Kilka miesięcy temu, gdy nad miastem, w którym mieszka Sydney Horvath, przetoczyła się gwałtowna burza, pierwszą rzeczą, o której pomyślała opiekunka, był jej kurnik.
Nie bez powodu, ponieważ kury hałasowały bardzo głośno, jakby coś niedobrego działo się w kurniku.
Uroczy mali intruzi
Wraz z mężem kobieta pospieszyła do kurnika i od razu zrozumiała, że w środku są intruzi. Jednak ci intruzi byli bardzo nietypowi, ponieważ okazało się, że to kocięta.
Przestraszone kocięta nie chciały być niepokojone, a Sydney od razu zauważyła, że mają okrągłe brzuszki i mokre noski. Ich mama z pewnością nie mogła być daleko.
W końcu kotka szybko przybyła, aby zaopiekować się swoimi sześcioma maluchami, które postanowiła wychować w kurniku, wśród kur.
Kilka tygodni później kocięta zaczęły podążać za kurami i przemieszczać się. W tym okresie ich mama postanowiła przenieść je poza teren farmy, w miejsce, którego Sydney i jej mąż nie odnaleźli.
Cała rodzina potajemnie ma nadzieję, że pewnego dnia ponownie zobaczy te kocięta lub odkryje nowych intruzów w kurniku!