Opinie właścicieli Staffików

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim

Piszę na tym forum, bo chciałabym poznać waszą opinię.

15 miesięcy temu straciłam moją sunię rasy golden retriever.

Z psami mam spore doświadczenie, z moją goldonką, która była po prostu IDEALNA, trenowałyśmy sporo agility i posłuszeństwa.

Od dwóch miesięcy szukam odpowiedniej rasy dla mnie i mojej rodzinki. Mam córeczkę w wieku 19 miesięcy, a na rasę staffik naprowadziła mnie niania mojej małej. Opiekunka ma 2,5-letniego samca staffika i po spotkaniu z nią oczywiście zrobiłam porządny research na temat tych psów, które wizualnie "trochę mnie przerażały". Chciałam mieć pewność, zostawiając wtedy moją 3-miesięczną córkę u tej niesamowitej niani, że przy ich staffiku będzie bezpieczna ;-)

I ku mojemu zaskoczeniu, okazał się niesamowity. Półtora roku później, gdy jestem już gotowa na nowego psiaka w domu, to właśnie staffik najbardziej mnie interesuje!!

Jednak po wizycie w centrum szkoleniowym chciałabym poznać zdanie właścicieli staffików. W końcu to wy znacie je najlepiej, bo z nimi żyjecie na co dzień.

Pracuję od poniedziałku do piątku, ale wracam do domu na 2 godziny w przerwie obiadowej. Niedługo przechodzę na 80% etatu, więc będę miała wolne środy, poza weekendami i pozostałymi wieczorami oraz południami.

Planuję zapisać się do psiego klubu w soboty, żeby ćwiczyć posłuszeństwo z moim przyszłym psem.

Szukam psa, który oczywiście będzie łagodny dla dzieci i o takim gabarycie, żeby można go było wszędzie ze sobą zabrać na weekendowe wyjazdy. Zależy mi na psie, który będzie "miły" dla ludzi i innych psów. Podkreślam, że zamierzam go socjalizować na maksa. Mieszkam dokładnie 100 metrów od lasku w Lille, gdzie non stop biegają dziesiątki psów...

Szukam psa skorego do zabawy, z którym można się pośmiać! Frisbee, piłka itd.

Zależy mi też na psie, który mało szczeka. Moja obawa przy przejściu z "dużego psa" na "mniejszego" dotyczy właśnie tego punktu. Małe psiaki zawsze wydają mi się bardziej szczekliwe, np. jak ktoś dzwoni do drzwi...

Patrząc na to całkiem realistycznie, myślicie, że staffik to nasz przyszły rodzinny kumpel?

Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Bahija
    Bahija Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Hej! Ja też mam dwa staffiki – suczkę i psa. Oba są wykastrowane. Mam 54 lata i to dla mnie czyste szczęście. Mam też 15-letnią sunię owczarka belgijskiego malinois i całe stado dogaduje się idealnie. Mieszkam w domu z ogrodem, 2-3 razy w tygodniu chodzimy na spacery do lasu. Są bardzo posłuszne, biegają luzem. Staffik – a wierzcie mi, że w życiu miałam różne rasy – to jak dotąd mój absolutny ideał psa. Jest zabawny, wysportowany, kochający, posłuszny, spokojny i inteligentny. I co bardzo mocno podkreślam: zero agresji, nawet wobec innych psów... Problemem są tak naprawdę ludzie, którzy nie pozwalają tym psom żyć i rozwijać się takimi, jakie są. Widziałam i wciąż widzę mnóstwo debilnych zachowań ze strony właścicieli... Jeszcze w zeszłym tygodniu widziałam taką jedną babę, która szła ze staffikiem i zmuszała go do chodzenia, kopiąc go przy tym. Pies nie wykazywał żadnej agresji, był po prostu przerażony, aż posikał się pod siebie. Gdzie tu jakaś moralność... brak słów. Myślę, że ta kobieta jest po prostu sfrustrowana i wyżywa się na psie z czystego tchórzostwa, bo tak jest najłatwiej... Chciałam wam tylko powiedzieć, że w przypadku tej rasy (i wielu innych) to nasz styl życia robi całą różnicę. Ja też kiedyś miałam pewne obawy, jak pewnie niektórzy z was, ale od kiedy są ze mną, zmieniły moje życie na lepsze. Uprawiam sport, częściej się uśmiecham, po prostu odżyłam... Dzięki nim poznałam nowych ludzi. W domu nic nie niszczą, panuje pełna harmonia. Mój znajomy jest przewodnikiem psów i ma 5 maliniaków do pracy. Chodzimy razem na spacery i przysięgam, nigdy nie było żadnych problemów. Jest tylko mnóstwo śmiechu, bo to prawdziwe klauny. Każdy oczywiście może mieć własne zdanie, ja tylko dzielę się swoim doświadczeniem. Powodzenia wszystkim!
    Przetłumaczony francuski
    P
    Pierro 34 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry sweetycaro, widziałam Pana/Pani wiadomość. Sama też szukam staffika i to prawda, że te błękitne są przepiękne. Czy może mi Pan/Pani polecić jakąś hodowlę? Dziękuję.

    Przetłumaczony francuski
    Bahija
    Bahija Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Z okazji moich 51. urodzin mój ukochany podarował mi staffika. Mały ma 2 miesiące i został świetnie przyjęty przez moje dwie suczki – malinois i sheltie, które mają odpowiednio 12 i 13 lat. Bardzo szybko go polubiły. Jest już nauczony czystości – po tygodniu w domu nie załatwia się już w środku. Zresztą we wszystkim naśladuje starsze dziewczyny. One same odzyskały energię i mądrze go pilnują... Mam spory ogród i chodzimy na długie spacery do lasu, bez względu na pogodę – czy to deszcz, wiatr czy śnieg – przynajmniej 7 razy w tygodniu... Bardzo mi miło poznać innych pasjonatów staffików! 😁
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć sweetycaro Od 6 miesięcy mamy małą suczkę staffy, która dopełniła naszą dwu- i czworonożną rodzinę. Bardzo dobrze dogadała się z Charlym, moim cocker spanielem, który jest od niej o 7 lat starszy. Ma bardzo zabawowy charakter, ale respektuje zasady narzucone przez samca dominującego. Dla nas to prawdziwa kuleczka miłości – nigdy jej dość przytulania i buziaków. To faktycznie pies bardzo przywiązany do swoich właścicieli, ale przez ten swój entuzjazm bywa jak prawdziwy buldożer!! Koniecznie trzeba jej poświęcać jak najwięcej czasu, żeby mogła się wyszaleć... Bo energia ją po prostu rozpiera, przez co bywa taką małą... niedelikatną psują... Poza tym jest niezwykle posłuszna, a nawet trochę wrażliwa, kiedy się ją skarci. Można ją wszędzie ze sobą zabrać. To kochany psiak. W wieku 9 miesięcy prawie trzyma już czystość – potrafi wytrzymać, ale nie daje nam jeszcze znać, że potrzebuje wyjść. To super piesek. Zgadzam się z titss: „ma silną szczękę i jej zabawki muszą być bardzo dobrej jakości, inaczej niszczy je w minutę”. Podsumowując, to pies o wspaniałym charakterze, z którego aż bije niespożyta radość!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć sweetycaro

    Od 6 miesięcy mamy małą suczkę staffy, która dopełniła naszą dwu- i czworonożną rodzinę.

    Bardzo dobrze dogadała się z Charlym, moim cocker spanielem starszym od niej o 7 lat. Ma bardzo radosny charakter i uwielbia się bawić, ale respektuje zasady ustalone przez starszego psa.

    Dla nas to prawdziwa przylepa, nigdy nie ma dość przytulania ani buziaków.

    To faktycznie pies bardzo przywiązany do właścicieli, ale przez swój entuzjazm bywa z niej niezły buldożer!!

    Koniecznie trzeba poświęcać jej mnóstwo czasu, żeby mogła się wybiegać... Bo rozpiera ją taka energia, że bywa przy tym troszkę... nieokrzesana...

    Poza tym jest niesamowicie posłuszna, a nawet trochę wrażliwa, kiedy się ją skarci. Można ją zabrać wszędzie. Jest po prostu kochana.

    Mając 9 miesięcy, prawie już zachowuje czystość; potrafi wytrzymać, ale jeszcze nie sygnalizuje nam, że musi wyjść.

    To świetny psiak, zgadzam się z titss: „ma potężny uścisk szczęki i jej zabawki muszą być bardzo dobrej jakości, inaczej niszczy je w minutę”.

    Podsumowując, to pies o wielu zaletach, z którego aż bije niespożyta radość!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć sweetycaro

    Mamy suczkę staffie, która właśnie skończyła rok. To czysta radość. To nasz pierwszy pies. Jest kochana dla wszystkich, bardzo pieszczotliwa, zachowuje czystość, jest posłuszna, uwielbia się bawić i wprost rozpiera ją energia. Z łatwością zabieramy ją wszędzie ze sobą. Podczas zabawy jest dla mnie delikatniejsza niż dla mojego męża. Uwielbia dzieci. Jest błękitna i nie ma żadnych problemów ze skórą. Jest bardzo wytrzymała. Prawie w ogóle nie szczeka. Nigdy niczego w domu nie zniszczyła. Z drugiej strony ma potężny uścisk szczęki i jej zabawki muszą być bardzo dobrej jakości, bo inaczej rozprawia się z nimi w minutę. Kocha zabawę piłką, frisbee i zabawkami typu Kong. Kocha biegać tak samo mocno, jak spać.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    Jestem właścicielem staffika od 16 miesięcy i to sama radość. Pies jest bardzo zrównoważony i świetnie odnajduje się w życiu rodzinnym. Bywa co prawda trochę niedelikatny w stosunku do dorosłych, ale to bez żadnej złośliwości. Jest kochany dla dzieci i innych psów. Kocha się bawić tak samo mocno, jak spać; zawsze jest chętny na spacer czy bieganie na zewnątrz. Prawie w ogóle nie szczeka, a stróż z niego żaden – dla niego wszyscy to przyjaciele...

    Trzeba zarezerwować czas na spacery, żeby mógł się wyładować na dworze – wtedy w domu to prawdziwy pieszczoch i oaza spokoju.

    Na początku, kiedy nie było nas w ciągu dnia w domu z powodu pracy, używaliśmy klatki. Może brzmi to brutalnie, ale jeśli pies jest do niej przyzwyczajany od początku, nie traktuje tego jak kary (oczywiście nigdy nie wolno go w niej zamykać za karę!). Nam to pomogło utrzymać mieszkanie i meble w dobrym stanie...

    Myślę nawet o drugim psie tej rasy w niedalekiej przyszłości, bo to wyjątkowe zwierzęta, a nie jest to mój pierwszy pies.

    Jeśli chodzi o wychowanie, to łatwa i bardzo inteligentna rasa. Trzeba tylko nie dać się nabrać na te jego wielkie oczy i słodką morkę – trzeba być stanowczym, ale łagodnym, i wszystko pójdzie gładko. Za smaczki (nagrody) szybko zrobi wszystko, co zechcesz, bo to taki żołądek na czterech łapach.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Proszę bardzo! Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało pytaj!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki wielkie za odpowiedź CLIU! To mi bardzo pomaga w przemyśleniach.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć Sweetycaro! Osobiście mam buldoga staroangielskiego, ale mój brat ma roczną sunię staffika, więc całkiem nieźle znam tę rasę. Mogę ci już teraz powiedzieć, że to wprawdzie mały pies, ale ma mnóstwo energii (podczas zabawy potrafi wykończyć dwa owczarki australijskie w wieku roku i półtora roku). To idealny pies do dzieci, bo przy maluchach jest niesamowicie uważny – to aż nieprawdopodobne widzieć, jak zmienia się jego zachowanie! Sunia mojego brata (Jine) bywa niedelikatna wobec nas, dorosłych, ale kiedy tylko pojawiają się dzieci, zmienia się nie do poznania i staje się bardzo troskliwa. Normalnie mnie zatkało, jak to zobaczyłam ^^ To taki psi „przylepa”, który kocha kontakt ze swoim właścicielem. Jest też bardzo towarzyska wobec innych ludzi i zwierząt (choć trzeba uważać na koty, które mogą się jej przestraszyć przez tę jej żywiołowość). Zresztą, te psy są nazywane „nianiami angielskich dzieci”, jeśli cię to uspokoi ^^. Super sprawą u Jine jest to, że ona w ogóle nie szczeka! Czasem wydaje z siebie różne dźwięki, ale to bardziej przypomina takie żalenie się niż szczekanie – robi tak, kiedy jest sfrustrowana ^^. Chyba tylko raz zaszczekała na kota podczas spięcia (mało towarzyski kot i nieco niezdarny/brutalny pies to nie jest najlepsze połączenie ^^). Zapewniam cię, że ze staffikami jest mnóstwo śmiechu! To prawdziwe małe klauny, zawsze chętne na spacer czy zabawę! Twój pomysł ze szkoleniem to świetna sprawa, a wręcz konieczność. Przyznam szczerze, że Jine miała trudny okres dojrzewania (niszczenie rzeczy, wybiórcze posłuszeństwo i brak ogłady w kontaktach z innymi psami), ale to głównie dlatego, że mój brat nie przyłożył się wystarczająco do jej wychowania, jak była mała! Teraz chodzą do profesjonalnych behawiorystów i sunia słucha się jak automat, robi to ogromne wrażenie ^^. To też wyjątkowo wytrzymałe psy. Wydaje mi się, że niektóre linie mogą mieć skłonność do chorób skóry, ale to raczej rzadkie – zdarza się głównie wtedy, gdy w rodowodzie jest dużo psów o błękitnym umaszczeniu. Minusem staffika jest dla mnie to, że długo zostaje takim dużym dzieciakiem. Naukę czystości opanowuje później niż inne rasy... ale wszystko da się wypracować odpowiednimi metodami! Hm, chyba to by było na tyle. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania albo chcesz pogadać bezpośrednio z moim bratem, to śmiało pisz ^^. Aha, i ostatnia rada: ponieważ ta rasa robi się teraz bardzo modna, gorąco zachęcam cię do kontaktu z naprawdę rzetelnym hodowcą, który dba o linie hodowlane i u którego będziesz mogła zobaczyć rodziców szczeniaka itd. =)
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 12

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post