Staffik zimą – potrzebuje ubranka czy nie?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dla każdego właściciela, któremu zależy na dobru swojego zwierzaka, to nie jest „tylko pies” – to członek rodziny. Poza tym tematem nie są tu osoby bezdomne. Jak chcesz, to idź i oddawaj swoje kurtki bezdomnym, rób co chcesz. Ale przestań wyjeżdżać z takimi tekstami nie na temat, bo wrzucanie tu takich komentarzy zupełnie nam nie pomaga.
A potem spróbuj dać taką kurtkę na jamnika osobie bezdomnej, na pewno będzie wniebowzięta ^^
Haha, nieźle mnie to rozbawiło, dzięki 😁 też o tym myślałem, ale uprzedziłeś mnie ^^
Ja też uważam, że strojenie psa jest absurdalne, ale jest wielka różnica między ubieraniem psa dla własnego „widzimisię” a robieniem tego dla jego komfortu. Jak widzę, że mój staffik trzęsie się zamiast bawić patykiem tylko dlatego, że wieje wiatr, to rozumiem, że po prostu trzeba mu założyć kurtkę.
I powiedz to samo bezdomnemu, który ma psa – wybór będzie prosty. Jak zobaczy, że jego psiak dygocze z zimna, odda mu własny sweter, nawet jeśli sam będzie marznąć. Ja w każdym razie tak właśnie zrobiłem.
Staffiki mają bardzo krótką sierść i są dość niskie, więc ich brzuchy znajdują się blisko podłoża. Są przez to bardziej wrażliwe na zimno, wilgoć czy wiatr niż inne rasy. Do tego Twój psiak jest jeszcze młody, więc uważam, że założenie mu jakiejś kurteczki przeciwdeszczowej czy wiatrówki to żaden obciach.
Moja sąsiadka ma sunię staffika od paru lat. Piesek mieszka w domu z ogrodem, ale codziennie wychodzi załatwić swoje potrzeby na pobliską, nieużytkowaną łąkę i przechodzi wtedy prosto pod moją bramą. Z tego, co widzę, to straszny z niej zmarzluch. Te psy praktycznie nie mają tkanki tłuszczowej, a przy tak krótkiej sierści brakuje im naturalnej ochrony przed zimnem.
Staffiki mają bardzo krótką sierść i są dość niskie, przez co biegają blisko ziemi. Są przez to bardziej wrażliwe na zimno, wilgoć czy wiatr niż inne rasy. Do tego Twój piesek jest jeszcze młody, więc moim zdaniem założenie mu jakiegoś kubraczka, peleryny przeciwdeszczowej czy wiatrówki wcale nie będzie przesadą ani nie będzie wyglądać głupio.
Moja sąsiadka ma sunię staffika od kilku lat. Mieszkają w domu z ogrodem, a pies codziennie wychodzi załatwiać swoje potrzeby na taką nieużywaną łąkę tuż obok i zawsze przechodzi przed moją bramą. Z tego, co widzę, to straszny zmarzluch. Te psy nie mają praktycznie żadnej warstwy tłuszczu, a przy tak krótkiej sierści brakuje im naturalnej ochrony przed chłodem.
Staffiki mają bardzo krótką sierść i są dość niskie, przez co biegają blisko ziemi. Są przez to bardziej wrażliwe na zimno, wilgoć czy wiatr niż inne rasy. Do tego Twój piesek jest jeszcze młody, więc moim zdaniem założenie mu jakiegoś kubraczka, peleryny przeciwdeszczowej czy wiatrówki wcale nie będzie przesadą ani nie będzie wyglądać głupio.
Moja sąsiadka ma sunię staffika od kilku lat. Mieszkają w domu z ogrodem, a pies codziennie wychodzi załatwiać swoje potrzeby na taką nieużywaną łąkę tuż obok i zawsze przechodzi przed moją bramą. Z tego, co widzę, to straszny zmarzluch. Te psy nie mają praktycznie żadnej warstwy tłuszczu, a przy tak krótkiej sierści brakuje im naturalnej ochrony przed chłodem.
To ten jego mięciutki brzuszek jest tak nieodparty i to on sprawia, że dzieją się takie zagadki. 😌
Wszystkiego najlepszego, Tibidou! 👏

Nie wiem, co się stało, ale śnił mi się Newton tej nocy! Poszliśmy do restauracji, a on zdjął płaszczyk, bo w środku było za gorąco. Pozwolił mi nawet pogłaskać się po brzuszku! Bardzo rzadko śnią mi się psy (czy w ogóle zwierzęta)...
dziwna ta historia z brzuszkiem