Mój pies zjada swoje opatrunki
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Kayouwiro, zmartwiłeś mnie i mam nadzieję, że mojemu psiakowi nie przydarzy się to samo, co Twojemu. W każdym razie dzięki za odpowiedź... Na razie jest w świetnej formie, wciąż ma mnóstwo energii i apetyt mu dopisuje. Mam nadzieję, że znajdę te gaziki w kupie, będę go teraz uważnie obserwować.
Elvira, P'titefleur, Toller – dzięki wam wszystkim za wiadomości. Myślałam o kołnierzu, ale on jest zbyt żywiołowy, żeby mu go założyć, mógłby sobie zrobić krzywdę podczas zabawy z Prune. Dzisiaj nie ruszał opatrunku, będę go pilnować i mam nadzieję, że tak już zostanie.
Dzięki wszystkim! ;-)
Musisz wziąć kołnierz od swojego weterynarza i nie zdejmuj mu go... ani do jedzenia, ani na dwór....
Idź do swojego weterynarza i poproś o kołnierz, wtedy już nie zdejmie sobie opatrunku!
Uważaj bardzo, żeby nie zjadł tego więcej. Mój pies na początku tygodnia miał niedrożność jelit i naprawdę nie życzę ci tego samego, to nic fajnego...
Jeśli chodzi o objawy, mój zaczął wymiotować wszystkim, co zjadł, a właściwie to „zwracał” (wymiotował bardzo szybko po jedzeniu). Do tego zrobił się bardzo zmęczony, taki „bez życia”. Zabrałem go do weterynarza, miał gorączkę i na zdjęciu RTG wyszło, że coś mu blokuje jelito, więc musiał mieć operację.
Może twojemu psu uda się to przetrawić i znajdziesz to potem w kupie (czego ci życzę). Ale to może też posiedzieć chwilę w żołądku i trafić do jelita dopiero za kilka dni (a nawet tygodni) i dopiero wtedy je „zapchać” – dokładnie tak było u mojego.
5 komentarzy na temat 5