Wszystko szło zgodnie z planem, gdy nagle zauważyła ruch na poboczu drogi.
Okazało się, że to dwa szczenięta, całkowicie zdane na siebie, bez żadnej ludzkiej obecności, w odległości wielu kilometrów od najbliższych zabudowań.
Zdobyć ich zaufanie
Leandra zatrzymała się i przez 30 minut przemawiała do nich bardzo łagodnym głosem, zanim szczenięta zdecydowały się jej zaufać. Kiedy tylko zrozumiały, że jest tam, aby im pomóc, podeszły do niej, domagając się pieszczot.
Leandra podała im wodę, którą łapczywie wypiły. To je uspokoiło: szybko przytuliły się do Leandry. Następnie trzeba było znaleźć rozwiązanie, aby im pomóc. Młoda kobieta zadzwoniła do lokalnego schroniska, pytając, czy zgodzą się przyjąć szczenięta, na co otrzymali zgodę.
Droga do schroniska
Następnie Leandra umieściła je na swoim rowerze: jednego w plecaku na plecach, a drugiego w torbie na kole, po czym wyruszyła w drogę do schroniska oddalonego o 8 km. Leandra musiała zatrzymać się w drodze, aby przełożyć szczenię, które było w torbie na kole, do plecaka z bratem, ponieważ zbyt mocno płakało.
Gdy tylko szczenię ponownie znalazło się przy bracie, natychmiast się uspokoiło. Oba szczenięta nawet zasnęły na resztę podróży. Leandra zostawiła szczenięta w schronisku, a ratownicy się nimi zajęli. Jak Leandra wspomniała w swoim wideo, będzie tęsknić za tymi dwoma pupilami!