Od paru dni widzę, że mój prawie 3-miesięczny szczeniak ma coraz więcej takich małych, okrągłych prześwitów w sierści. Skóra pod spodem nie jest podrażniona i mała wcale się nie drapie, ale zaczyna się to rozprzestrzeniać. Jak myślicie, czy to może być nużyca?
Słyszałam, że aloes i przepracowany olej silnikowy są na to dobre...
Oto zdjęcia, sorki, ale ona tak się wierci, że nie są zbyt wyraźne.
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć, wiem, że te wpisy nie są już najświeższe, ale czy udało Wam się postawić jakąś diagnozę?
Moja sunia ma identyczne objawy: wyłysiałe placki, drapie się i czuć od niej nieprzyjemny zapach. U weterynarza usłyszałam, że to grzybica, ale po trzech tygodniach kuracji okazało się, że to jednak nie to. Ponieważ problem nie ustępował, zrobiliśmy posiew bakteriologiczny i inne badania, ale też nic nie wykazały. Teraz proponują mi biopsję albo wizytę u dermatologa dla psów. Naprawdę nie wiem już, co robić, moja biedna psinka nie ma ani chwili spokoju.
Cześć,
Właśnie wróciłam od weterynarza.
To nic poważnego, zwłaszcza że od razu zareagowałam i wykąpałam ją w mydle antybakteryjnym, a budę i kocyki wyprałam w pralce. Większość krostek już zniknęła, ale pani weterynarz przepisała mi jeszcze tabletkę SIMPARICA 20 mg (to środek przeciwpasożytniczy) oraz maść (CORTANMYCETINE – substancje czynne: chloramfenikol i deksametazon), którą mam smarować rano i wieczorem te krostki, które jeszcze zostały.
Jeszcze raz wielkie dzięki kelinda za radę 👍
To nic poważnego, bo na szczęście od razu wpadłam na to, żeby wykąpać ją w mydle antybakteryjnym i wyprać w pralce jej budę oraz kocyki. Większość krostek już zniknęła, ale pani weterynarz przepisała nam jeszcze tabletkę Simparica 20 mg (to środek przeciwpasożytniczy) oraz maść (Cortanmycetine, substancja czynna: chloramfenikol i prednizolon), którą mam smarować rano i wieczorem te krostki, które jeszcze nie zeszły.
Musisz koniecznie skonsultować się z weterynarzem, który sprawdzi pod mikroskopem ewentualne pasożyty lub inne problemy. Tylko w ten sposób dowiesz się, co to dokładnie jest i będziesz mógł go wyleczyć. Przy tak małym szczeniaku trzeba działać szybko, więc jak najprędzej udaj się do lekarza.
Cześć, mój piesek ma 5 miesięcy i zauważyłem, że w jego sierści pojawiły się takie małe ubytki, jakby dziurki. Myślałem, że to wina pcheł albo kleszczy, więc kupiłem mu obrożę, ale on wciąż drapie się po zadku i się podgryza.
Dzięki za odpowiedź.
Szczepienia ma aktualne, ostatnie czeka nas w przyszłym tygodniu, więc przy okazji poproszę weterynarza o zdiagnozowanie tych zmian. Zauważyłam jednak, że zanim zrobi się taka biała plamka, najpierw pojawia się mały strupek. Do tego mała często gryzie się po zadzie. Wcześniej wiele razy szukałam pcheł i nic, ale dzisiaj w końcu jedną zauważyłam! Może to ma ze sobą jakiś związek? Ma też mnóstwo małych krostek pod sierścią na głowie.
Dzień dobry,
Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, co to może być, patrząc tylko na te zdjęcia. Bardzo ważne jest, aby móc obejrzeć całe zwierzę i sprawdzić, skąd dokładnie może brać się problem.
Nużyca często objawia się u młodych zwierzaków. Istnieje kilka form tej choroby. Faktycznie, mogą wystąpić między innymi wyłysienia w okolicach pyszczka. Zazwyczaj jednak te zmiany znajdują się wokół oczu, a potem na łapach i brzuchu psa. Warto też wiedzieć, od jak dawna to trwa? Czy piesek się drapie?
Jeśli zauważy Pan/Pani, że zmiany się rozprzestrzeniają, należałoby udać się do weterynarza, ponieważ ważne jest wykonanie badań (na przykład zeskrobiny skóry czy testu z taśmą klejącą). Lekarz będzie mógł wtedy sprawdzić, czy obecne są pasożyty. Tym bardziej że jeśli to faktycznie nużyca, leczenie może być bardzo, bardzo długie i trudne. I niestety nie ma na to żadnych naturalnych sposobów...
Romane