Mój pies załatwia się zaraz po powrocie do domu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry,
2-miesięczne szczeniaki, takie jak Twój, są jeszcze bardzo młode i dopiero się uczą. Takie zachowanie jest typowe w tym wieku, zwłaszcza jeśli w poprzednim domu sunia nauczyła się, że załatwianie potrzeb na dywan jest w porządku – teraz musi się tego oduczyć. W tym wieku szczeniak ma bardzo ograniczoną kontrolę nad pęcherzem i potrafi wytrzymać maksymalnie 2-3 godziny, a po jedzeniu czy drzemce nawet krócej. Jeśli będzie karcona za załatwianie się w domu, może poczuć się zdezorientowana lub zestresowana, co tylko utrudni naukę.
Aby pomóc jej w nauce, staraj się wyprowadzać ją bardzo często, mniej więcej co godzinę. Jeśli nie załatwi się po kilku minutach na zewnątrz (10-15 minut), zabierz ją z powrotem do domu, a po krótkiej chwili wyjdź z nią ponownie. Jeśli nie złapiesz jej na gorącym uczynku, unikaj karcenia jej. Szczeniaki nie rozumieją związku między siku a Twoją reakcją, jeśli dzieje się to już po fakcie. Jeśli jednak przyłapiesz ją na gorącym uczynku, powiedz stanowcze „nie”, a potem natychmiast wynieś ją na zewnątrz, żeby tam dokończyła. Pochwal ją, jeśli załatwi się na dworze.
Miłego wieczoru,
Czegoś tu nie rozumiem! Dwa lata, żeby nauczyć psa czystości?
To tylko potwierdza, że maty do nauki czystości niczego nie uczą. Chociaż w sumie uczą go tego, że może załatwiać potrzeby w domu, a sprzedawcy pozwala to po prostu nieźle zarobić.
Cześć!
Dwumiesięczny szczeniak potrzebuje poczucia bezpieczeństwa w swoim otoczeniu. Świat na zewnątrz go przeraża.
Między 3. a 6. miesiącem mój psiak mógł załatwiać się na balkonie albo w klatce, którą mu kupiłem (służyła mu wyłącznie jako toaleta). Pokazałem mu, o co chodzi.
W tym wieku kupa czy siku zdarzają się o stałych porach. Wystarczy go pilnować i korygować.
Myślę, że szczeniaki przed ukończeniem 12. miesiąca nie przepadają za długimi spacerami. Pamiętam, jak się wkurzałem, bo chodziliśmy przez 2 godziny i nic. Wracamy do domu i bęc, narobione. Zacząłem uważnie obserwować sytuację i zapisywać jego aktywności w zeszycie, żeby o wszystkim pamiętać i odpowiednio reagować.
Więc kiedy widziałem, że zaraz to zrobi, brałem go i wychodziliśmy na krótki spacer. Po 18 miesiącach wprowadziłem gesty na siku i kupę. Dzięki temu znakiem przypominam mu, co ma zrobić (gdy mi się trochę spieszy).
Przez 15 miesięcy miał też matę treningową wielorazowego użytku do sikania (pod moją nieobecność). Stopniowo ją zabierałem i wydłużałem spacery. Nigdy nie dawałem smaczków na spacerach. Spacer to nie czas na jedzenie. Dzięki temu mamy stały rytm. Potem wziąłem drugiego psa i w sumie to ten starszy wychował malucha (są między nimi 2 lata różnicy). Starszy zrobił to naturalnie, nie musiałem za bardzo ingerować.
Pełne wychowanie zajęło mi 2 lata. Nie wszystko udaje się w tym samym momencie, to kwestia dojrzałości.
Na przykład: czekanie na moje przyzwolenie przed podejściem do miski od małego.
Natomiast bezstresowe załatwianie się na dworze przyszło około 8. miesiąca. Wcześniej to była sinusoida, bardzo nieregularnie.
„Zastanawiam się, czy taki przytulaśny trener nie byłby lepszy, bo to mój pierwszy szczeniak”
Taki przytulaśny trener brzmi super uroczo 🙂
A poza tym, uzbrój się w odrobinę cierpliwości, wszystko przyjdzie z czasem...
Podkłady oznaczają dla niego, że może się na nie załatwiać. Więc po prostu to robi.
Dokładnie, nigdy nie zbudujesz relacji opartej na zaufaniu z psem, jeśli będziesz go niesprawiedliwie karcić – to tak samo szkodliwe, jakby rodzice robili awanturę noworodkowi o to, że nie panuje nad swoimi potrzebami fizjologicznymi.
Jedyne, co możesz zrobić w przypadku szczeniaka zbyt wcześnie zabranego od swojej psiej rodziny, to zadbać o waszą wspólną przyszłość, chwaląc go na całego (+++) za każde siku na dworze i udając, że kompletnie nie widzisz tych zrobionych w domu.