Pilne! Mój pies ma kolec między opuszkami
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć! Kulawizna nie zawsze musi być spowodowana wbitym cierniem – mała mogła się po prostu uderzyć albo niefortunnie stanąć i skręcić łapę podczas chodzenia. Obserwuj ją uważnie przez najbliższe dni: sprawdzaj wygląd samej łapki, ale też to, czy się liże i czy wciąż kuleje. Oczywiście, jeśli pojawi się zaczerwienienie lub opuchlizna, koniecznie ponownie skonsultuj się z weterynarzem.
Warto też sprawdzić, czy zawsze kuleje na tę samą nogę. Mój pies, gdy był młodszy, za każdym razem, gdy go skarciłam, zaczynał „oficjalnie” kuleć z łapką wyraźnie podwiniętą do góry. To może być świetny sposób na odwrócenie uwagi (krzyczysz na mnie, a przecież jestem takim biednym, rannym pieskiem).
Byłam na spacerze z moją małą sunią w lesie i po powrocie zaczęła mieć problem ze stawianiem łapki na ziemi. Myślę, że wbił jej się jakiś cierń, ale nic nie widzę. Byliśmy u weterynarza, miała robione RTG, ale nic na nim nie wyszło. Co robić w takiej sytuacji i jak jej pomóc?
Jeśli jutro rano zobaczę, że jest jakaś infekcja, to od razu kierunek weterynarz.
Nikt nie może mi odpowiedzieć?
W sumie to była taka mała, cieniutka drzazga, która wbiła się między dwie opuszki. Chodziła normalnie, ale jak tylko się zatrzymywała, to podnosiła łapkę. Na szczęście byliśmy niedaleko domu, jakieś 10 minut autem. Jak już dotarliśmy na miejsce, mąż ją przytrzymał, a ja wyciągnęłam drzazgę pęsetą. Potem wymoczyłam łapkę w czystej, letniej wodzie, osuszyłam czystym ręcznikiem i przemyłam Betadine.
Od tego czasu chodzi już normalnie, po zatrzymaniu nie podnosi łapki, a widziałam nawet, jak biega. Krwi nie było, tylko tam, gdzie była drzazga, miejsce jest trochę zaczerwienione. Boję się ją teraz puszczać do ogrodu, żeby nie wdało się jakieś zakażenie. W każdym razie apetyt jej dopisuje (a nawet bardziej niż zwykle!), pije też wodę, więc to dobry znak.
Jeszcze tego nie zrobiłam, ale zastanawiam się, czy mogłabym też wymoczyć jej łapki w letniej wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej. Co o tym sądzicie? Po jakim czasie będzie mogła wyjść do ogrodu?
Dzięki, Cath
Ja bym mu wymoczyła łapę w Rivanolu, na takie rzeczy jest super!!!!!