Rozmnażanie staffików (staffordshire bull terrier) bez uprawnień hodowlanych
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Łatwo się mówi, kiedy to suczka będzie musiała „wziąć to na siebie” i cierpieć, jeśli pojawią się komplikacje...
Aborcja? Nie, trzeba wziąć za to odpowiedzialność!
W ostatnim miocie suczki moich znajomych wiele szczeniąt, żeby nie powiedzieć wszystkie, miało problemy ze zdrowiem. Wcześniej nic takiego się nie działo.
Czy to przypadek, czy może (prawdopodobnie) kwestia wieku? Trudno mi powiedzieć na pewno, ale skoro ZKwP wyznacza limity wiekowe, to pewnie właśnie z takich powodów.
Myślę, że to przede wszystkim wasz stały weterynarz będzie w stanie ocenić, czy wasza suczka może mieć jeszcze młode i jakie wiąże się z tym ryzyko, bo w końcu zna waszego psa i jego historię medyczną.
@Xtrem29, tak naprawdę to możliwe, że Staffik trafi do 1. kategorii, jeśli załapie się na kryteria określone w ustawie z 99 roku. W skrócie: Staffiki w typie rasy, które nie trzymają się wzorca – na przykład są zbyt wysokonogie – mogą zostać uznane za psy z 1. kategorii, jeśli nie mają rodowodu.
To nie dzieje się z automatu, wszystko zależy po prostu od budowy konkretnego psa.
Szczerze mówiąc, to mega skomplikowane. Staffiki, które spotykam, są naprawdę małe, nie da się ich pomylić... A mimo to często się zdarza, że moja sunia jest brana za staffika, chociaż jest wyjątkowo duża... jak na tę rasę!
Więc rozumiem, że można się w tym pogubić. Ostatecznie wszystko zależy pewnie od budowy szczeniaka i od osoby, która dokonuje oceny... jeśli szczeniaki są wyjątkowo duże i ciężkie, istnieje ryzyko, że wylądują w 1. kategorii, ale zawsze można spróbować wyrobić im rodowód, żeby uniknąć kategoryzacji, o ile tylko mieszczą się w standardzie rasy. Sami musicie ocenić, czy chcecie przechodzić przez te wszystkie formalności, a w najgorszym wypadku – użerać się z posiadaniem psa z 1. kategorii i wszystkimi problemami, które się z tym wiążą.