Myrthe, mieszkanka Holandii, długo zastanawiała się, dlaczego słoik z psimi przysmakami opróżniał się w podejrzanym tempie.
Pewnego dnia przyłapała swój duet na gorącym uczynku, w trakcie „operacji komando”. Kevin, jej mała papuga pomagała Blyu, psu rasy samojed, zdobywać zakazane przysmaki.
Doskonale dopracowany plan
W filmie opublikowanym na TikToku Myrthe pokazała niesamowitą scenę. Za każdym razem, gdy Blyu zbliżał się do szafki, w której przechowywano przysmaki, Kevin rozumiał sygnał. Mały pupil wspinał się do słoika, chwytał przysmak dziobem… a następnie zrzucał go na podłogę dla swojego czworonożnego wspólnika.
System był dobrze naoliwiony, dyskretny i skuteczny. Aż do dnia, gdy ich opiekunka przyłapała ich na gorącym uczynku. „Byłam w szoku, a potem wybuchnęłam śmiechem” – wyjaśniła. „To było tak zabawne, widzieć, jak przynosi przysmaki na brzeg i zrzuca je na dół”.
Nierozerwalna przyjaźń
Kevin nie po raz pierwszy pokazał swoją pomysłowość. Od momentu, gdy pojawił się w domu w wieku pięciu tygodni, był ciekawski, odważny i zawsze gotowy do udziału we wszystkim, co robili jego opiekunowie. Uwielbia być w centrum uwagi, a przede wszystkim mieć to, co inni. Ale tym, z kim dzieli najwięcej, jest Blyu.
Piją razem, spędzają czas obok siebie, a Kevin bawi się nawet, czasem delikatnie strasząc dużego białego psa. To zażyła relacja, która wykracza poza różnice gatunkowe.
Przerwana misja
Był jednak pewien szczegół, który zmusił Myrthe do położenia kresu ich kradzieżom: Blyu jest diabetykiem. Nie można było pozwolić mu na spożywanie przysmaków nieodpowiednich dla jego diety. Słoik został więc przeniesiony i zabezpieczony, w oczekiwaniu na znalezienie smakołyków zgodnych z jego stanem zdrowia. Ich system kradzieży został tym samym zneutralizowany.
Biorąc jednak pod uwagę ich bujną wyobraźnię, można śmiało założyć, że Kevin i Blyu już planują swój kolejny „skok”.