Zgłoszenie dotyczyło dwóch porzuconych psów.
Suzette i jej kolega przez dłuższą chwilę nie mogli ich zlokalizować. Dopiero gdy przemierzali park z latarką, poczuli charakterystyczny zapach. Chwilę później dostrzegli zamkniętą klatkę.
W środku był jeden pies. Drugi znajdował się na zewnątrz, ale nie oddalał się – trwał przy bracie, jakby go pilnował. W klatce leżały resztki pizzy i śmieci. Zwierzęta zostały pozostawione w środku parku, w miejscu, gdzie nocą pojawiają się drapieżniki.
Akcja ratunkowa
Aby móc je bezpiecznie zabrać, ratownicy musieli najpierw zdobyć ich zaufanie. Suzette spokojnie podeszła do klatki, pokazując psu na zewnątrz, że nie zrobi krzywdy jego towarzyszowi. Po chwili nieśmiałość ustąpiła – psiak podszedł bliżej, a nawet zaczął lizać ratowniczkę po twarzy.
Oba maluchy trafiły do samochodu i wtedy wyraźnie się uspokoiły, jakby zrozumiały, że są już bezpieczne.
Szczenięta otrzymały imiona Kupidyn i Ero. Poza drobnymi problemami skórnymi są w dobrej kondycji. Obecnie przebywają pod opieką Suzette i czekają na dom tymczasowy – a docelowo na rodzinę, która już nigdy ich nie zawiedzie.