Problem z kołtunami za uszami u szpica

G
Gigichons Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Mam małą suczkę szpica miniaturowego, która według mnie ma przepiękną sierść.

Tyle że… po tym, jak musiała przez tydzień nosić kołnierz, zrobiły jej się ogromne kołtuny za uszami. Między szyją a nasadą uszu. Kołtuny łapią też sierść u podstawy samych uszu.

Przez to oczywiście momentami się drapie, bo pewnie ją to ciągnie, tak mi się przynajmniej wydaje.

Były po dwa kołtuny z każdej strony.

Udało mi się rozczesać te dwa mniej zbite. Ale nie daję rady z tymi dwoma największymi.

Próbowałam spryskiwać je suchym szamponem, a także sprayem do rozczesywania, żeby spróbować rozdzielić te supły.

Ale przy tych dwóch ostatnich nic nie pomaga.

Używam szczotki z 100% włosia dzika, próbowałam też pudlówki.

Skóra jest tam cienka, a do tego ją boli, jak pociągnę, więc to bardzo delikatna sprawa.

W jednym z nich próbowałam zrobić kilka nacięć nożyczkami wewnątrz kołtuna, żeby chociaż trochę go rozdzielić. Ale te oddzielone części nadal są tak zbite, że trudno cokolwiek z nimi zrobić.

A w środku jest czysto...

Zastanawiam się więc, czy nie powinnam ich wyciąć przy samej skórze?

Ale będzie to brzydko wyglądać i boję się o to, jak włosy odrosną...

Albo iść do groomera? Boję się jednak, że moją sunię będzie to boleć. Ja robię to bardzo powoli i delikatnie (ale od wczoraj wieczora spędziłam nad tym już ponad 4 godziny...).

Czy powinnam poczekać, aż to trochę odrośnie, żeby zrobiło się więcej miejsca między skórą a kołtunem? Czy będzie jeszcze gorzej, jak to tak zostawię?

Właśnie kończy linieć. Więc następne linienie będzie za pół roku.

Ech, biedna mała, nie wiem, co będzie dla niej najlepsze.

Mam do siebie pretensje, że nie zdejmowałam jej tego kołnierza codziennie, żeby ją tam wyczesać.

Jeśli macie jakieś rady, chętnie skorzystam.

Wielkie dzięki!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

2 odpowiedzi
Sortuj według:
  • G
    Gigichons Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    Decline, dzięki wielkie za odpowiedź!

    Spróbuję taki znaleźć, na pewno mi się przyda!

    Udało mi się teraz dostać specjalny grzebień (taki filcak) do usuwania kołtunów. Kształtem przypomina trochę prujkę do szwów, tylko jest większy. Ma małe ząbki wewnątrz tych zaokrąglonych ostrzy.

    Naprawdę super się sprawdził. Pierwszy kołtun prawie całkiem zniknął.

    Drugi musi na razie poczekać. Moja sunia nie chce już teraz dawać przy sobie majstrować przy tych supłach.

    Poczekam kilka dni, aż jej trochę przejdzie, i wtedy spróbuję dokończyć.

    Dzięki!

    Miłego wieczoru!

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli nie masz go pod ręką w domu, kup w pasmanterii rozpruwacz do szwów (często nazywany po prostu prujką). Wygląda jak mały długopis zakończony ostrzem; użyj go, żeby delikatnie rozdzielić kołtun na coraz cieńsze pasemka, a na koniec wyczesz wszystko metalowym grzebieniem (na pewno znajdziesz go w zoologicznym na dziale dla kotów).

    Lepiej nie wycinać kołtuna w całości, bo stworzysz w tym miejscu coś w rodzaju „magnesu na kurz”. Pod mikroskopem widać, że ucięty włos ma grubą, tępą końcówkę, przez co o wiele łatwiej haczy o inne włosy i zbiera brud w porównaniu do naturalnego włosa, który jest cieńszy na samym końcu.

    Pamiętaj: sierść rozplątujemy zawsze na sucho!

    Przetłumaczony francuski
  • 2 komentarzy na temat 2

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post