Przepisy, jeśli wejdą w życie, mogą znacząco poprawić los wielu psów i kotów.
Coraz bliżej stałej uwięzi dla zwierząt
W piątek 29 maja, Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Najważniejszą zmianą jest zakaz trzymania psów i kotów na stałej uwięzi.
Za tzw. ustawą łańcuchową zagłosowało 381 posłów. Poparcie wyraziła większość ugrupowań politycznych, w tym także część opozycji.
Nowe przepisy zakładają, że szczegółowe wymagania dotyczące warunków bytowych zwierząt zostaną określone w rozporządzeniu ministra rolnictwa. Wytyczne mają powstać po konsultacjach z Głównym Lekarzem Weterynarii.Oznacza to, że obecne wytyczne zostaną z ustawy usunięte.
Jakie obowiązki będą mieć opiekunowie?
Nowelizacja dopuszcza trzymanie psa w kojcu, ale tylko pod określonymi warunkami. Konstrukcja musi zapewniać dostęp naturalnego światła oraz odpowiednią cyrkulację powietrza. Oznacza to, że kojcem nie może być zbita z desek szopa.
Opiekun będzie zobowiązany do codziennego wypuszczania psa poza kojec. Ruch ma być dostosowany do wieku, zdrowia i potrzeb zwierzęcia. Ustawa nie precyzuje jednak żadnego minimum czasowego bytności poza kojcem, w praktyce wystarczy więc wypuścić psa na 10 minut.
W przypadku przebywania psa na zewnątrz konieczne będzie zapewnienie ocieplonej budy. Ma ona chronić przed zimnem, deszczem i innymi warunkami atmosferycznymi.
Wyjątki od nowych zasad
Ustawodawca przewidział sytuacje, w których uwięź będzie dopuszczalna. Dotyczy to transportu, wizyty u weterynarza lub udziału w wystawie.
Możliwe będzie także krótkotrwałe przypięcie zwierzęcia poza jego stałym miejscem pobytu. Warunkiem jest brak zagrożenia dla jego dobrostanu. Ten punkt budzi często kontrowersje, bo brak dokładnego określenia tego, co to znaczy „krótkotrwały” oraz kiedy mamy do czynienia z zagrożeniem jego dobrostanu może budzić okazje do nadużyć. Czy np. pozostawienie zwierzęcia pod sklepem będzie dopuszczalne?
Dalsze 12 miesięcy katorgi, choć lepiej późno niż wcale
Czy wprowadzenie ustawy to koniec cierpienia zwierząt?
Jak na razie zdecydowanie nie, ponieważ po pierwsze ustawa jeszcze musi przejść przez Senat i przez prezydenta, a to oznacza możliwość kolejnego weta, a po drugie, od momentu podpisu ustawy przez prezydenta, opiekunowie będą mieli rok czasu na to, by dostosować się do nowych zasad, czyli np. przygotować wymagane ustawą kojce (których wymiary będą musiały zostać określone kolejnymi przepisami).
To oznacza, że nawet jeśli ustawa wejdzie w życie, to niektórzy psi seniorzy nie doczekają życia bez łańcucha.
Pozostaje jednak mieć nadzieję, że tym razem uda się ostatecznie uchwalić ustawę – jej przygotowanie i przegłosowanie przez Sejm to krok bliżej do ludzkich warunków dla naszych mniejszych braci.