W niedzielę 5 maja, podczas meczu dwóch argentyńskich klubów pierwszej ligi na stadionie Rosario w Argentynie, zawodnicy musieli przerwać grę. Powodem było wtargnięcie psa na murawę.
Jak donosi Le Parisien, mecz został przerwany w 13. minucie. Pies biegał między nogami obrońców, zręcznie unikając prób schwytania przez ochroniarzy.
Niepokojące zaginięcie
W tamtej chwili ani widzowie, ani zawodnicy nie wiedzieli, że siedmiomiesięczny pupil o imieniu Coco był aktywnie poszukiwany przez swoją opiekunkę. Szczeniak uciekł podczas spaceru.
I to właśnie dzięki tej interwencji podczas meczu Coco mógł odnaleźć swoją opiekunkę: „Coco, zawodnik meczu, wrócił do domu. Dziękuję bardzo za udostępnienia i bardzo dziękuję Cami” – napisała młoda kobieta na swoich mediach społecznościowych.