Staffik z nadwagą?

A
Alrtbb Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Piszę na tym forum, bo potrzebuję porady i pomocy w sprawie mojego psa. To 2-letni staffik, kastrat.

Podczas pierwszej wizyty u weterynarza przy okazji jakiegoś zabiegu, mój wet powiedział mi, że pies powinien trochę schudnąć (ważył wtedy 20-21 kg, to było około 2 miesiące temu).

Mój pies jest bardzo aktywny, ma minimum godzinę do półtorej zabawy, biegania itp. dziennie + kilka spacerów po co najmniej 15-20 minut.

Udało mi się go odchudzić o 1,5 kg, a teraz... waży prawie 22 kg... bez żadnych konkretnych zmian (wyniki badań są idealne, więc to nie problemy zdrowotne)...

Nie mam pojęcia, jak mam go odchudzić... dostaje 3/4 swojej dziennej porcji karmy, biega, bawi się, zapewniam mu (moim zdaniem) tyle ruchu, ile trzeba, a jego waga to prawdziwe jojo... Chcę przede wszystkim uniknąć nadwagi, żeby nie miał w przyszłości problemów ze zdrowiem!

Jego rodzice to dość postawne psy (ojciec waży 24 kg), czy to może być kwestia genetyki?

Macie jakieś rady albo opinie?

Z góry bardzo dziękuję

:-)

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

14 odpowiedzi
Sortuj według:
  • C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    NordicAttitude, to co radzisz (pomijając ten nieco zbyt niski poziom białka), to w zasadzie to samo, co ta osoba już stosuje, a jej pies ma nadwagę.

    białko surowe 26.0 %

    tłuszcz surowy 16.0 %

    włókno surowe 2.5 %

    popiół surowy 7.7 %

    wilgotność 8.0 %

    energia metaboliczna 367.0 kcal/100 g

    Nie ma sensu, żeby szukała karmy o podobnych parametrach, bo efekt będzie identyczny.

    Ja u swoich stosuję 399 kcal na 100 g, a moje psiaki są pewnie nawet mniej aktywne. Do tego vallhundy miewają tendencję do tycia, a u nas nie ma żadnych problemów z wagą – tyle że ja pilnuję, żeby węglowodany były poniżej 25%.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W ostatnich latach pojawiło się sporo badań, które rzuciły nowe światło na ten temat – okazuje się, że to wcale nie tłuszcze tuczą, ale właśnie przyjmowanie dużej ilości węglowodanów. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę: „czy od tłuszczu się tyje?”

    I od razu wyskoczy cała masa badań z ostatnich 10 lat, które pokazują, że jest dokładnie na odwrót. Za to węglowodany, jeśli są spożywane w nadmiarze, odpowiadają za przybieranie na wadze. Są one magazynowane w organizmie właśnie w postaci tłuszczu – i to nie jest mój wymysł.

    Dlatego właśnie, jeśli masz psa z nadwagą, warto ograniczyć mu podaż węglowodanów, co oczywiście nie oznacza, że trzeba je redukować do zera.

    Wystarczą dwa kliknięcia w internecie, wpisujesz „węglowodany, tłuszcze a tycie” i masz wszystkie informacje pod ręką. Zachęcam autora posta, żeby sam o tym trochę poczytał.

    Pamiętajcie tylko, że to tłuszcze utwardzone są tymi, które faktycznie są niebezpieczne.

    Przetłumaczony francuski
    Clacla57
    Clacla57 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Mieliśmy kiedyś buldoga angielskiego – co prawda to inna rasa niż staffiki, ale weterynarz poradził nam wtedy, żeby dodawać mu do jedzenia cukinię. Gotowaliśmy ją w samej wodzie, bez soli i bez żadnych dodatków, a potem mieszaliśmy z karmą. Cukinia ma w sobie mnóstwo wody i nie tuczy, a pozwala psu porządnie się najeść, nawet jeśli nasze psiaki nie zawsze mają umiar w jedzeniu... 😋 Nie mówię, że u każdego pieska to zadziała, ale możecie spróbować! Miłego dnia!
    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Produkty bogate w mięso zawierają sporo tłuszczów, znacznie więcej niż te o wysokiej zawartości węglowodanów, które prawie ich nie mają. To właśnie dlatego w karmach typu „light” znajdziemy niemal same węglowodany. U mnie poziom tłuszczu w diecie jest wysoki (20%), do tego dochodzą smaczki, a wszystkie moje zwierzaki trzymają idealną wagę. Tłuszcze w jedzeniu nie oznaczają od razu tłuszczyku na ciele, bo inaczej wszyscy najlepsi sportowcy na świecie byliby otyli. Wręcz przeciwnie, tłuszcze mogą często wręcz pomagać w odchudzaniu, pod warunkiem, że ich źródło jest w miarę zdrowe.

    Za to nadmiar węglowodanów może być magazynowany w organizmie właśnie w postaci tkanki tłuszczowej.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Damdam45, faktycznie mam wrażenie, że jest tu parę kilo za dużo, chociaż najlepiej widać to u psa stojącego z profilu.
    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nordic Attitude, myślę, że wszystko zależy od podaży białka. U kastrowanych czy sterylizowanych zwierząt czasem dochodzi do utraty masy mięśniowej, dlatego moim zdaniem warto unikać zbyt dużej ilości węglowodanów. Mój samiec często je więcej niż wynosi zalecana dawka, a i tak trzyma świetną linię jak na swoją rasę, podczas gdy po niektórych karmach momentalnie go „rozpiera”. Ograniczanie energii i białka nie pozwoli psu sportowemu zbudować mięśni ani utrzymać formy. Widziałam straszne rzeczy u jednej suczki z nadwagą (akurat niesterylizowanej) – weterynarz pod pretekstem odchudzania tak obciął jej porcje, że jadła tyle co chihuahua, a i tak nie było żadnych efektów. To był mops. Do tego karma miała koszmarnie dużo węglowodanów. Odchudzanie zależy od wielu czynników, nie tylko od kalorii. To trochę jak z tymi bardzo niebezpiecznymi dietami dla ludzi sprzed kilku lat, gdzie jadło się głównie białko, żeby szybko zbić wagę. Dla nas to bardzo ryzykowne, ale dla psa już niekoniecznie. Chociaż BARF u mojego psa się nie sprawdził, muszę przyznać, że najbardziej umięśnione psy, jakie w życiu spotkałam, były właśnie na BARFie. Kaloria kalorii nierówna, tak samo jak białko białku. Dla mnie to właśnie poziom węglowodanów i utrzymanie minimum 50% mięsa gwarantuje powrót do formy u zwierzaka z nadwagą. Przykład spoza psiego świata: moja kotka całe dnie nic nie robi, jest wysterylizowana, je więcej niż powinna, a jest bardzo szczupła – o wiele bardziej niż większość kastrowanych kotów wychodzących, które znam. Wszystkie moje zwierzaki są po zabiegach, jedzą porcje większe niż zalecane i żaden nie obrasta w tłuszcz. I to nie jest kwestia szczęścia, bo wystarczy zmiana karmy na inną i od razu wszystkie błyskawicznie tyją.
    Przetłumaczony francuski
    Damdam45
    Damdam45 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dobry wieczór! Mój staffik ma rok i dwa miesiące, waży 20 kilo i weterynarz powiedział mi, że wszystko z nim w porządku i jest okazem zdrowia. Wspomniał też, że widywał już nawet staffiki ważące 24 kilo.
    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Okej, już odzwyczaiłam się od dawkowania tych klasycznych karm. Wiem, że niestety często nam się wydaje, że jak coś jest drogie, to musi być wysokiej jakości, a w praktyce niektóre karmy wcale nie są takie dobre, mimo swojej ceny. Wielka szkoda.

    Żeby opowiedzieć wam o moich doświadczeniach – ponad 5 lat temu przeszłam z moim kastratem na BARF (dietę opartą na surowym mięsie), ale to zupełnie nie wypaliło, on po prostu tego nie trawił. Żeby ratować sytuację, przez 2 tygodnie podawałam mu wysokowęglowodanową karmę z linii RC. Biegunka ustała niemal natychmiast, ale w zaledwie 2 tygodnie tak go „wywaliło”, że przytył kilogram czy półtora, co przy jego małych gabarytach jest ogromną różnicą.

    Wróciłam do karmy z niską zawartością węglowodanów i w tydzień wrócił do swojej normalnej wagi. Brzuch też przestał być taki napięty. Moim zdaniem węglowodany są dobre, żeby szybko podbić wagę u psów, które potrzebują takiego energetycznego „kopa” w diecie – tak samo zrobiłam z moją sunią. Ale teraz, podobnie jak u mojego samca, stawiamy na karmy z mniejszą ilością węglowodanów.

    Jako chwilowy „boost” to są niezłe karmy, ale nie sądzę, żeby codzienne podawanie ich psu, zwłaszcza wykastrowanemu, było dobrym rozwiązaniem.

    Ja osobiście kupuję Carnilove. W sieci można je dostać za około 220 zł za 12 kg. Pamiętajcie, że podaje się ich mniej, a u mnie zdarza się, że sypnę psom nawet trochę więcej, a i tak nie tyją – ta karma naprawdę dobrze syci. Jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny, to uważam, że wypadają całkiem nieźle. Może nie są idealne, ale zdecydowanie poprawne.

    https://www.petsonic.fr/pienso-para-perros-carnilove-adulto-cordero-jabali.html#/23-poids-12_kg

    Purizon są pewnie jeszcze lepsze, ale trudniej je dostać stacjonarnie w sklepach zoologicznych. Wszystko zależy od tego, gdzie kupujecie jedzenie dla swoich psiaków.

    https://www.zooplus.fr/shop/chiens/croquettes_chien/croquettes_chien_purizon/purizon_adult/315498

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 14

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post