A
Aeueoeueei
Dobry wieczór wszystkim,
Kilka dni temu moja sunia przeszła zabieg sterylizacji. Do tej pory wszystko wydawało się w porządku.
Jednak całkiem niedawno zauważyłam, że na lewym boku (pod klatką piersiową) pojawiło się u niej zgrubienie, którego na pewno nie było przed operacją. Próbowałam to delikatnie dotknąć, żeby sprawdzić, co to jest, a moja psinka zapiszczała, jakby ją to bolało. Naprawdę bardzo się martwię tą kuleczką, bo wcześniej jej tam nie było.
Czy myślicie, że lekarze mogli coś naruszyć lub przemieścić podczas zabiegu?
Zastanawiałam się, czy nie poczekać paru dni i zobaczyć, czy to zniknie, ale wolę najpierw zapytać was o radę – czy to normalne? Czy komuś z was też się coś takiego przytrafiło? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
Przetłumaczony francuski