Pisze Pan/Pani: „szukałem w internecie, znalazłem tylko hotele dla zwierząt, ale uważam, że to dość drogie”... Chciałbym tylko Panu/Pani powiedzieć, że kiedy posiada się zwierzę od szczeniaka, ma się obowiązek zrobić dla niego (lub niej) wszystko... karmić, kochać, leczyć... i oczywiście zapewnić opiekę, bez względu na cenę... Nie sądzę, aby koszt hotelu za 2 dni był ważniejszy niż życie Pana/Pani psa... Towarzyszyła Panu/Pani przez 12 lat, jest starsza, więc jeśli nie może jej Pan/Pani powierzyć rodzinie ani przyjaciołom, proszę zapewnić jej opiekę u kompetentnej i profesjonalnej osoby...
Zacznę od „dzień dobry”, bo można kochać zwierzęta, a przy tym zachować szacunek i kulturę. Po drugie, swoje lekcje moralności proszę zostawić dla siebie. Wyjaśnijmy sobie coś: nie znamy się, nie zna Pan/Pani mojego życia ani moich możliwości. Oczywiście mój pies jest dla mnie najważniejszy, co zresztą zawsze udowadniam, ale teraz mam problem z zapewnieniem jej opieki i nie ma mowy, żebym wydała około 260 zł za 3 dni, zwłaszcza że mam pewne kłopoty finansowe, ale to nie Pana/Pani interes. Nie zmienia to faktu, że sunia ma co jeść i pić pod dostatkiem, jest regularnie szczepiona i odrobaczana przez weterynarza... I proszę mi wierzyć, gdybym nie mogła się już nią zajmować, oddałabym ją komuś innemu, bo nie ma mowy, żeby była nieszczęśliwa. I właśnie dlatego pytam, czy może zostać sama na 2 dni, mając wszystko zapewnione dla jej dobra. Gdybym miała to gdzieś, zostawiłabym ją bez pytania, proszę mieć trochę rozsądku.
Po pierwsze, szacunek działa w obie strony! Nie napisałam nic złośliwego ani Pana/Pani nie obraziłam, więc proszę ochłonąć! Pies nie zostaje sam przez dwa dni, i kropka! I w jednej kwestii ma Pan/Pani rację... szanuję zwierzęta o wiele bardziej niż takich ludzi jak Pan/Pani, którzy oceniają innych, nie znając ich, a ci tylko wyrażają swoją opinię...