Mój pies gwałci poduszki

Hulia
Hulia Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Hej, jestem tu nowa na forum i szukam pomocy...

Mam psa, to 5-letni szpic japoński, który gwałci poduszki na kanapie i łóżku, a także pledy, koce... robi to, gdy tylko nie ma nas w tym samym pokoju albo kiedy wychodzimy z mieszkania... zdarza się to bardzo często, powiedziałabym, że 4 na 5 razy! 😠

Mimo że przyłapujemy go na gorącym uczynku i karzemy, nic to nie daje – następnego dnia znowu robi to samo...

Przecież poświęcam mu mnóstwo uwagi i czułości, chodzimy na spacery, ma cały czas dostęp do balkonu i tonę zabawek.

Nie jest wykastrowany i planujemy to zrobić, bo mamy nadzieję, że to go może trochę uspokoi.

Dzięki z góry za wasze odpowiedzi! 🙂

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

17 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Hulia
    Hulia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Około 900 zł na zabawkę erotyczną? Nawet w przypadku ludzi to brzmi jak szaleństwo, a co dopiero dla psów... warto, żeby ci, którzy weszli w link, zwrócili uwagę na ten „wyjątkowo seksowny” wygląd tej piłki. Tak sobie myślę, Hulia, może twoje poduszki są po prostu zbyt seksowne?

    Wątpię, żeby zwykłe, białe poduszki z salonu mogły być seksowne... lol

    Przetłumaczony francuski
    Hulia
    Hulia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No to pierwszy cel: przekierowanie na poduszkę. Zostawiłabym poduszkę tam, gdzie on ma zwyczaj to robić, czyli na przykład na kanapie. Jeśli zacznie „akcję”, to bez słowa zabierz mu to, czego akurat używa, i daj mu jego własną poduchę. Jeśli idzie się schować, to znaczy, że do tej pory go za to karciliście (co rozumiem, on zresztą też 😅). Więc spróbujcie bez odzywania się. Co do Twojej nogi – to już jest niedopuszczalne. Więc powiedz stanowcze „nie” i daj mu jego poduszkę. Skoro atakuje nogę, kiedy wstajesz z kanapy, a on leży obok, albo gdy wstajesz od stołu, to znaczy, że coś go wyzwala – może to lekka frustracja... „Chciałem się jeszcze poprzytulać, chciałem coś zjeść...”. Może warto popracować nad radzeniem sobie z frustracją przez ćwiczenia typu „nie rusz” przy smaczkach czy zabawkach, a także przy misce, albo komendy „zostań” z oddalaniem się... itp.

    Spróbuję tej techniki z dawaniem mu jego własnej poduszki, bo wydawać jakieś 850 zł na seks-zabawkę dla psa... nie, dzięki... 🤪

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ale on wcale tego nie chce 😁.

    Pies idealny nie oddaje się takim niezdrowym przyjemnościom... no proszę was.

    A przecież nie zabraniam mu niczego, co mogłoby go chociaż trochę wyluzować!

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie wiem, jak tam ze szpicem z posta, ale więcej sportu dla mojego… nie ma mowy 😅. Zwiększenie aktywności miałoby dla niego i dla mnie inne skutki, znacznie bardziej uciążliwe na dłuższą metę niż te jego 3 minuty „gwałcenia kocyka” wieczorem. Większość psów ma jakąś swoją specyficzną cechę, którą można by podciągnąć pod zaburzenia behawioralne. W moich oczach owczarek to samo w sobie jedno wielkie zaburzenie 😂. Ale ostatecznie liczy się tylko to, czy pies po prostu dobrze czuje się w swoich łapach. I mój egzemplarz od kocyka wydaje się być o wiele bardziej wyluzowany niż mój „pies idealny”, który nie wykazuje żadnych wyraźnych zaburzeń, ale za to zawsze podszyty jest jakimś wewnętrznym niepokojem.
    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Możesz nadać nazwę „jego” poduszce i wyraźnie zaznaczyć różnicę: „nie, to moje!, idź na swój kocyk”.

    (Strasznie by mnie to denerwowało, gdyby mój pies miał takie „fiksacje”. Wydaje mi się, że porządna dawka sportu mogłaby ten problem mocno ograniczyć).

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zdaję sobie jednak sprawę, że nie dotyczy to wszystkich psów i całe szczęście...

    To takie zaburzenie wynikające z „nadmiaru emocji”, ale niekoniecznie musi być oznaką złego samopoczucia w takim sensie, jak to się czasem postrzega...

    Częściej zdarza się to u psów z bardzo wysokim poziomem energii (w tym przypadku u szpica, a u mnie u wyżła niemieckiego), więc tak, jest to pewien problem, ale nic strasznego, o ile nie przerodzi się w obsesję.

    A jeśli chodzi o pożytkowanie energii, to może to być studnia bez dna.

    Im więcej robią, tym więcej potrzebują. Godzinka czy półtorej na posłaniu i pies znowu ma baterie naładowane na maksa, więc przy bardzo aktywnym czworonogu sam ruch nie może być jedyną odpowiedzią.

    Więc poziom aktywności na pewno ma znaczenie, to jasne, ale czasem to po prostu nie wystarczy.

    Myślę więc, że lepiej tolerować to zachowanie, kontrolując je tak, by ograniczyć uciążliwość dla nas, ludzi, niż próbować go całkowicie zakazywać.

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No i cel numer dwa: powinniście móc zostawić tę poduszkę tam, gdzie chcecie, gdy tylko on ją zaakceptuje.

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobra, pierwszy cel: przekierowanie go na poduszkę.

    Zostawiłabym poduszkę tam, gdzie on zazwyczaj ma zwyczaj to robić, czyli na przykład na kanapie.

    Jeśli zacznie „atakować”, to bez słowa zabierz mu poduszkę, której aktualnie używa, i daj mu tę jego własną. Jeśli idzie się schować, to znaczy, że do tej pory go za to karciliście (co w pełni rozumiem i on też to czuje 😅).

    Spróbujcie więc tym razem nic nie mówić.

    Jeśli chodzi o Twoją nogę – to jest absolutnie nieakceptowalne. Wtedy powiedz stanowcze „nie” i daj mu jego poduszkę.

    On atakuje Twoją nogę, gdy wstajesz z kanapy, kiedy leży blisko Ciebie, albo gdy wstajesz od stołu. Jest więc jakiś konkretny wyzwalacz, może to odrobina frustracji... „chciałem się jeszcze poprzytulać, chciałem coś do jedzenia...”.

    To może być właśnie obszar do wypracowania – nauka panowania nad frustracją poprzez ćwiczenia typu „nie rusz” przed smaczkiem czy zabawką, przy misce, a także komendy „zostań”, kiedy się oddalasz... itd.

    Przetłumaczony francuski
    Hulia
    Hulia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, skąd u niego bierze się ten nadmiar energii. Robi tak nawet w środku popołudnia, chociaż chwilę wcześniej spokojnie spał albo po prostu odpoczywaliśmy i nic szczególnego się nie działo... Czasami wystarczy, że wstanę z kanapy, gdy on śpi u moich stóp – wtedy zaczyna popiskiwać, próbuje łapać mnie za nogę, a potem łazi za mną i liże mnie po łydce... Jeśli nic mu nie powiem, próbuje mi potem wskakiwać na nogę. Podobnie jest przy wstawaniu od stołu – idzie za nami, liże nas po tyłach nóg i próbuje na nas wskakiwać.
    Przetłumaczony francuski
    Hulia
    Hulia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kastracja nie powstrzyma całkowicie tego zachowania, ale na pewno by je ograniczyła i wyeliminowała skutki 😅😆. Jednak kastrowanie go tylko z tego powodu byłoby trochę szkoda. Jeden z moich wykastrowanych psów też tak robi – ma swój własny kocyk i wolno mu to robić tylko na nim. W przypadku mojego psa pozwala mu to rozładować nadmiar emocji, gdy jest bardzo radosny, więc zazwyczaj dzieje się to wieczorem, kiedy w domu jest więcej osób (no tak, pełna klasa) albo kiedy się bawimy (przeplata zabawę z kocykiem), zanim przyjdzie na przytulaski na kanapie… Wbrew temu, co niektórzy mówią, to nie musi być wcale objaw złego samopoczucia, to po prostu sposób na wyrzucenie z siebie nadmiaru emocji, energii czy ekscytacji… Jeśli nie da się tego zachowania wyeliminować, radzę wprowadzić pewne zasady: specjalna poduszka tylko dla niego i gdy tylko zaczyna dobierać się do czegoś innego, od razu przekierowujemy go na jego poduszkę.
    Dzięki za odpowiedź! Właśnie z założenia nie chcę go kastrować, to było po prostu jedyne rozwiązanie, jakie samo przyszło mi do głowy... Myślałam o tym, żeby dać mu taką poduszkę tylko dla niego, ale boję się, że wtedy uzna, że może to robić na wszystkich poduszkach w domu? A jak przyłapię go na gorącym uczynku, to zaraz ucieka do swojego legowiska z podkulonym ogonem i uszami po sobie... więc nie bardzo wiem, jak go wtedy przekierować? Czy mam zostawić tę poduszkę w jego legowisku, czy obok? I czy powinnam go strofować, jak widzę, że robi to gdzie indziej? Całymi tygodniami nie robię nic innego, tylko piorę poduszki z całego domu 😐
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 17

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post