Wymioty po kości wieprzowej kupionej w sklepie zoologicznym

S
Sjaelefred Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Dwa dni temu mój pies dostał zapalenia ucha. Cały czas pocierał uszy i strasznie się na nich skupiał... Czekając na wizytę u weterynarza, którą mieliśmy zaplanowaną na popołudnie, kupiłem mu w sklepie zoologicznym kość wieprzową, żeby odciągnąć jego uwagę od uszu. Nie trzeba go było dwa razy prosić i gryzł tę kość przez cały dzień. Dodam, że dwa tygodnie wcześniej zjadł już taką i nie było żadnych problemów.

Niestety kilka godzin później zwymiotował kawałkami kości. Nie martwiliśmy się tym zbytnio, myśląc, że kość po prostu mu nie podeszła i na tym się skończy...

Jednak od wczorajszego popołudnia zauważyłem u niego brak apetytu oraz wymioty. Od rana wymiotował dwa razy – żółcią i trawą, którą zjadł na spacerze...

Zastosowałem u niego głodówkę, żeby żołądek mógł odpocząć, ale i tak nie chciał nic zjeść w porze obiadu, choć zazwyczaj to straszny łakomczuch! Od tego czasu już nie wymiotował, ale wydaje się osłabiony.

Ma prawie 9 lat, to mieszaniec rhodesian ridgebacka.

Co mogę zrobić, żeby mu ulżyć? Czy powinienem jutro iść z nim do weterynarza? Czy mieliście już kiedyś podobną sytuację?

Dzięki za wasze odpowiedzi!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

4 odpowiedzi
Sortuj według:
  • S
    Sjaelefred Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, dzięki za odpowiedzi! Mój psiak wczoraj wieczorem znowu zaczął żebrać o jedzenie (co pokazuje, że odzyskał apetyt), a że wyglądał na naprawdę głodnego, dostał trochę karmy i wszystko zjadł. Kupa wygląda na normalną... zobaczymy jeszcze, jak będzie na porannym spacerze. Od tamtej pory już nie wymiotował. Za to bardzo burczy mu w brzuchu, ale to pewnie przez to, że przez ostatnie dni niewiele jadł...

    Na ten moment wygląda na to, że wszystko wróciło do normy, ale przy najmniejszym niepokojącym sygnale będę dzwonić do weterynarza.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mel1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Przy niedrożności nic nie wchodzi i nic nie wychodzi. I to postępuje bardzo szybko. Czy on nadal normalnie pije? Czy jego brzuch jest twardy? Miękki? W normie? Wzdęty? Czy pokazuje oznaki dyskomfortu, gdy uciskasz mu brzuch? Możesz podać mu jogurt naturalny, najlepiej kozi, a jeśli nie masz, to zwykły. Tak mi kiedyś poradził weterynarz. Zobacz, jak będzie się zachowywał w poniedziałek i wtedy zdecydujesz, czy trzeba iść do weta, czy nie. Ty wiesz najlepiej – to Twój pies i Ty znasz jego zachowanie. W lutym mój psiak miał zapalenie żołądka niewiadomego pochodzenia (pewnie coś podjadł), byliśmy u weterynarza dwa razy. Raz nawet na dyżurze nocnym, bo wyglądał, jakby miał niemal sparaliżowany tył... Ostatecznie okazało się, że „tylko” bolał go brzuch. Ale wyglądało to naprawdę przerażająco! Zresztą, jeśli się martwisz, lepiej pójść do weterynarza „niepotrzebnie”, niż później żałować, jeśli sprawy przybiorą zły obrót. To może być też coś zupełnie innego niż ta kość. Weterynarz na pewno Cię uspokoi. Ale prawdopodobnie nie zrobi prześwietlenia bez poważnego powodu, bo przy dużych gabarytach to skomplikowane. Ostatnim razem, gdy mój pies miał robione RTG, ważył tylko 40 kg i trzymaliśmy go w trójkę... Przy tym zapaleniu żołądka weterynarz jasno mi powiedział, że przy jego obecnej wadze (70 kg) nie chce robić zdjęcia, bo trzeba by go było sędować, a to już spora komplikacja.
    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Tak, myślę, że trzeba zabrać go do weterynarza. Jeśli zaobserwował Pan/Pani osłabienie, brak apetytu i wymioty, uważam, że należy udać się do lekarza, który – tak jak wspomniano wcześniej – sprawdzi, czy nie doszło do niedrożności.

    Marine

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak, kierunek weterynarz! Na pewno zrobi RTG, żeby sprawdzić, czy nie ma niedrożności, a potem pewnie dostaniecie jakieś zastrzyki i będziecie musieli podawać parafinę do pyszczka regularnie przez kilka dni, żeby wszystko ładnie wyszło...

    Mieliśmy dokładnie to samo kilka miesięcy temu i od tamtej pory koniec z kośćmi (u nas to była wielka, surowa kość wołowa, a przecież wcześniej jadła takie mnóstwo razy).

    Przetłumaczony francuski
  • 4 komentarzy na temat 4

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post