Jistoria Johna i Mary Hall oraz ich małej córeczki Nory poruszyła ludzi na całym świecie.
Zaledwie pięciomiesięczne dziecko doznało udaru, który sparaliżował jego układ nerwowy. Dziewczynka, już w śpiączce, została przewieziona do szpitala w Minnesocie, gdzie otoczona bliskimi, zmarła.
Dziecko otoczone miłością rodziców i dwóch psów
Kiedy lekarze poinformowali rodziców małej Nory, że nie ma już nadziei i dziecko umrze, pies rasy basset odmówił odejścia od łóżka dziewczynki i opuszczenia sali.
Mimo prób usunięcia ich z pomieszczenia, pies nie pozwalał się "wyprosić". Zupełnie jakby wiedział co się dzieje i chciał spędzić ostatnie wspólne chwile z dziewczynką przy jej szpitalnym łóżku.
Psy przy łóżku ukochanej dziewczynki
Rodzice, zrozpaczeni, ale pełni miłości zapytali personel szpitala, czy pies może zostać.
Ostatecznie, dzięki ogromnej życzliwości personelu szpitala udało się spełnić życzenie rodziców i łóżko dziewczynki zostało obniżone, aby pies mógł podejść bliżej do dziecka i się pożegnać.
Mała Nora mogła odejść w otoczeniu tych, którzy ją kochali.
Basset lizał jej rączki, kładł głowy blisko jej twarzy, jakby chciał przekazać całą swoją siłę i ciepło. Personel szpitala pozwolił na ten moment wiedząc jak ważna jest rodzina – nie tylko ludzka, ale i ta czworonożna.
W hołdzie dla swojej córki rodzice Nory opublikowali piękne zdjęcia i filmy. Te ostatnie chwile, pełne ciepła przy łóżku śpiącej Nory, pozostają wzruszającym świadectwem wierności psów.
Opowieść o Norze powtarzana od majowego tragicznego dnia sprzed lat, wciąż budzi łzy. Rodzice, John i Mary Hall, dzieląc się zdjęciami i filmami, oddali hołd nie tylko córce, ale i psu, który pozostał przy niej do końca. Jednocześnie trzeba podziękować szpitalowi w Minnesocie, który umożliwił ten piękny moment.