Mój szczeniak nie chce się załatwiać na ulicy

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim! 😁

Zanim zacznę, wiem, że na forum pewnie jest sporo wątków podobnych do mojego i że sam już kiedyś zakładałem podobny temat.

Mimo to chciałbym poznać wasze świeże opinie na ten temat i przede wszystkim znaleźć jakieś realne rozwiązanie.

No więc tak: mój prawie trzymiesięczny szczeniak w ogóle nie potrafi załatwić się na ulicy. I mówiąc „ulica”, mam na myśli zarówno hałaśliwe miejsca, jak i te bardzo spokojne, gdzie prawie nikt nie przechodzi.

Swoje potrzeby załatwia albo w domu, albo na trawniku, albo kiedy spacerujemy po parkach i na łonie natury.

Wydaje mi się, że rozumie już zasady czystości – kiedy załatwia się w domu, widzę, że to nie jest dla niego czysta przyjemność i że wolałby zrobić to na zewnątrz.

Piszę ten post, bo jestem po prostu w szoku po tym, co się przed chwilą wydarzyło z moim maluchem... Już wyjaśniam:

Dzisiaj spróbowałem wyczekać idealny moment, kiedy szczeniakowi naprawdę mocno się chciało – czyli chwilę, w której zaczął piszczeć i przykucać, żeby zrobić siku albo kupę.

W pewnym momencie przykucnął do kupy. Szybko wziąłem go więc na ręce i wyniosłem prosto na ulicę, żeby tam dokończył.

Byłem przygotowany na to, że może to trochę potrwać, więc nastawiłem się psychicznie.

Ale teraz to już kompletnie nic nie rozumiem! Spędziłem z nim na zewnątrz godzinę i 50 minut, a on nie zrobił ani grama kupy! Chociaż w domu miał już – wybaczcie wyrażenie – „dwójkę na wylocie” i nawet piszczał w stylu „szybko, szybko, zaraz nie wytrzymam”.

Naprawdę nie ogarniam – na dworze go stymulowałem, bawiłem się z nim, nakręcałem go tak, jak mi radzono, i kompletnie nic. To niesamowite, on ma chyba zwieracze z betonu...

Czy mieliście kiedyś podobny problem? Jak u was wyglądała nauka czystości?

Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

18 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Novanos, nie do końca rozumiem, o co chodzi z tym problemem (naprawdę bez złośliwości!), maluch przecież ładnie załatwia się na trawie, na łonie natury, w lesie... Tak jak piszesz, no i oczywiście w tym wieku zdarza mu się jeszcze w domu... Nie chce robić na ulicy, na chodniku czy na jakimś trawniku, bo według niego jest tam zbyt wystawiony na widok publiczny... Nawet jeśli Tobie wydaje się, że jest spokojnie, bez ruchu i hałasu... Bardzo mu się chciało, jak piszesz, i nagle puff, nic z tego. No cóż, przypomina mi to sytuację z moich wakacji w Wietnamie, miałam 15 lat i tak strasznie chciało mi się postawić klocka, bo jechaliśmy vanem, a trasa była potwornie długa!!!! Jak dotarliśmy na wieś i zobaczyłam dziurę w ziemi, to mimo że wcześniej przez 3 godziny aż mnie skręcało z potrzeby... 😂 Ta dziura skutecznie mnie zablokowała, no i te kartki z zeszytu zamiast papieru 😂😂 Twoja historia mi to przypomniała! Super wspomnienie z wakacji! Wielka potrzeba i nagle stop! No tak, Novanos, nawet do takich naturalnych spraw potrzeba natchnienia 😎 Albo Twój maluch będzie dalej załatwiał się w tych konkretnych miejscach, albo z czasem bardziej się rozkręci... Ale co Cię w tym właściwie martwi?

    W sumie faktycznie rozumiem, że to może brzmieć dziwnie i pewnie nie powinnam za bardzo ******** – w końcu mały robi już na trawie i po 2,5 miesiąca załapał już, o co chodzi z czystością.

    Po prostu boję się, że za bardzo przyzwyczai się do trawnika i kiedyś, powiedzmy, nie będę miała wyjścia i będę musiała go wyprowadzić na ulicę. Jak dorośnie, będzie już trochę za późno, bo będzie potrafił wstrzymywać się znacznie dłużej – tylko o to mi chodzi.

    Ale w sumie może na razie powinnam cieszyć się tym trawnikiem, a ulica pewnie przyjdzie z czasem, jak zacznie czuć zapachy innych psów. Szczególnie że to samiec, więc pewnie będzie chciał znaczyć teren.

    Tak czy siak, wielkie dzięki za wszystkie Wasze opowieści, to zawsze super inspiracja i uwielbiam czytać te Wasze historie! 😁

    Przetłumaczony francuski
    B
    Bangdji Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, Padja miała spore trudności z załatwianiem się na zewnątrz, kiedy ją wzięłam, albo w miejscach, których nie znała (dom = bezpieczeństwo!). To, co pomogło nam przy spacerach wokół domu, to obecność jej „stada” i patrzenie, jak inne psy załatwiają się na dworze. Ale z ogrodem to trwało baaaardzo długo. Bo ona właściwie załatwiała się tylko przy połączeniu trawa + długie bieganie. A u znajomych w mieście... No cóż, znam to: siedzenie w parku przez godzinę i bieganie z psem, będąc kompletnie nieprzytomną o 5 rano 😅 i tak samo przez cały dzień... I jeśli poddałam się przed nią (bo miałam coś do załatwienia czy cokolwiek innego), to siup – i narobione w domu 😂 Chodziło po prostu o przyzwyczajenie jej do tej samej trasy dla poczucia bezpieczeństwa (u znajomych to był trawnik tuż pod ich blokiem), bieganie w trawie i chwalenie jej jak totalna wariatka przy najmniejszym siku na dworze. Z czasem, kiedy już załapała, o co chodzi, zaczęłam wracać do domu, jeśli spacer zbyt długo się przeciągał – żeby pokazać jej, że człowiek nie jest na każde zawołanie. Ale pilnowałam jej wtedy w domu i od razu leciałam na zewnątrz, jak tylko zaczynała pokazywać, że chce to zrobić w środku. Nawet jeśli musiałam to powtarzać kilka razy. (Znowu schodzimy, „paniusia” nagle już nie chce, czekam chwilę – 20-30 min – ona nic, wracam do góry i wtedy ona zaczyna szukać miejsca, więc siup – znowu na dwór). A że już wtedy podejrzewałam, że z Padji to niezła cwaniara, to nawet jak w końcu załatwiła się na dworze, bawiliśmy się jeszcze przez 10-15 minut, żeby jej pokazać, że załatwienie potrzeb nie oznacza natychmiastowego końca spaceru. Inaczej kazałaby mi tam sterczeć tak długo, jak tylko chciałaby zostać na zewnątrz.
    Przetłumaczony francuski
    Ratonlaveur
    Ratonlaveur Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Żeby zachęcić Yuki do załatwienia potrzeb, kręcę się z nią w kółko – u niej to działa super! Czasem robi też takie małe rundki tam i z powrotem na niewielkim obszarze.

    Za to ona 1000 razy bardziej woli zrobić kupę na trawie niż na ulicy. Siku robi wyłącznie na trawie, ale moim zdaniem to o wiele praktyczniejsze, bo wszystko od razu wsiąka.

    Kiedy wasz psiak się załatwia, możecie wprowadzić jakąś komendę – u nas to po prostu „kupa” (bardzo urocze, jak akurat mijają nas ludzie).

    Teraz Yuki już dokładnie wie, czego od niej oczekujemy, kiedy to słyszy. To naprawdę mega wygodna sprawa!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak szczerze, nie do końca rozumiem... Według mnie najlepszy jest spacer, bo to pobudza trawienie.

    Moja, kiedy miała 2 miesiące, może ze dwa razy (maksymalnie) załatwiła się w domu – mówię o kupie i to tylko przy biegunce... Zawsze wolała las albo trawę... Ale potrafiła też bez problemu zostawić pół kilo na chodniku na samym środku centrum miasta 😂 Nigdy jej za to nie skarciliśmy, bo lepiej na zewnątrz niż w środku, a jak spędzaliśmy dużo czasu w mieście, to nie chciałam, żeby trzymała w sobie, jak niektóre aż nazbyt dobrze wychowane psy...

    No ale cóż, nie wszystkie psy kochają chodniki czy trawę... To już będzie zależało od niego 😉

    Na przykład moja, jak dorosła, nie robi kupy na każdym wieczornym spacerze – wtedy nie siedzę z nią po półtorej czy dwie godziny... Nie masz potrzeby, to wracamy.

    Jeśli wasz szczeniak rozumie już zasady czystości na zewnątrz, to nie przejmujcie się – wystarczy poluzować smycz w drodze powrotnej, a on sam pójdzie prosto w trawę, żeby „coś zostawić” przed wejściem do domu, bo to w końcu „teraz albo nigdy 😂”. Orphée tak robiła... Ach, jak ja za nią tęsknię!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry Novanos

    Nie do końca rozumiem, na czym polega problem (naprawdę bez żadnych złośliwości!), skoro maluch załatwia się ładnie na trawniku, na łonie natury, w lesie... Tak jak Pan/Pani pisze, no i oczywiście wciąż jeszcze w domu, co w jego wieku jest zupełnie normalne...

    Może po prostu nie chce załatwiać się na ulicy, na chodniku czy na trawniku, bo czuje się tam zbyt wystawiony na widok... Nawet jeśli Panu/Pani wydaje się, że jest tam spokojnie, nie ma dużego ruchu ani hałasu...

    Pisze Pan/Pani, że bardzo mu się chciało i nagle puf, nic z tego. Cóż, to przypomina mi pewną sytuację z podróży do Wietnamu. Miałem wtedy 15 lat i tak strasznie chciało mi się „postawić klocka”, bo jechaliśmy vanem, a trasa była naprawdę długa!!!! Kiedy dotarliśmy na wieś i zobaczyłem dziurę w ziemi, to mimo że od 3 godzin tak mi się chciało, że aż skręcało mnie w brzuchu... 😂 Ta dziura zupełnie mnie zablokowała, no i może te kartki z zeszytu szkolnego, które miały służyć za papier toaletowy 😂😂

    Państwa historia mi o tym przypomniała! Fajne wspomnienie z wakacji! Wielkie parcie, a potem nagle nic!

    No tak, Novanos, nawet do takich niby naturalnych i biologicznych spraw potrzeba czasem natchnienia 😎

    Albo maluch będzie dalej załatwiał swoje potrzeby tylko w tych konkretnych miejscach, albo w końcu bardziej się przełamie... Ale co właściwie Pana/Panią w tym najbardziej niepokoi?

    Przetłumaczony francuski
    Petyrlechon
    Petyrlechon Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie mam żadnej konkretnej metody, którą mogłabym Ci doradzić, u mojego psiaka po prostu czas zrobił swoje ^^’ Na początku ulica w ogóle nie wchodziła w grę, musiałam szukać jakiegoś parku albo spokojnego kawałka trawy (żadnych innych psów, ludzi, zupełnie nic...). Trochę bawiliśmy się na trawie, potem po prostu chodziliśmy wzdłuż i wszerz i w końcu któregoś dnia, myślę, że jakieś 3 tygodnie czy miesiąc później, zaczął sikać, bo poczuł się pewnie w tym miejscu (zawsze chodziliśmy w to samo). Skojarzyłam mu słowo „siku” z samym momentem załatwiania się, a potem przy wychodzeniu mówiłam: „chodź, idziemy zrobić siku”. Nawet dzisiaj doskonale wie, że „siku” oznacza sikanie 😅
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki za tę odpowiedź! Domyślam się, że potrzeba cierpliwości, ale spędziłem na zewnątrz prawie 2 godziny, a widziałem, że maluchowi naprawdę bardzo się chciało. Jaka jest w takim razie najlepsza metoda, żeby mój szczeniak zrozumiał, że może załatwiać swoje potrzeby na dworze? Czy lepiej spacerować z nim na spokojnie? A może mogę po prostu stanąć w miejscu i czekać nieruchomo, aż w końcu zrobi swoje?
    Przetłumaczony francuski
    Petyrlechon
    Petyrlechon Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mój pies miał dokładnie tak samo, jak był szczeniakiem... nic, wolał trzymać, żeby załatwić się u nas w ogrodzie... Nic nie mówiłam, po prostu dalej zabierałam go w spokojne miejsca, na początku na trawkę i z dala od gapiów. Jak miał około 3-4 miesiące, zaczął sikać na dworze – była wielka radość za każdym razem i oczywiście nagroda. Potem, wciąż w miejscach, które znał i gdzie był spokój i trawa, zaczął też robić kupkę – tutaj tak samo: wielka radość + nagroda. Z czasem coraz bardziej się rozluźniał. Na początku tylko w odosobnionych miejscach, które już kojarzył, a potem stopniowo zaczął sikać „wszędzie”: w centrum miasta, w lesie, parku, na słupki, murki itd. Z kupą to inna sprawa... Nelson ma prawie 3 lata i dalej ma swoje „miejscówki” – musi być zacisznie i koniecznie na trawie, inaczej nie ma mowy! 😅🤗 Twój szczeniak nabierze pewności siebie i wszystko przyjdzie samo. Potrzebuje tylko czasu, żeby oswoić się z otoczeniem. Z moim było tak samo: najpierw musi zwiedzić, a dopiero potem się wyluzuje 😉
    Przetłumaczony francuski
  • 18 komentarzy na temat 18

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post