29 stycznia adoptowałam małą sunię w typie spaniela, która waży obecnie 11 kg. Wczoraj skończyła 12 lat.
Od naszej pierwszej wizyty u weterynarza, lekarz cały czas namawia mnie na usuwanie kamienia nazębnego. Bardzo boję się jednak narkozy ogólnej i do tej pory ciągle odmawiałam.
Podczas ostatniej wizyty niemal mnie przekonał – tłumaczył, że ryzyko związane z utratą zębów i infekcjami jest większe niż to wynikające z samej narkozy. Umówiłam się na termin w czwartek, ale znowu dopadły mnie lęki i jestem bliska rezygnacji.
Chciałabym się dowiedzieć, czy istnieją inne, skuteczne metody usuwania kamienia u psa bez konieczności podawania pełnej narkozy, tak aby mała nie miała problemów z zębami?
Z drugiej strony wiem też, czym grozi zaniedbanie tego problemu. Moja poprzednia sunia miała mnóstwo infekcji stomatologicznych i straciła zęby... więc zdaję sobie sprawę, że brak działania też może być niebezpieczny.
Czuję się kompletnie zagubiona i boję się o moją psinkę.
Czy macie jakieś rady albo znacie inne, mniej ryzykowne, a skuteczne sposoby?
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
No serio, trzeba być idiotą! Nie mówię o tobie oczywiście, ale co to za weterynarze, którzy nawet nie zaglądają psu w zęby!!
A co do PlaqueOff i Fortanu, to szczerze mówiąc – „świetna” odpowiedź, nie ma co!
Czekaj, brak badań pooperacyjnych ze względu na wiek? Przecież to jest właśnie najważniejsze!!
Fortan i PlaqueOff jako profilaktyka po usuwaniu kamienia – nie dziwi mnie taka odpowiedź, tyle że samo usuwanie kamienia jest dużo bardziej ryzykowne, a i tak, czy się na ten zabieg zdecydujesz czy nie, o te jego ząbki trzeba dbać!
Sam od czasu do czasu myję zęby moim psom, poza podawaniem Fortanu i homeopatii.
A może warto spróbować karm na kamień nazębny? Przecież takie istnieją!!
Słuchaj, nie wiem, ale patrząc na tę bandę partaczy, których masz za weterynarzy, ja bym im swoich psów nie powierzył!
Wszystkie te rzeczy, które ci podałem, sam sprawdziłem. Gdyby nie działały, to bym o nich nawet nie pisał – nic więcej nie mogę ci dodać!
@ Christelle, te granulki homeopatyczne na kamień to Fragaria Vesca 3 CH. Podsyłałam Ci już wcześniej linka w tym temacie, więc wrzucam go tutaj jeszcze raz: https://www.cani-seniors.org/topic/2678-tartre-et-hom%C3%A9opathie/ Jeśli chodzi o Fortan, to ze sprawdzonych stron polecam Amazon albo Zooplus.
Dzięki.
Byłam u innego lekarza po drugą opinię i kompletne rozczarowanie – nikt nawet nie zajrzał w ząbki mojej psinki.
Powiedziano mi tylko, że Plaque Off i Fortan mogą być dobre, ale jako pielęgnacja już po usuwaniu kamienia.
I zasugerowano mi, żebym zadzwoniła do weterynarza i poprosiła o wizytę kontrolną po zabiegu.
No i ma tę wizytę w środę po południu.
A kiedy wspomniałam asystentce, że jestem zdziwiona, że nikt mi tego wcześniej nie zaproponował, to usłyszałam, że to pewnie ze względu na wiek.
Ta odpowiedź normalnie mnie zamurowała.
Więc idziemy na tę kontrolę pooperacyjną, to pozwoli przy okazji zrobić taki mały ogólny bilans.
No co za osioł! Oczywiście, że są inne rozwiązania, ale skoro na tym nie zarabiają, to przecież nie będą się tym chwalić!! Pomyśl tylko – tubka homeopatii kosztuje jakieś 9-13 zł, a Fortan maksymalnie 90 zł, więc wiadomo, że nic na tym nie zyskują!! I jeszcze ta wizyta kontrolna po operacji, no serio!
Cześć!
Na jakiej sprawdzonej stronie najlepiej zamówić Fortan?
Mój owczarek australijski miał kamień nazębny około 4. czy 5. roku życia, a teraz nie ma go już w ogóle. Nie mam pojęcia, jak to zniknęło – może po prostu po jakiejś serii twardszej karmy? (zmieniam markę karmy co kilka dni)
Na pewno nie poddałabym psa narkozie tylko z powodu problemów z kamieniem
@ Christelle Nie wspominaj weterynarzowi o Fortanie ani o Plaque Off, bo powie ci, że to nic nie daje – weterynarze chcą po prostu zarobić! Możesz łączyć Fortan z granulkami homeopatycznymi, które zmiękczą kamień nazębny. Jeśli chodzi o łączenie Fortanu i Plaque Off, pewnie jest to możliwe, ale nigdy nie próbowałam, bo moje psy mają słabe zdrowie. Wiesz, gdybym słuchała wszystkich weterynarzy, moja sunia ciągle byłaby na czyszczeniu zębów. Taka jej uroda, nic na to nie poradzę i ona też nie, więc po prostu powiedziałam „stop”. Tylko dla twojej informacji: miała cały kieł w kamieniu, a po Fortanie i homeopatii wszystko usunęłam! Pokazałam efekt wetowi, nie mówiąc mu, czego używałam, i nawet nie pisnął. Żaden weterynarz nie zna Fortanu, to niemiecki produkt. Jeśli chodzi o usuwanie kamienia, to biorąc pod uwagę brak wizyty kontrolnej po zabiegu, w ogóle bym z tego zrezygnowała, gdyby to była moja psinka!
Tak, to pewne, brak kontroli po operacji jest naprawdę niepoważny.
A kiedy zapytałam go, czy nie ma innych rozwiązań, od razu uciął temat i powiedział, że nie.
Nie wspomominaj weterynarzowi o Fortanie ani o Plaque Off, bo powie Ci, że to nic nie daje – ci weterynarze po prostu chcą na nas zarobić!
Możesz łączyć Fortan z granulkami homeopatycznymi, które zmiękczają kamień nazębny. Co do łączenia Fortanu i Plaque Off, to pewnie jest to możliwe, ale nigdy nie próbowałam, bo moje psiaki mają słabe zdrowie.
Wiesz, gdybym słuchała wszystkich wetów, moja sunia co chwilę lądowałaby na usuwaniu kamienia. Taka jej uroda, nic na to nie poradzę, ona też nie, więc powiedziałam: dość. Tylko dla Twojej wiadomości: miała jeden kieł calutki w kamieniu, a dzięki Fortanowi i granulkom homeopatycznym wszystko zeszło!
Pokazałam efekt weterynarzowi, nie mówiąc mu, co stosowałam, i nawet słowem nie pisnął.
Żaden wet nie zna Fortanu, bo to produkt z Niemiec.
A co do tego usuwania kamienia, to biorąc pod uwagę brak wizyty kontrolnej po zabiegu, olałabym to, gdyby to była moja psinka!
@Christelle Za każdym razem, gdy moje psy musiały mieć narkozę, miały potem wizytę kontrolną. Poza tym ten czas trwania znieczulenia wydaje mi się strasznie długi. Wiem, że każdy weterynarz pracuje inaczej, ale absolutną podstawą jest wizyta przed znieczuleniem, żeby uspokoić właściciela i wszystko mu wyjaśnić. Narkoza nigdy nie jest całkowicie wolna od ryzyka, a jeśli chodzi o stosunek korzyści do tego ryzyka, to wszystko zależy od tego, jak duży kamień ma Twoja sunia. Moja miała zęby caluteńkie w kamieniu, a prawie wszystko udało mi się usunąć Fortanem! Jeśli nie ufasz temu weterynarzowi, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś poszła gdzie indziej. Zrób to po prostu na wyczucie! Jeśli nie masz przekonania do tego weta ani do samej operacji, to ją odwołaj!!
No właśnie, więc może najpierw spróbuję Fortanu i Plaque Off przed jakąkolwiek interwencją.
Jestem bardzo zdziwiona, że moja mała sunia nie miała wizyty kontrolnej ani badań krwi.
Jutro rano skonsultuję się z innym weterynarzem i zapytam go o ten Fortan i Plaque Off.
Powiedział mi, że to potrwa półtorej godziny, bo czyszczą każdy ząb po kolei.