Reklama

6 minut. Tak szybko umiera pies zamknięty w samochodzie w czasie upałów

Pies zamknięty w samochodzie. dog-sad
© Pixabay

Od lat media ostrzegają przed zamykaniem psów w nagrzanym samochodzie. Niestety, mimo tych ostrzeżeń, ludzie wciąż zostawiają zwierzęta w czasie upałów w zamkniętych pojazdach. Konswekwencje mogą być tragiczne.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 18.06.2019, 06:51, aktualizacja dnia 18.06.2021, 11:56

Z biegiem lat organizacje zajmujące się ochroną zwierząt podniosły świadomość społeczną na temat ryzyka, jakie wiąże się z pozostawianiem zwierząt w zamkniętych samochodach podczas upałów. Mimo to, ludzie nadal to robią.

W latach 2009–2018 RSPCA (największa organizacja prozwierzęca w Wielkiej Brytanii) odnotowała 64 443 przypadki narażania zwierząt na negatywne skutki przegrzania. Aż 90% zgłoszeń dotyczyło psów pozostawionych w pojazdach!

Według danych organizacji, wystarczy zaledwie 6 minut, aby zamkniętego w rozgrzanym samochodzie psa doprowadzić do śmierci!

Jak upał wpływa na twojego psa?

Zwierzęta domowe radzą sobie z upałem znacznie gorzej niż ludzie. Jak podaje The Conversations, jeśli temperatura zewnętrzna przekroczy 41°C, istnieje ryzyko udaru cieplnego, który przeżywa zaledwie połowa psów. Najbardziej narażone są psy o długiej sierści, zwierzęta z nadwagą oraz psy typu bokser i buldog. Ale upał może być śmiertelny właściwie dla każdego czworonoga.

Nawet jeśli na zewnątrz jest 22°C, to wewnątrz samochodu temperatura może wzrosnąć do 47°C w ciągu zaledwie godziny!

Pamiętajmy, że ostatnio w Polsce temperatury powietrza sięgają nie 22, a ponad 30 stopni! Ryzyko, że w samochodach jest jak w piekle, jest ogromne.

Psy nie pocą się w takim stopniu jak ludzie. Regulują więc temperaturę swojego ciała poprzez dyszenie, próbując stracić ciepło przez błony śluzowe pyszczka i nosa. Dyszenie jednak powoduje dużą utratę wody. Następuje ograniczenie przepływu krwi do wszystkich narządów.

Gdy temperatura psa osiągnie 44°C pojawia się niewydolność nerek, krwawienie wewnętrzne, a do mózgu nie jest dostarczany tlen. Nawet jeśli w takiej sytuacji uda się uratować psa, w jego ciele doszło już do nieodwracalnych zmian. Jego mózg uległ uszkodzeniu.

Jak pomóc psu w upały?

Oczywiście absolutnie, pod żadnym pozorem czy „tylko na chwileczkę” nie można zostawiać zwierząt w zamkniętych samochodach! Uchylony lufcik w pojeździe też nic nie da, tak samo jak otwarcie na oścież domowego okna w największy upał.

Jak ulżyć psu w czasie upałów?

  • Upewnijmy się, że zwierzak ma zacieniony schron, z dobrym przepływem powietrza oraz dostępem do wody.
  • Na spacery z psem wybierajcie się rano bądź późnym wieczorem, unikajcie wychodzenia w najgorętszych porach dnia.
  • Pamiętajcie, że rozgrzany chodnik czy asfalt może poparzyć łapki waszego pupila.
  • Jeśli zauważycie objawy przegrzania, takie jak dyszenie, lizanie, chwiejne chodzenie, połóżcie wilgotny ręcznik na grzbiecie zwierzaka.
  • Jeśli dojdzie do udaru cieplnego, należy natychmiast zwrócić się o pomoc do weterynarza.

Aby lato było przyjemnością, a nie koszmarem, dbajmy o komfort naszych zwierzaków!