Mój szczeniak upadł

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć

Mój dwumiesięczny szczeniak pinczera miniaturowego właśnie upadł – wypadł mi z rąk na podwórku. Nie mogę się dodzwonić do mojego weterynarza. Zaraz po upadku zjadł, a potem miał odruch wymiotny, ale ostatecznie nie zwymiotował. Potem bawił się swoimi zabawkami.

Obmacałam jego małe ciałko, nie piszczy z bólu, ale strasznie panikuję.

Tak jak pisałam, nie mogę złapać kontaktu z wetem, bo inaczej wezwałabym go w trybie pilnym.

Pomóżcie mi, proszę.

Z góry dziękuję.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

37 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Jeśli nie możesz skontaktować się ze swoim weterynarzem, idź do innego, ale nie zwlekaj!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    solebo przede wszystkim pamiętamy;;; zobaczcie tę całą tolerancję, fuj, co za dziwne słowo, żeby usprawiedliwiać ludzką głupotę – to, że człowiek porzuca, bije, prześladuje, produkuje broń i pułapki, wywołuje wojny, poluje dla przyjemności i zabija własną matkę naturę? nie cytujcie moich własnych słów, znajdźcie światło w sobie, nasi przyjaciele zwierzęta są od nas lepsi pod wieloma względami
    Przetłumaczony francuski
    Solebo
    Solebo Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W pełni się z Tobą zgadzam, Melly..

    Foune :

    „nie czekałabym na rady tych tak zwanych ludzi, którzy są niewiele warci”

    Cóż, w takim razie trzeba odpuścić sobie tę stronę, bo myślę, że większość użytkowników Wamiz jest „wiele warta”.. to się nazywa tolerancja!

    41 lat?? Na Twoim profilu widnieje 19.. lol

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mi znalezienie tego w Google zajęło dosłownie dwie sekundy – wyskoczyło mnóstwo numerów i dyżurów całodobowych. Każdy prawdziwy zwierzolub kocha ludzi, którzy dbają o swoich przyjaciół jak o członków rodziny, i ostro jedzie po wszystkich, którzy ich krzywdzą. Pozdrawiam, buziaki!
    Przetłumaczony francuski
    Melly
    Melly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Haha

    Jeśli naprawdę się martwisz, angierubanis, spróbuj zadzwonić do innego weterynarza i poproś go o radę, tłumacząc mu, jak dokładnie doszło do tego upadku itd. Tylko on będzie w stanie doradzić Ci, co powinnaś w tej sytuacji zrobić.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Powiem wam tak: mam 41 lat, trójkę dzieci (15, 8 i 6 lat) i pracuję z psami w każdym wieku – niewidomymi, głuchymi... Mówię to i będę powtarzać: pisanie na forach w takiej sytuacji kompletnie nic nie daje. To proste – wpisujesz w Google „ostry dyżur weterynaryjny” i w 5 minut robisz to, co trzeba. Ja bym nie czekała na rady tych wszystkich niby-ludzi, którzy w moich oczach są niewiele warci (są też tacy w porządku, ale jest ich zdecydowanie za mało).
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak, mam roczne dziecko, więc wiem, jak to jest. Nigdy nie mówiłam, że panikowanie w czymś pomaga, ale szczerze mówiąc, nawet jeśli według lekarza nic złego się nie dzieje, to i tak wolę pojechać z dzieckiem na ostry dyżur dla świętego spokoju, niż się zamartwiać i ryzykować, że przegapię coś, co mogłoby mieć poważne skutki dla jego zdrowia. No nie wiem, dla mnie to logiczne. I nie, nie biegam z synem do szpitala przy każdym „kichnięciu”, jak to ujęłaś. Zresztą zazwyczaj w takich miejscach i tak przyjmują najpilniejsze przypadki jako pierwsze, no ale mniejsza o to.

    Z moim psem zrobiłabym dokładnie to samo, zwłaszcza że jest mały. ffoune, jeśli ty tak do tego podchodzisz, to już twój problem. To, że twój psiak jest w świetnej formie mimo wszystkiego, co przeszedł, nie oznacza, że tak samo jest w każdym przypadku. No nic, miłego popołudnia.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moja sunia urodziła się chora, a jak miała półtora miesiąca, to o mało nie utonęła w swojej misce. Miała też wypadek, a teraz ma 18 miesięcy i jest w świetnej formie. Mówię wam, panika w niczym nie pomaga. Nie twierdzę, że nie należy dzwonić do weterynarza, ale czy macie dzieci? Gdybyście z każdym drobiazgiem biegali do szpitala, to tylko zapchalibyście SOR i może pozbawili pilnej pomocy kogoś, kto bardziej jej potrzebuje. Więc bez paniki, skontaktujcie się ze swoim weterynarzem, a w razie czego z dyżurem całodobowym. Macie internet, nie ma co gadać godzinami – wpiszcie w Google „ostry dyżur weterynaryjny” i tyle. Buziaki dla wszystkich, pozdrawiam jako osoba pracująca ze zwierzętami, paaa.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    angie, najlepiej zrobiłaś dzwoniąc do weterynarza ;)

    ffoune, psy może i nie są z porcelany, ale trzeba je obserwować. Nawet jeśli teraz piesek wydaje się zdrowy, to za kilka godzin może zacząć go coś boleć...

    angie, spróbuj mimo wszystko skontaktować się z innym weterynarzem albo jeszcze raz uderz do swojego, żeby go zbadał. Lepiej zapobiegać niż leczyć, nigdy nic nie wiadomo, a weterynarz przynajmniej cię uspokoi. Z kolei nie do końca zrozumiałam fragmentu: „zjadł, a potem jakby zbierało go na wymioty”.

    Przetłumaczony francuski
    Solebo
    Solebo Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No cóż, moim zdaniem w ogóle nie przesadzasz!!

    Znam rodzinę, która też miała 2-miesięcznego szczeniaka yorka i mała dziewczynka go upuściła z rąk – piesek odszedł następnego dnia.

    Więc trzeba być bardzo czujnym!

    Co dokładnie masz na myśli, pisząc „jakby chciał wymiotować”?

    Gdybym była na Twoim miejscu, przeszłabym się dzisiaj do weterynarza na wizytę kontrolną. Niby pies nie jest z cukru, ale ostrożności nigdy za wiele – wszystko zależy od tego, jak dokładnie upadł, na przykład czy nie uderzył się w głowę!!

    Przetłumaczony francuski
  • 30 komentarzy na temat 37

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post