która się otwiera... Brzegi rany w ogóle się nie schodzą, więc nie ma mowy o gojeniu, a do środka dostaje się cały brud, co prosi się o infekcję. Weterynarz musi to koniecznie zszyć i zostawić szwy, żeby brzegi rany mogły się zbliżyć, a skóra zrosnąć i wygoić. W razie potrzeby trzeba przyłożyć sterylne kompresy (kupisz je w każdym supermarkecie na dziale medycznym) i owinąć udo bandażem (też tam są, albo zamów sobie od razu kilka rolek na Allegro czy Amazonie, bo to szybko schodzi).

    Do tego koniecznie duży kołnierz ochronny dla psa (wet powinien mieć takie, które może ci pożyczyć).

    Co do samego psiaka, to musi teraz unikać jakiegokolwiek wysiłku (żadnych schodów, biegania, ganiania za piłką, uważaj też na „brudne” miejsca typu piasek, błoto, woda itp.). To trudne, ale to dla jego dobra – inaczej za każdym razem ruch będzie naciągać szwy i rana znowu pęknie.

    Mój pies rozciął sobie łapę od opuszki aż po wilczy pazur (jakieś 8 cm). Skończyło się tylko na zszywkach, bo nie było głęboko, ale i tak: zero długich spacerów, żadnych zabaw, zmiana opatrunku co 2-3 dni plus maść na gojenie. Całość goiła się 3 tygodnie (mogło być po dwóch, ale czwartego dnia panicz sam sobie powyrywał zszywki...).

    Mój weterynarz zaproponował mi wtedy konkretny plan leczenia: zapłaciłam całość przy pierwszej wizycie (badanie, szycie, opatrunki), a w cenie były jeszcze dwie kolejne wizyty kontrolne (jedna w trakcie i jedna na koniec). Kosztowało to około 260 zł i w tym były już ewentualne poprawki, kolejna maść itp. Gdybyśmy potrzebowali więcej niż tych dwóch dodatkowych wizyt, wtedy płaciłabym już pełną stawkę...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak jak Jean-Yves uważam, że to w ogóle nie wygląda normalnie!

    Faktycznie, musisz koniecznie dopilnować, żeby się nie lizał, i jak najszybciej wrócić do weterynarza...

    Powodzenia i wymiziaj swojego psiaka 🙂

    Przetłumaczony francuski
    Jean-Yves
    Jean-yves Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moim zdaniem to nie jest normalne, zadzwoń do weterynarza, żeby zapytać go o zdanie.

    Czy on nie ma założonego kołnierza, który uniemożliwiłby mu lizanie się?

    Przetłumaczony francuski
  • 13 komentarzy na temat 13

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post