Jego historia została nagłośniona dzięki nagraniu opublikowanemu na TikToku przez wolontariuszkę z Valley Animal Center.
Cichy apel o miłość
Na wideo widać drobnego psa, który delikatnie merda ogonem w hałaśliwym otoczeniu schroniska. Jego oczy są wilgotne, jakby wciąż miał nadzieję, że ktoś w końcu po niego przyjdzie.
Mylo jest opisywany jako pies „łagodny” i „bardzo uczuciowy”. Mimo tego nie przyciąga uwagi potencjalnych adoptujących.
„Wszystko, czego pragnie, to być blisko kogoś” – wyjaśnia wolontariuszka.
Wciąż czeka
Przyzwyczajony do spokojnego życia, Mylo marzy o ciepłym domu, które zapewniłoby mu poczucie bezpieczeństwa.
Nagranie szybko stało się hitem sieci, gromadząc tysiące wyświetleń i komentarzy pełnych wzruszenia. Wielu internautów wyraziło smutek, że tak cudowny pies wciąż nie znalazł domu.
Mylo nadal czeka – z nadzieją, że pewnego dnia ktoś go zauważy i zabierze ze sobą na zawsze.