Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

6 minut. Tak szybko umiera pies zamknięty w samochodzie w czasie upałów

Pies zamknięty w samochodzie. © Pixabay

Od lat media ostrzegają przed zamykaniem psów w nagrzanym samochodzie. Niestety, mimo tych ostrzeżeń, ludzie wciąż zostawiają zwierzęta w czasie upałów w zamkniętych pojazdach. Zmieńmy to!

Przez Agnieszka Marczak, 18 cze 2019

Z biegiem lat organizacje zajmujące się ochroną zwierząt podniosły świadomość społeczną na temat ryzyka, jakie wiąże się z pozostawianiem zwierząt w zamkniętych samochodach podczas upałów. Mimo to, ludzie nadal to robią.

W latach 2009–2018 RSPCA (największa organizacja prozwierzęca w Wielkiej Brytanii) odnotowała 64 443 przypadki narażania zwierząt na negatywne skutki przegrzania. Aż 90% zgłoszeń dotyczyło psów pozostawionych w pojazdach!

Według danych organizacji, wystarczy zaledwie 6 minut, aby zamkniętego w rozgrzanym samochodzie psa doprowadzić do śmierci!

Jak upał wpływa na twojego psa?

Zwierzęta domowe radzą sobie z upałem znacznie gorzej niż ludzie. Jak podaje The Conversations, jeśli temperatura zewnętrzna przekroczy 41°C, istnieje ryzyko udaru cieplnego, który przeżywa zaledwie połowa psów. Najbardziej narażone są psy o długiej sierści, zwierzęta z nadwagą oraz psy typu bokser i buldog. Ale upał może być śmiertelny właściwie dla każdego czworonoga.

Nawet jeśli na zewnątrz jest 22°C, to wewnątrz samochodu temperatura może wzrosnąć do 47°C w ciągu zaledwie godziny!

Pamiętajmy, że ostatnio w Polsce temperatury powietrza sięgają nie 22, a ponad 30 stopni! Ryzyko, że w samochodach jest jak w piekle, jest ogromne.

Psy nie pocą się w takim stopniu jak ludzie. Regulują więc temperaturę swojego ciała poprzez dyszenie, próbując stracić ciepło przez błony śluzowe pyszczka i nosa. Dyszenie jednak powoduje dużą utratę wody. Następuje ograniczenie przepływu krwi do wszystkich narządów. Gdy temperatura psa osiągnie 44°C pojawia się niewydolność nerek, krwawienie wewnętrzne, a do mózgu nie jest dostarczany tlen. Nawet jeśli w takiej sytuacji uda się uratować psa, w jego ciele doszło już do nieodwracalnych zmian. Jego mózg uległ uszkodzeniu.

Jak pomóc psu w upały?

Oczywiście absolutnie, pod żadnym pozorem czy „tylko na chwileczkę” nie można zostawiać zwierząt w zamkniętych samochodach! Uchylony lufcik w pojeździe też nic nie da, tak samo jak otwarcie na oścież domowego okna w największy upał.

Jak ulżyć psu w czasie upałów? Upewnijmy się, że zwierzak ma zacieniony schron, z dobrym przepływem powietrza oraz dostępem do wody. Na spacery z psem wybierajcie się rano bądź późnym wieczorem, unikajcie wychodzenia w najgorętszych porach dnia. Pamiętajcie, że rozgrzany chodnik czy asfalt może poparzyć łapki waszego pupila.

Jeśli zauważycie objawy przegrzania, takie jak dyszenie, lizanie, chwiejne chodzenie, połóżcie wilgotny ręcznik na grzbiecie zwierzaka. Natomiast jeśli dojdzie do udaru cieplnego, należy natychmiast zwrócić się o pomoc do weterynarza.

Aby lato było przyjemnością, a nie koszmarem, dbajmy o komfort naszych zwierzaków!