Jedna z kóz w gospodarstwie, Lageatha, urodziła trojaczki.
Niestety, poród jednego z maluchów był bardzo skomplikowany...
Bardzo słabe koźlę
Koźlę Gawain miało poważne problemy przy narodzinach i było tak słabe, że jego szanse na przeżycie były bliskie zeru. Na szczęście Gawain mógł liczyć na wsparcie suczki rasy border collie o imieniu Belle.
Instynkt macierzyński suczki zawsze był bardzo silny i uwielbia ona opiekować się maluchami. Na filmie opublikowanym 3 maja widać całą uwagę, jaką poświęca małemu Gawainowi.
Troskliwa opieka
Belle podchodzi, by obwąchać małe koźlę leżące przy ogniu. Gawain wygląda na tak słabego, że nie jest w stanie podnieść głowy. Wtedy Belle delikatnie zaczyna go przytulać i pielęgnować. Komfort i ciepło, które zapewnia Belle, pomagają stymulować małego Gawaina.
Dzięki opiece Belle, maluch został wystarczająco pobudzony, by przyjąć mleko od swojej mamy! W ten sposób nabrał sił – to mały „cud” Belle, jak wspomniała jej opiekunka w nagraniu. Bez stymulacji i wsparcia suczki, jego szanse na przeżycie nie byłyby takie same. Obecnie Gawain jest już poza niebezpieczeństwem i cieszy się szczęśliwymi dniami na farmie. Życzymy mu świetlanej przyszłości!