Pola Marsowe

Pola Marsowe

© Catarina Belova Shutterstock

Policja kazała mu przypiąć psa na smycz. Odmówił, bo dbał o jego dobro, i trafił na komisariat

Przez Elodie Carpentier Autor

Opublikowano

Dla dobra swojego psa, mężczyzna odmówił przypięcia go na smycz, mimo prośby policji miejskiej. Spacerowicz trafił na komisariat. 

W Paryżu spacer Jean-Pierre’a i jego dwóch psów przybrał nieoczekiwany obrót. Jak donosi Le Parisien, ten sześćdziesięciolatek, mieszkaniec VII dzielnicy stolicy, spacerował we wtorek 5 maja 2026 roku ze swoim spanielem Bobbym i chihuahua Maggy. O ile jeden z psów był na smyczy, o tyle drugi przemierzał Pola Marsowe bez niej.

Gdy mężczyzna szedł przez park, podeszła do niego policja miejska i poprosiła o przypięcie Maggy na smycz.

Właściciel wyjaśnił wówczas funkcjonariuszom, że nie może tego zrobić dla dobra psa: „jeśli jest na smyczy, boi się i blokuje, więc zostaje blisko mnie” – precyzuje na łamach gazety.

Złożono skargę

Policjanci ponownie poprosili go o przypięcie suczki na smycz, ale Jean-Pierre odmówił. Funkcjonariusze zażądali wówczas dokumentu tożsamości, którego również nie chciał okazać.

W obliczu tej sytuacji policjanci miejscy wezwali posiłki. W ten sposób, po przeszukaniu osobistym, Jean-Pierre został zabrany wraz ze swoimi psami do radiowozu, w kierunku komisariatu.

„Po dotarciu na komisariat mój duży pies został umieszczony w klatce” – relacjonuje Le Parisien. Po tym zatrzymaniu były notariusz postanowił złożyć skargę za „bezprawne aresztowanie, uprowadzenie, pozbawienie wolności lub bezprawne zatrzymanie”.

Zapytany przez gazetę, policjant z komisariatu VII dzielnicy wyjaśnia, że „w tego typu sytuacjach, w 99% przypadków, właściciel psa okazuje dokument tożsamości”. W przypadku odmowy policja miejska może wezwać policję krajową w celu weryfikacji tożsamości.

Przetłumaczono z Wamiz FR
Więcej artykułów

Co sądzisz o tym artykule?

Dziękuję za odpowiedź!

Dziękuję za odpowiedź!

Zostaw komentarz
Dodaj komentarz
Chcesz udostępnić ten artykuł?