Co zrobić z naszym wyżłem?

B
Braquette94 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór,

Piszę na tym forum, bo mam już po prostu dość! Mamy ewidentny problem z naszym wyżłem niemieckim, który właśnie skończył rok.

Kiedy do nas trafił, nauczyliśmy go podstawowych komend i bardzo szybko zaczął na nie reagować – był naprawdę wzorowym „uczniem”.

Tyle że około 4. miesiąca panicz postanowił przestać nas słuchać. Komendy poszły w odstawkę, mimo że my się nie poddaliśmy. Jest bardzo towarzyski, uwielbia bawić się z innymi psami i kocha ludzi.

Ma 3 spacery dziennie po minimum 30 minut i bez smyczy biega wszędzie! Często bawimy się z nim piłką. Przynajmniej raz w tygodniu wybieramy się na „nietypowe” spacery trwające od półtorej do dwóch godzin.

Pewnego dnia zaczął odbiegać bardzo daleko, a nawet „uciekać” – traciliśmy go z oczu całkowicie na jakieś 20 minut, zanim do nas wracał. Nie puszczamy go już luzem w miejscach, których nie zna, na zwykłych spacerach nie ucieka... Z kolei bez wahania odbiega bardzo daleko, gdy tylko zauważy jakiegoś psa, nieważne czy go zna, czy nie. Co oczywiście stwarza nam problemy z innymi właścicielami!

Przez lockdown nasz młodziak oczywiście zupełnie odzwyczaił się od zostawania bez nas. Wróciliśmy więc do podstaw, żeby go na nowo przyzwyczaić do naszej nieobecności, ale idzie mu znacznie gorzej niż wcześniej.

Przed lockdownem bez problemu zostawał w ogrodzie, ale pewnego popołudnia panicz urządził sobie godzinny koncert, przez co mamy teraz problemy z sąsiadami! Za jedną godzinę szczekania mieliśmy w domu straż miejską!

A teraz mamy problem, bo piszczy w ciągu dnia nawet przy nas, a nawet wyje jak wilk! Dodam tylko, że fizycznie nic go nie boli, bo na spacerach wciąż gania za piłką jak szalony!

Ostatnio zamontowaliśmy kamerę. Rzadko nas nie ma w domu, bo pracuję zdalnie. Wychodzimy, a on leży albo stoi i płacze, piszczy lub wyje od razu po naszym wyjściu i przez cały czas, gdy nas nie ma! Nasz kochany psiak nie jest sam, bo ma „młodszego brata”, który jest o 3 miesiące młodszy, ale waży dwa razy tyle co on. Ale podczas naszej nieobecności zgrywa samotnika i w ogóle nie szuka kontaktu z „bratem”, mimo że na co dzień to super kumple do zabawy i wolą bawić się ze sobą niż z innymi psami. Chociaż oczywiście uwielbiają też poznawać nowe psy.

Więc największym problemem jest to, co zrobić, żeby przestał piszczeć i płakać? Zarówno przy nas, jak i przede wszystkim, gdy nas nie ma!?

Mieszkamy w mieszkaniu z ogródkiem. „Młodszy brat” jest spokojny podczas naszej nieobecności, bawi się zabawkami, które im robię, ale czasem też się nakręca i zaczyna szczekać. Udaje nam się go uspokoić przez kamerę, ale niestety na naszego wyżła to nie działa. Nic nie niszczy ani nie brudzi w domu.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

10 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Adoptując dorosłe wyżły niemieckie, które mają za sobą już kilka pobytów w schronisku, trzeba się jednak przygotować na małe momenty stresu 🤣.

    Na początku moim jedynym celem jest to, żeby już nigdy nie wróciły do schroniska! Z czasem powoli się do mnie przywiązują, uspokajają i uczą się, żeby nie lecieć już przed siebie na oślep.

    Ostatni psiak jest ze mną od kwietnia 2019 roku i w ostatnich miesiącach sytuacja naprawdę bardzo się poprawiła 🤞

    Przetłumaczony francuski
    B
    Braquette94 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Po powrocie odpuścimy sobie spacer.

    Z rowerem poszło bardzo dobrze, pojeździliśmy jakieś 15-20 min. Zrozumiał, że jest przypięty... 🤣 pierwsze minuty nie były łatwe. Nasz drugi wyżeł spokojnie biegł obok roweru (przy swoich 40 kg był kompletnie wykończony), nikogo nie było, więc puściłem "niemca", żeby pobawił się piłką. Ten drugi wolał tarzać się w trawie. Po powrocie do domu godzinę później obaj szybko wylądowali „w łóżkach”.

    Nadal reaguje na przywołanie, o ile zawoła się go raz i nie ma żadnych rozpraszaczy. Dzisiaj rano z naprzeciwka nadszedł psi kumpel. Oczywiście młody wystrzelił jak rakieta. Wołam, przychodzi, chwalę go i rzucam piłkę, ale jak tylko ją złapie, od razu leci z powrotem do kolegi! Ałć!! To drugie wyrwanie się jest za każdym razem nie do opanowania! Mimo komendy, żeby szedł przy nodze, i tak ucieka.

    Wrócimy do gwizdka... (torba spacerowa robi się coraz cięższa lol).

    Mamy też dzwoneczek! Zakładaliśmy mu go na spacery po lesie, żeby móc go namierzyć, gdyby za daleko odbiegł – czego zresztą nie robił tuż przed kwarantanną! Dlatego mu go zdjęliśmy.

    😲 macie stalowe nerwy! Człowiek ma tendencję do wyobrażania sobie od razu najgorszego! „A co jeśli przebiegnie przez drogę i spowoduje wypadek? Albo ktoś go zabierze, myśląc, że się zgubił? Albo jeszcze coś gorszego!?” 😔

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Spacer przed wyjściem – super sprawa.

    Ale unikajcie spacerów tuż po powrocie... bo wtedy pies będzie czekał nie tylko na Was, ale i na wyjście, co generuje dodatkową ekscytację....

    Co do roweru... ok, ale na razie krótkie sesje, a jak tylko możecie go bezpiecznie puścić luzem, to korzystajcie z tego.

    Wiele osób myśli, że psy myśliwskie to nie pieszczochy 😂! A to przecież straszne przylepy... w domu!

    Młode psy często nie są takimi łasuchami jak starszaki. Ale skoro on uwielbia piłkę, możesz połączyć sygnał gwizdka z zabawą piłką, żeby go bardziej nakręcić. To powinno pomóc przy przywoływaniu.

    Zapomniałem dodać, że ja używam dzwonka na otwartej przestrzeni, a mniejszego dzwoneczka w bardziej uczęszczanych miejscach. Pozwala mi to kontrolować, czy pies się nie oddala (i przy okazji ostrzega małą zwierzynę przed jego przyjściem). Musicie koniecznie dopracować przywołanie na gwizdek, bo z czasem to się samo nie poprawi – pies dorasta, nabiera charakteru i będzie czuł się coraz pewniej.

    GPS to głównie dla spokoju ducha – żeby sprawdzić, gdzie pies jest, upewnić się, że nie wpadł w jakąś dziurę albo nie leży nieruchomo po urazie. Ale faktycznie najlepiej sprawdzić okolice na Google Maps, żeby namierzyć drogi.... mój (taki trochę większy, 25 kg) potrafi pędzić nawet 35 km/h, ale zazwyczaj trzyma te 25-30 km/h, co daje ponad kilometr w 3 minuty... więc pomyśl, co się dzieje w 20 minut....😥b

    Przetłumaczony francuski
    B
    Braquette94 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Właśnie zamontowałem uchwyt do roweru 😧 i tak pójdę go wypróbować z nim, żeby zobaczyć, jak zareaguje. Nie wiedziałem, że wyżły niemieckie potrafią biegać aż do upadłego!! To cenna informacja, bo robił już długie trasy (15 km) i zawsze wyglądał, jakby był w świetnej formie!

    Dzisiaj w ogóle nie piszczał, nie płakał ani nie wył!?? No, chyba że zabroniłem mu wchodzić do przedpokoju, jak miałem gości. On uwielbia się „witać”.

    Macie naprawdę fajny plan! Ja nie dam rady dołożyć kolejnej godziny dziennie, ale mogę spacery trochę wydłużyć. Ale po zabawie piłką zawsze wraca zmęczony! Moje psiaki też spotykają się z kumplami, ale w niektóre dni ci stali znajomi są po prostu „nudni”. Zapisaliśmy się na psie spotkania, ale przez lockdown nie mieliśmy jeszcze okazji poznać nikogo nowego. Planuję też zabrać je nad jezioro, żeby zobaczyć, jak zareagują, zanim pojedziemy nad morze w te wakacje.

    Faktycznie widzę tu kilka cech wspólnych z moim! Mój to świetny tropiciel, a piłka to całe jego życie! Nieważne, gdzie się ją rzuci, zawsze ją znajdzie (raz zgubiliśmy rano, a on znalazł ją 24 godziny później). Uwielbia też dawać nura do wody rano i wieczorem.

    Gwizdek działał przez jakiś czas... a teraz to już tylko sporadycznie...

    Nie rezygnuję ze spacerów bez smyczy, znam mojego psiaka, on tego potrzebuje i by tego nie zrozumiał – na polach wygląda jak zając. (to taki mniejszy wyżeł, waży 15 kg, same mięśnie). Dalej bawimy się piłką, bo on to kocha. Do tego stopnia, że przestaje zwracać uwagę na cokolwiek innego! To zresztą jego najlepsza nagroda, bo smaczki przyjmuje dopiero na koniec spaceru.

    No tak, on nie przepada za słuchaniem poleceń... szkoda, że nie napisali o tym na Wikipedii!

    Myśleliśmy o GPS-ie! Ale boimy się, że jak za daleko odbiegnie, to wyląduje na jakiejś drodze albo torach kolejowych! Dlatego w miejscach, których nie znamy, dalej będziemy go trzymać na smyczy.

    Staramy się, rozumiemy jego potrzebę ruchu i to, że jest teraz w fazie „nastolatka”. Ale czasem potrafi nam nieźle dać popalić!! W domu za to jest strasznym przylepą (w domu!!!!!)

    Rozumiem, że jeśli dorosły pies „znika” na 2 godziny i się nie boi, to nasze 20 minut przy tym to nic wielkiego. Ale oczywiście się martwimy! Tym bardziej że już raz lekko się zranił podczas takiej „ucieczki”.

    Problemem jest też czas, kiedy nas nie ma w domu. Mają spacer przed naszym wyjściem (w tych rzadkich sytuacjach, gdy nie ma nas dłużej niż godzinę) i drugi po powrocie.

    On już w ogóle nie znosi naszych wyjść. Mam wrażenie, że wyobraża sobie, jak biegamy bez niego po polach i śmiejemy się w najlepsze... 🙄

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Żeby dać ci jakiś obraz, oto mój grafik na ten tydzień z dwoma wyżłami starszymi od twojego (3,5 i 8 lat).

    Poniedziałek: rano – 30 min biegania luzem, wieczorem – 1h luzem z piłką i psim kumplem, czyli standardowy spacer.

    Wtorek: rano – 30 min, wieczorem – canicross 1,5h w terenie.

    Środa: rano 30 min, wieczorem 1h luzem z piłką i kumplem na zwykłym spacerze.

    Czwartek (dzisiaj): rano 30 min, a wieczorem planujemy spacer w terenie ze znajomymi (ok. 1,5h).

    Piątek: rano 30 min, zazwyczaj w piątkowe wieczory też wychodzimy na spacer.

    Sobota i niedziela: normalnie w jeden z tych poranków biegamy albo idziemy na rower, a po południu czeka nas od 2 do 3h spaceru z ekipą.

    Więc co drugi dzień nie robię wcale więcej niż ty, ale ten godzinny spacer jest kluczowy – przy 3 wyjściach po 30 min pies nie ma szans dostać swojej dawki ruchu. Absolutne minimum to przynajmniej godzina ciurkiem.

    I co drugi dzień zabieram ich w nowe miejsca, żeby porobili coś innego.

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znowu ja... wyżeł niemiecki... mój ulubieniec 😅.

    Jedną z cech charakteru tego psa jest to, że absolutnie nie boi się oddalać szybko i daleko... więc to, że znika na 20 minut, naprawdę nie powinno dziwić... niestety...

    Swoje psiaki adoptuję jako dorosłe, bez wypracowanego przywołania, co skutkuje tym, że potrafią zniknąć na godzinę czy dwie. W ich głowach to wcale nie jest ucieczka – on po prostu idzie od zapachu do zapachu i nagle orientuje się, że jest 2 km dalej 😅.

    Do tego dochodzi kwestia jego atletycznej budowy – ma niesamowitą wytrzymałość i potrzebuje mnóstwa ruchu. I tu wpadamy w błędne koło... pies potrzebuje się wybiegać, więc ucieka daleko i na długo, nie wraca na wołanie, więc zapinamy go na smycz, przez co brakuje mu ruchu, staje się coraz trudniejszy do opanowania i pojawiają się problemy behawioralne (zwłaszcza szczekanie).

    Trzeba przerwać to koło.

    1 – Zapewnij mu odpowiednią dawkę ruchu. Jest jeszcze za młody na bieganie w zaprzęgu przy rowerze, więc weź rower i pojedź w miejsce, gdzie nie ma nic – ani dróg, ani spacerowiczów. I ruszajcie. Im szybciej będziesz jechać, tym bardziej pies będzie skupiony na podążaniu za Tobą, a nie na węszeniu. Pamiętaj tylko o upałach o tej porze roku. Wyżeł sam z siebie się nie zatrzyma i może biec, dopóki dosłownie nie padnie.

    2 – Pracuj nad przywołaniem. Kup gwizdek ultradźwiękowy i ćwicz w domu: gwizdek = smaczek. Kilka razy dziennie przez parę dni (tylko nie gwizdaj za głośno ze względu na sąsiadów 😅). Potem, gdy pies jest w ogrodzie – gwiżdżesz i dajesz smaczka, jak przybiegnie. Następnie wychodzicie ze smakołykami na zewnątrz i robicie to samo.

    3 – Pamiętaj, że wyżły mają bardzo niski próg cierpliwości do typowej tresury. Z natury nienawidzą sesji w stylu: siad, leżeć, podaj łapę – to zupełnie nie ich bajka. Ale jest to konieczne, żeby pies nauczył się choć trochę koncentracji i słuchania. Rób jednak krótkie sesje, po 2-3 minuty, nie więcej. Nawet jeśli miałbyś to powtarzać kilka razy dziennie. To samo dotyczy pracy nad przywołaniem – nie nadużywaj go... poćwicz chwilę, zawołaj 2-3 razy bez konkretnego powodu, a potem daj mu spokojnie myszkować. Im lepiej będzie działać przywołanie, tym rzadziej go używaj – tylko wtedy, gdy naprawdę trzeba, żeby nie „przebaźcować” psa.

    4 – Wyżeł nie będzie pracował za darmo. To bardzo kochane psy, ale nie lubią ślepo wykonywać rozkazów, więc bez nagrody nie masz co marzyć o efektach.

    5 – Żeby ułatwić sobie życie, możesz kupić nadajnik GPS. Kosztuje około 180 zł plus abonament około 220 zł rocznie. Działa to na sieć komórkową, więc musisz mieć zasięg 😉.

    To takie absolutne minimum.

    Warto też popracować nad Waszą relacją. Możecie spróbować canicrossu (od 1. roku życia), później bikejoringu (od 2. roku życia – ale przy takim psie musisz już całkiem nieźle radzić sobie na rowerze) oraz tropienia – to w końcu ich żywioł (na forum jest akurat post o psie gończym „Pistage, Padja”).

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Też myślę, że Twój pies ma za mało ruchu...

    Przetłumaczony francuski
    B
    Braquette94 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dziękuję za odpowiedź.

    Wyraźnie zaznaczyłem: minimum 30 minut.

    Spacery w południe i wieczorem trwają od 45 minut do godziny.

    Wspólne bieganie z nimi to lekka katastrofa, a jeśli chodzi o rower, to kupiliśmy dla niego specjalny wysięgnik, bo wybiega za daleko do przodu i straszy ludzi oraz innych rowerzystów. Drugi piesek za to grzecznie trzyma się z tyłu. (Jeszcze nie testowaliśmy).

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    W pełni się zgadzam, nie zaspokajasz jego realnej potrzeby wyładowania nadmiaru energii. Żeby pies lepiej zachowywał się w domu, czy miałbyś możliwość zapewnienia mu towarzystwa znacznie starszego i spokojnego psa? To nie młodszy psiak nauczy go, jak zachować spokój.
    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć

    Jest już trochę późno, więc napiszę więcej jutro.

    Ale niestety 3 spacery po 30 minut dla rocznego wyżła niemieckiego to zdecydowanie za mało...

    Potrzebuje przynajmniej jednego wyjścia dłuższego niż godzina dziennie, biegania, wspólnej jazdy na rowerze...

    To bardzo wysportowany pies, który potrzebuje mnóstwo ruchu.

    Jutro odezwę się jeszcze w kwestii przywoływania i ucieczek.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 10

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post